Przemysł spożywczy

Po wakacjach żywność będzie tanieć – oprócz mleka i wieprzowiny

Bloomberg
Spadną ceny jaj, drobiu i cukru – zapowiadają w swoich prognozach bankowi analitycy rynków rolnych.

Drugi ranking cen surowców rolnych ukazuje się w ciekawym okresie, gdy ceny żywności co chwila trafiają na łamy gazet. Ceny masła rozpaliły opinię publiczną i spowodowały podejrzenia o spekulacje w skali globalnej, Unijna afera z jajami skażonymi fipronilem, środkiem zwalczającym wszy i roztocza, zwiększyła eksport jaj z Polski, a to podniosło mocno ceny na rynku krajowym.

O ile w pierwszej edycji przygotowywanego przez nas rankingu cen surowców rolnych zapowiadaliśmy więcej podwyżek, o tyle dziś czytelnicy mają więcej powodów do optymizmu. Zaproszeni do udziału w rankingu analitycy rynków rolnych z banku Credit Agricole, PKO BP, BGŻ BNP Paribas, BZ WBK oraz Alior Banku są zgodni, że już w perspektywie miesiąca znacząco spadną ceny wielu produktów rolnych: np. jaj, nawet o 17 proc.

Dużo tańsza będzie też kukurydza, tu największe spadki przewiduje Alior, bo aż o 25 proc. w stosunku do ostatnich cen wskazywanych przez GUS. Tanieć mają również pszenica i drób. Jest także zgoda co do spodziewanych podwyżek – mleko podrożeje o ok 2 proc., podobnie bydło, także o ok 2 proc. Na tym jednak konsensus się kończy. Analitycy mają różne opinie co do losów cen cukru (większość zapowiada spadki, ale analitycy BGŻ BNP Paribas spodziewają się wzrostu o 6 proc.). I odwrotnie, większość analityków spodziewa się wzrostu cen wieprzowiny, a analityk Credit Agricole zapowiada spadek cen o 5 proc.

W perspektywie trzech miesięcy wciąż drożeć będzie mleko (od 2 do nawet 10 proc.), wołowina (od 1,5 do 2,2 proc.) i rzepak (od 3,5 do nawet 11 proc.).

W pierwszej edycji rankingu analitycy banków prognozowali, jak będą kształtowały się ceny surowców rolnych w perspektywie miesiąca, czyli pod koniec sierpnia. Po upływie tego czasu widzimy, jak trudna to sztuka, choć udała się rzecz niebywała – dwie prognozy były 100-procentowo precyzyjne. Na infografice powyżej przedstawiamy wyniki, pokazując, o ile procent różniły się przesłane prognozy od cen, które faktycznie się pojawiły na rynku. Im bliżej zera, tym trafniej. Aż cztery najtrafniejsze przewidywania zostały przedstawione przez analityków BGŻ BNP Paribas. Drugie miejsce z dwoma trafnymi prognozami zajęły PKO BP i Credit Agricole.

Opinia

Marta Skrzypczyk, analityk rynków rolnych, BGŻ BNP Paribas

Prognozujemy, że wzrost cen trzody chlewnej na skutek stopniowej odbudowy pogłowia w Unii Europejskiej, mniejszego niż rok temu eksportu produktów wieprzowych z UE do Chin oraz pojawiania się kolejnych ognisk ASF może stopniowo wyhamowywać. Jeszcze we wrześniu spodziewamy się odbicia cen po lipcowych spadkach, niemniej już pod koniec roku mogą przeważać lekkie tendencje spadkowe. Na ceny pszenicy wpłyną podniesione szacunki produkcji w Rosji, która będzie największym światowym eksporterem. W ostatnich tygodniach notowania na giełdach wyraźnie osłabły. W Polsce sam wolumen produkcji prawdopodobnie przekroczy ubiegłoroczny poziom o 2–4 proc. Stąd też nieznacznie obniżyliśmy nasze prognozy cen jej skupu.

Jakub Olipra, ekonomista, Credit Agricole

Uważamy, że światowy rynek mleka znajduje się obecnie na szczycie cyklu i w najbliższych miesiącach wejdzie w fazę spadkową. Spadek cen widoczny będzie szczególnie w przypadku masła, którego cena osiągnęła w ostatnich miesiącach rekordowe poziomy i oderwała się od pozostałych produktów mlecznych. Wskazuje to w naszej ocenie na wysokie prawdopodobieństwo udziału czynnika spekulacyjnego w kształtowaniu cen masła. Rynek mięsa drobiowego wraca stopniowo do równowagi po ptasiej grypie, co znajduje odzwierciedlenie w wyższej dynamice produkcji drobiu. Wyższa podaż będzie sprzyjała spadkowi jego cen. Przypadki skażenia jaj fipronilem w Holandii i kilku innych krajach UE będą przejściowo wpływać na zwiększenie popytu na polskie jaja i – co za tym idzie – na wzrost ich cen.

Mariusz Dziwulski, ekspert, PKO BP

Ceny żywca wieprzowego będą pod presją zmniejszającego się popytu na rynku chińskim oraz powoli odbudowującej się podaży w UE. Po znacznych zwyżkach w pierwszym półroczu 2017 r. w lipcu krajowe ceny skupu trzody były już o 0,4 proc. niższe r./r. Ceny cukru ze względu na wzrost podaży na rynku światowym (pierwszy raz od dwóch sezonów światowa produkcja przewyższy jego zużycie) będą prawdopodobnie znacznie niższe w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wzrost światowej produkcji mleka może osłabić dynamikę wzrostu jego cen w kolejnych miesiącach. Natomiast wyższe ceny zbóż i wyhamowanie unijnej i polskiej produkcji drobiu będą oddziaływać na wzrost jest cen. Oczekujemy, że w IV kw. ceny skupu przekroczą poziom ubiegłoroczny. Czynnikiem ryzyka jest także rozwój ptasiej grypy w UE.

Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego, BZ WBK

Presja na ceny skupu kurcząt rzeźnych w kolejnych miesiącach może zmaleć ze względu na niższą dynamikę wzrostu unijnej produkcji.

Warto też pamiętać, że Polska od lipca jest krajem oficjalnie wolnym od ptasiej grypy i ponownie otwierają się rynki niektórych krajów pozaunijnych, gdzie wprowadzono ograniczenia w imporcie drobiu po stwierdzeniu ognisk grypy ptaków w Polsce. To efekt rozmów na poziomie rządowym.

Nieco niższe od wcześniej zakładanych mogą być ceny trzody. Niższy unijny eksport oraz spadek konkurencyjności europejskiej wieprzowiny na rynku światowym będą wpływać na poziom cen. Pod koniec roku ceny w kraju mogą się kształtować na poziomie zbliżonym do tych z analogicznego okresu 2016 r.

Przemysław Okniński, analityk rynków rolnych, Alior Bank

Możliwe są zwyżki cen pszenicy, jednak rekordowo duże zapasy będą ograniczać te tendencje. Z powodu wyższych światowych zbiorów kukurydzy cena może być niższa niż rok temu. Notowane w sierpniu relatywnie wysokie ceny jaj są wynikiem afery z fipronilem. Oceniamy, że we wrześniu ich cena pozostanie na wysokim poziomie, jednak ten efekt nie będzie trwał długo. Niższa niż przed rokiem produkcja trzody chlewnej w Europie utrzyma wyższą cenę wieprzowiny. Oczekujemy, że ceny skupu bydła wzrosną z powodu zmniejszenia udziału krów w uboju. Jeśli chodzi o ceny rzepaku, tegoroczne zbiory były niższe i w Polsce, i u największych światowych eksporterów (susze w Kanadzie i Australii). Oczekujemy jednak niższych cen, głównie z powodu niskiej jakości krajowego rzepaku.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL