Przemysł spożywczy

Setki rodziców skarżą się na mleko dla dzieci. „Chorują i cierpią”

Adobe Stock
Koncern Danone najwyraźniej ma problem z nową formułą mleka dla dzieci w Wielkiej Brytanii.

Należący do koncernu Danone producent mleka dla dzieci Nutricia niedawno zmienił formułę mleka w proszku Aptamil. I od tego zaczęły się problemy zgłaszane przez rodziców. Setki Brytyjczyków zgłasza, że ich dzieci po spożyciu produktów Aptamil mają nudności, biegunki czy wymioty, czyli wszystko to, czego rodzice obawiają się najbardziej.

- Córka jest chora zawsze po spożyciu nowej formuły (mleka Aptamil) – pisze na internetowym forum jedna z matek. – Znalazłam opakowanie ze starym składem i wszystko było w porządku – dodaje.

Narzekania rodziców dotyczą także tego, że mleko to źle się rozpuszcza w wodzie – płyn pełen jest grudek, które niemowlakowi ciężko jest przełknąć (pomijając fakt, że zatykają smoczek).

Koncern Danone przyznał, że produkt w nowym składzie (oraz mniejszym opakowaniu za taką samą cenę) nie rozpuszcza się tak, jak poprzednia formuła.

- W czasie naszych testów stwierdziliśmy, że nasze nowe produkty są bardziej wrażliwe na temperaturę, niż w przeszłości. W związku z tym, dokładne stosowanie się do instrukcji na opakowaniu ma większe znaczenie niż wcześniej. Rozumiemy, że może to wyglądać inaczej niż jesteście przyzwyczajeni robić. Zgodnie z zaleceniami NHS (Narodowej Służby Zdrowia), zalecamy gotowanie litra wody i pozostawienie jej w czajniku do wystygnięcia dokładnie na 30 minut i nie dłużej – stwierdzają przedstawiciele marki Aptamil w poście na oficjalnym profilu marki.

Firma zauważa też, że grudki tworzą się, jeżeli mleko jest rozpuszczane w wodzie o temperaturze powyżej 70 stopni. Dodatkowo klienci muszą teraz „wstrząsać żywo minimum 10 sekund” gdyż nie wystarczy już po prostu wstrząsnąć przed użyciem.

Przedstawiciele Danone stwierdzili, że z ich testów wynikało, że nie ma problemów z rozpuszczaniem wyrobu, o ile robi się to zgodnie z instrukcją. Firma przyznaje jednak, jak cytuje BBC, że zmiana składu wpłynęła na pogorszenie się rozpuszczalności mleka w proszku w przypadku wszystkich trzech zmienionych produktów marki Aptamil.

Według Danone niektóre dzieci potrzebują czasu by przystosować się do nowego pokarmu, co wpływa na proces ich trawienia. Koncern podkreśla jednak, że ich wyrób przeszedł pełne testy kliniczne przed dopuszczeniem do obrotu. Dla mających problemy rodziców firma uruchomiła całodobową infolinię.

Problemy marki Aptamil najprawdopodobniej wynikają ze zmiany składu. Co jakiś czas jednak zdarzają się znacznie poważniejsze afery – pod koniec 2017 roku koncern Lactalis musiał wycofać z rynków 7 tysięcy ton skażonego mleka w proszku. A w poprzedniej dekadzie w Chinach miała miejsce wielka afera z mlekiem w proszku zatrutym melaminą, co doprowadziło do śmierci wielu dzieci.

Nutricia Polska, oferująca w Polsce wyroby pod marką Bebilon nie komentuje problemów marki w Wielkiej Brytanii. Jednak polscy rodzice nie muszą się denerwować.

- Polskie mleko nie zmieniało składu - powiedziała „Rzeczpospolitej” Małgorzata Kołodrub z Biura Prasowego Nutricia Polska.

Być może najprostszym rozwiązaniem dla uniknięcia problemów z mlekiem w proszku jest skorzystanie z rekomendacji naukowców, którzy zalecają karmienie naturalne.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL