Przemysł spożywczy

Ceny cukru wsiadają na rollercoastera

Flickr
Analitycy przewidują na koniec roku znaczne spadki cen cukru i wieprzowiny.

Eksperci z banków: Credit Agricole, PKO BP, BGŻ BNP Paribas, BZ WBK i Alior, po raz trzeci już przedstawili w comiesięcznym rankingu prognozy cen surowców rolnych. To efekt cyklu zapoczątkowanego przez „Rzeczpospolitą".

Warto pamiętać, że przedstawione na grafice zwyżki i spadki cen odnoszą się do stanu z sierpnia. To najświeższe ceny podawane przez GUS. Stawki za wrzesień GUS przedstawi 20 października.

Wyjątkiem są tu jaja, których ceny na koniec września podało Ministerstwo Rolnictwa. Skoczyły one w wyniku ogólnoeuropejskiej afery z trującym środkiem fipronilem znalezionym w jajach w wielu krajach UE.

– W zestawieniu niższe mogą być ceny jajek, które, w wyniku wycofania dużej ilości skażonych jaj z rynku, od sierpnia wzrosły o ponad 20 proc. – mówi „Rzeczpospolitej" Wojciech Olejniczak, dyrektor Biura Agro w Alior Banku. Jego zdaniem był to krótki impuls, który stopniowo wygasa. Do końca roku ceny jeszcze spadną, ale pozostaną wyższe niż rok temu. Na wzrost cen mogą działać nadchodzące święta.

W centrum zainteresowania przemysłu spożywczego jest obecnie cukier – po dziesięciu latach w październiku Unia Europejska wycofała się z ograniczania produkcji tego surowca. Jak nieoficjalnie przyznają analitycy, prognozowanie jego cen stało się teraz wyzwaniem. Na koniec roku przewidywana jest nawet 10-proc. obniżka.

– Odbudowa światowych zapasów w połączeniu ze zniesieniem kwot cukrowych w UE w październiku sprzyja utrzymywaniu się jego cen w trendzie spadkowym – mówi Jakub Olipra, ekonomista banku Credit Agricole.

Podobnie będą się kształtowały ceny wieprzowiny. Eksperci ze wszystkich pięciu banków zgodnie spodziewają się obniżek.

– Rynek wieprzowiny wszedł w spadkową fazę cyklu, co będzie działało w kierunku obniżenia cen mięsa – dodaje Jakub Olipra.

Jak tłumaczy Magdalena Kowalewska, analityk BGŻ BNP Paribas, spadek cen skupu trzody w Polsce oczekiwany jest ze względu na zniżki stawek w UE. Producenci mięsa z Unii odbudowali pogłowia trzody chlewnej, a przy tym mocno skurczył się eksport do Chin. W grę wchodzą także problemy krajowe.

– Ważnym czynnikiem, zagrożeniem dla rynku wieprzowiny, pozostaje afrykański pomór świń. Do 12 października w Polsce odnotowano 103 ogniska tej choroby – mówi Magdalena Kowalewska.

Spektakularne zwyżki cen mleka podczas letnich miesięcy budziły wręcz podejrzenia o spekulację. Wyścig ten spowolni, taniej jednak nie będzie – średnia prognoza przewiduje wzrost o 3 proc. na koniec roku.

Jak przyznaje Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego w Banku Zachodnim WBK, producenci mleka nie będą mieli powodów do narzekań, a ewentualne dalsze spadki na giełdach światowych na początku października odbiją się na dynamice zwyżek na koniec 2017 r.

– Mimo odbudowy podaży mleka u jego głównych eksporterów utrzymujący się światowy popyt powinien przeciwdziałać znaczącym spadkom cen produktów mleczarskich na rynku globalnym – zgadza się Paweł Wyrzykowski, ekspert ds. rynków rolnych BGŻ BNP Paribas. Spodziewa się on sezonowego wzrostu cen, ale spokojniejszego niż w ostatnich latach.

– Światowy rynek mleka znajduje się najprawdopodobniej na szczycie cyklu i w kolejnych miesiącach obserwowany będzie spadek cen produktów mlecznych, w szczególności masła – dodaje Jakub Olipra z Credit Agricole.

Przewidywane spadki cen drobiu o blisko 10 proc. na koniec roku ucieszą konsumentów. – Na niskim poziomie pozostaną ceny drobiu, ale naszym zdaniem, w IV kwartale będą one wyższe niż w analogicznej części ubiegłego roku – mówi Grzegorz Rykaczewski z BZ WBK.

Z kolei ceny bydła zachowują się bardzo spokojnie. W październiku zdaniem ekspertów niemal się nie zmienią, natomiast pod koniec roku ceny bydła, a co za tym idzie wołowiny, mogą wzrosnąć o 2,3 proc.

– Możliwy jest dalszy wzrost cen bydła wspomagany zwiększającym się eksportem z UE oraz dobrą sytuacją w mleczarstwie, która wpływa na ograniczenie wzrostu ubojów w krajach Wspólnoty – zauważa Mariusz Dziwulski, ekspert PKO BP.

Ceny kukurydzy spadną, ale będą wyższe niż w ub.r. – Niekorzystne warunki pogodowe ujemnie wpłyną na wielkość zbiorów i spowodują wzrost cen kukurydzy w porównaniu z poprzednim sezonem – tłumaczy Wojciech Olejniczak z Alior Banku.

Na koniec dobra wiadomość: ogólnie ceny żywności na świecie powinny spaść. Wszyscy eksperci zgodnie wskazują tu na obniżenie indeksu FAO (Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa).

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL