Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przestępczoœć

Ciech: Poręczenie zamiast aresztu

Obrońca Pawła T. zaproponował milion złotych poręczenia
Fotorzepa, Robert Gardziński
Sšd nie aresztuje urzędników, którzy prywatyzowali Ciech, ale ocenia, że prokuratura ma mocne dowody.

Prokuratura zaskarży decyzję sšdu o wypuszczeniu na wolnoœć dwóch z szeœciu podejrzanych w sprawie nieprawidłowoœci w prywatyzacji chemicznego giganta. Œledczy chcš aresztować tylko Pawła T., byłego wiceministra skarbu, i Tomasza Z., zastępcę dyrektora Departamentu Przekształceń Własnoœciowych i Prywatyzacji w resorcie w czasach rzšdu PO–PSL.

– Wynika to z obawy, że na wolnoœci mogš podejmować działania, które zaszkodzš postępowaniu – tłumaczy Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej" podejrzani zaprzeczajš zarzutom i zapewniajš, że prywatyzacja była przeprowadzona zgodnie ze sztukš. Za Pawła T. złożyło poręczenie przed sšdem 30 osób, a obrońca byłego wiceministra zaproponował milion złotych kaucji, ale prokuratura nie chce o tym słyszeć.

Prok. Łubniewski podkreœla, że sšd przyznał, iż zgromadzony materiał dowodowy w dużym stopniu uprawdopodabnia, że podejrzani dopuœcili się zarzucanych im przestępstw. Uznał jednak, że nie ma obawy matactwa, bo, jak podkreœla Prokuratura Krajowa, „prokuratura zgromadziła już bardzo obszerny, niemal kompletny materiał dowodowy, zabezpieczyła dokumenty".

Wobec pozostałych czterech podejrzanych – urzędników oraz dwóch doradców z ING Securities, którzy wyceniali wartoœć Ciechu – prokurator zastosował poręczenia majštkowe w wysokoœci od 40 tys. zł do 150 tys. zł. Dodatkowo wobec Jakuba W., urzędnika departamentu zajmujšcego się prywatyzacjami państwowych spółek, zastosowano zakaz opuszczania kraju z zabraniem paszportu. Jakub W. był kierownikiem zespołu zajmujšcego się sprawš sprzedaży akcji spółki Ciech SA. Powstał on po wpłynięciu oferty ze strony KI Chemistry do Ministerstwa Skarbu Państwa w grudniu 2013 r. Bezpoœredni nadzór nad pracami tego zespołu sprawował ówczesny wiceminister skarbu Paweł T.

W poniedziałek byłym urzędnikom Ministerstwa Skarbu Państwa postawiono zarzuty dotyczšce niedopełnienia obowišzków i przekroczenia uprawnień. Dwóch z nich podejrzanych jest dodatkowo o poœwiadczenie nieprawdy w dokumentach. Ze względu na to, że szkoda dla Skarbu Państwa jest wysoka, podejrzanym grozi aż do dziesięciu lat więzienia.

Doradcy ING Securities SA, którzy dostarczyli ministerstwu wycenę, którš posługiwano się przy podejmowaniu przez ministra dalszych decyzji, usłyszeli zarzuty pomocnictwa. Wycena ta – zdaniem Najwyższej Izby Kontroli oraz prokuratury – zawierała nierzetelnš, zaniżonš wartoœć akcji chemicznej spółki. Częœć z podejrzanych, jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", złożyła bardzo obszerne wyjaœnienia.

Zdaniem prokuratury państwowe akcje Ciechu sprzedano za tanio.

Prokuratura Krajowa potwierdza, że sprawa ma charakter rozwojowy. „Nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań i zarzutów" – poinformowała w œrodę w komunikacie.

Œledztwo w sprawie nieprawidłowoœci przy sprzedaży państwowego Ciechu wszczęto wiosnš 2015 r. w oparciu o materiały wyłšczone z tzw. afery taœmowej. Był to stenogram podsłuchanej w restauracji Sowa & Przyjaciele rozmowy wiceministra skarbu Rafała Baniaka z Piotrem Wawrzynowiczem – lobbystš przedstawiajšcym się jako współpracownik Kulczyka. W jej trakcie miała paœć sugestia o rzekomej łapówce. Jednak Kulczyk Holding zaprzeczało, by Wawrzynowicz reprezentował Kulczyka.

Dziœ prok. Łubniewski odmawia informacji, czy Baniak i Wawrzynowicz byli przesłuchani w œledztwie. – Na tym etapie tego nie ujawniamy – stwierdza rzecznik.

Ale spotkania z przedstawicielami Kulczyk Investment w sprawie prywatyzacji Ciechu (prokuratura jest posiadaniu notatek ze spotkania) odbywały się oficjalnie w resorcie skarbu (dziœ już nieistniejšcym – zlikwidował je nowy rzšd PiS) lub w siedzibie Polskiej Rady Biznesu. Brali w nich udział wiceministrowie Paweł T. i Rafał Baniak. Dowodem sš notatki z czterech takich spotkań, które odbywały się w okresie trwania wezwania do zakupu Ciechu, a więc pomiędzy 5 marca 2014 r. i 30 maja 2014 r.

Ciech w komunikacie poinformował, że „sprzedaż akcji odbyła się w drodze najbardziej transparentnego procesu zmiany kontroli na rynku kapitałowym, jakim jest odpowiedŸ na publiczne wezwanie do sprzedaży akcji".

CBA zabezpieczyło w mieszkaniach podejrzanych dużš iloœć noœników, m.in. laptopów, pendrive'ów i telefonów. – Obecnie sš one poddawane analizie – informuje Piotr Kaczorek z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL