– Polski przemysł spożywczy stał się eksportową potęgą. Dominujemy w wielu segmentach tego rynku – mówi Piotr Grauer, dyrektor KPMG w Polsce.
Potwierdzają to statystyki. W latach 2004–2015, czyli od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej, wartość eksportu rolno-spożywczego zwiększyła się o ok. 350 proc.
Nie tylko UE
Nic nie wskazuje na to, by światowa ekspansja polskiej żywności miałaby zwolnić. Według różnych prognoz wartość sprzedaży zagranicznej naszej branży spożywczej wzrośnie od 4 do 8 proc., czyli wyniesie od 24,5 do 25,5 mld euro.
Kolejne lata powinny przynieść dalszy rozwój. Z zestawienia Banku Zachodniego WBK wynika, że produktami spożywczymi o największym potencjale rozwoju za granicą są przetwory ze zbóż, w tym pieczywo cukiernicze. W 2015 r. wartość ich eksportu sięgnęła 1,72 euro. Tylko w tym roku, jak prognozuje BZ WBK, może się zwiększyć od 6 do 12 proc.
– Najlepszym przykładem naszych sukcesów jest wafelek Prince Polo, jedna z najbardziej znanych marek polskich za granicą – mówi Marek Przeździak, prezes Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco. – Tradycyjnym rynkiem zbytu dla polskich słodyczy jest Unia Europejska, ale nasi producenci coraz aktywniej zabiegają także o bardziej odległe kraje, w tym Azję – dodaje.