Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł spożywczy

Polski cukier śpi na bombie

Flickr
Jesieniš zacznie się huœtawka cenowa, bo UE znosi limity produkcji cukru. To dla Polaków najbardziej „polityczny" surowiec spożywczy.

W paŸdzierniku Unia przestanie narzucać krajom i firmom, kto ile cukru może produkować. W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu obecny wzrost cen tego surowca potrwa do końca roku, a następnie będš duże wahania.

Czytaj także: Słodko-gorzka zagadka

– Na poczštku 2018 r. ceny spadnš, a potem zacznš szybko odrabiać straty – mówi Bogdan Grabias, dyrektor handlowy w produkujšcej lody firmie Koral, która jest dużym odbiorcš cukru. – Taka huœtawka może potrwać pięć lat – dodaje. – Ceny będš się zmieniały tak, jak po zniesieniu unijnych kwot mlecznych zmieniały się ceny mleka – uważa.

Spadek stawek będzie dobrš wiadomoœciš nie tylko dla Korala, ale także dla Maspexu i Hortexu, które narzekajš dziœ na zbyt drogi cukier. Zniżka uderzy w cukrownie, a poœrednio w rolników. Krzysztof Nykiel, prezes Krajowego Zwišzku Plantatorów Buraka Cukrowego, spodziewa się cenowej walki producentów, której ofiarš stanš się polscy plantatorzy.

– U nas ostateczna cena buraków zależeć będzie od ceny cukru – mówi Piotr Chrobot, członek zarzšdu Südzucker Polska.

W naszym kraju działa czterech producentów cukru. Tylko Krajowa Spółka Cukrowa (Polski Cukier) ma kapitał polski, pozostałe trzy majš centrale w Niemczech: Nordzucker, Pfeifer & Langen i właœnie Südzucker. Polski Cukier ma największe udziały w rynku. Nasz kraj jest trzecim producentem tego surowca w Unii, za Francjš i Niemcami, i jego znaczšcym eksporterem.

Zniesienie kwotowania może osłabić pozycję polskich plantatorów, co już ich niepokoi, jednak nie aż tak, by zatrzymać wzrost produkcji buraków. Właœnie z tego powodu już teraz plantatorzy majš problemy ze zbytem. Gdy Südzucker obniżył proponowane ceny skupu buraków, demonstrowali w tym roku przed Kancelariš Premiera. Ich problem polega na tym, że cukrownie działajš regionalnie, więc rolnicy często nie mogš wybrać innego odbiorcy, jeœli warunki u jednego sš nie do przyjęcia.

Cena cukru nie jest w Polsce sprawš błahš. Jej skoki wywołujš gwałtowne reakcje, mimo że od upadku komunizmu minęło niemal 30 lat. Gdy w 2011 r. cukier zdrożał do 4 zł za kilogram, konsumenci ruszyli do sklepów. Przy kasach jak w latach 80. pojawiły się kartki: „Sprzedaż cukru po 5 kg na osobę". – To może być społeczny atawizm – uważa Jacek Santorski, psycholog biznesu. Cukier, sól i mška były w zapasach polskich gospodyń jeszcze w latach 50. – Do takich symbolicznych produktów należały jeszcze masło i węgiel, dziœ takie znaczenie mogš mieć paliwa – wyjaœnia psycholog.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL