Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł Obronny

Francuska flota wojskowa nie lata

ROL
Dyspozycyjnoœć samolotów i œmigłowców armii francuskiej zmalała, a œrodki na jej utrzymanie wzrosły, więc rzšd przystšpił do reformy ich serwisowania. - podał dziennik "La Tribune" w wersji internetowej

Minister obrony, Florence Parly uruchomiła reformę utrzymania w warunkach operacyjnych (MCO) samolotów i œmigłowców - uproœci jego organizację i powierzy długoterminowe kontrakty producentom tego sprzętu.

WyraŸnie zdenerwował jš spadek dyspozycyjnoœci sprzętu latajšcego, myœliwców Rafale, œmigłowców Tigre i Caracal do poniżej 50 proc. To oznacza, że co druga maszyna nie jest w stanie uczestniczyć w misjach.

Jednoczeœnie z tym spadkiem wzrosła pula przeznaczonych na ten cel pieniędzy o 25 proc., z 3,2 mld euro w 2012 r. do 4 mld w 2017 r. Wzrost wydatków na MCO miał inflacyjny wpływ na koszty lotu œmigłowca Caracal - godzina w powietrzu zdrożała prawie podwojenie z 19 tys. euro w 2012 r. do 34 tys. w 2016 r., o 81 proc. bez poprawy dyspozycyjnoœci floty tych maszyn.

W 2000 r. dyspozycyjnoœć floty wojskowej we Francji wynosiła 55 proc., obecnie zmalała do 44 proc. - To sytuacja nie do utrzymania, uczyniłam z niej osobisty priorytet - powiedziała minister Parly podczas wizyty w bazie lotnictwa wojskowego 105 w Evreux-Fauville, gdzie przedstawiła plan modernizacji MCO. - Kupujemy sprzęt, aby latał, a nie by go trzymać w hangarach czy na parkingach - dodała.

Nie tylko kwestia œrodków

Pani minister odmawia obecnie "płacenia więcej za mniej latania". Postanowiła więc zreformować organizację MCO, które "jest dziœ zbyt skomplikowane, zbyt rozczłonkowane. Zarzšdza nim zbyt wiele osób, o zbyt rozproszonej odpowiedzialnoœci, często dublowanej".

- To nie tylko kwestia œrodków, bo one sš w sferze finansowej, technicznej i ludzkiej. Jest ich więcej, ale sš nie doœć wykorzystywane - dodała.

Powierzy zarzšdzanie reformš szefowi sztabu połšczonych rodzajów wojsk, który ustali z szefami sztab lotnictwa, marynarki i sił lšdowych "cele wysokiego lotu - działania, dyspozycyjnoœć, budżety i skierowane zasoby ludzkie". Jej zdaniem, "to najlepszy sposób stworzenia zwartoœci celów rodzajów wojsk i kierowanych zasobów, decydowania o harmonizacji miedzy tymi rodzajami wojsk".

Zmiany w strukturze

Pion resortu obrony odpowiedzialny za utrzymanie operacyjnoœci floty SIMMAD (1500 osób) zostanie przekształcony w dyrekcję serwisowania lotniczego DMAé i "skupi się na opracowaniu strategii lotniczego MCO, zwłaszcza kontraktowej i prowadzenia umów serwisowych". Nowy urzšd zacznie działalnoœć od 1 marca, będzie podlegać bezpoœrednio szefowi sztabu połšczonych rodzajów wojsk.

Generalna Dyrekcja ds. Uzbrojenia (DGA), odpowiedzialna dotšd za zakupy sprzętu pomoże w opracowaniu strategii wsparcia zwłaszcza przy zakupach nowego sprzętu w formie umów obejmujšcych też pierwsze lata użytkowania.

- Koncepcję nowego sprzętu należy teraz łšczyć z jego przyszłym użytkowaniem, którego koszty przekraczajš czasem cenę kupna. Obecnie musimy szacować łšczny koszt przed kupowaniem nowego sprzętu - powiedziała minister.

Kontrakty dla przemysłu

Dyrekcja DMAé ma szeroko korzystać z długoterminowych i globalnych kontraktów wsparcia zawieranych z głównym producentem danego sprzętu. F Parly chce uniknšć przykładu œmigłowców Tigre, których obsługa wišże się z 30 kontraktami. DMAé ma zatrudnić doœwiadczonych prawników do przygotowywania złożonych umów, DGA zasili jš bardzo wykwalifikowanymi pracownikami - pisze "La Tribune"

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL