Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł Obronny

Raytheon Company. Wesley D. Kremer: Szykujemy Poland Patriot

materiały prasowe
To, jakie baterie dostarczymy, jest tematem negocjacji. Pierwsze mogš być te w najnowszej wersji. A gdyby została podjęta decyzja o zakupie kolejnych, będš one dostosowane do wymagań Polski – mówi wiceprezes koncernu Raytheon Wesley D. Kremer.

Rz: Zaczęły padać różne daty. Kiedy tak naprawdę patrioty mogš trafić do Polski?

Możemy dostarczyć pierwsze baterie w cišgu 24 miesięcy od podpisania kontraktu. Jeœli zatem byłby podpisany w 2017 r., pierwsze patrioty znajdš się w Polsce w 2019 r.

Co to będš za baterie?

O tym zadecyduje polski rzšd. To, jakie baterie zostanš dostarczone, jest tematem negocjacji międzyrzšdowych. Zgodnie z obecnymi ustaleniami pierwsze baterie będš dostarczone w najnowszej wersji, tzw. konfiguracji 3+, wdrażanej obecnie w US Army. Także kilku innych użytkowników, m.in. Niemcy i Holandia, zdecydowało się na jej wdrożenie w najbliższych latach. Natomiast gdyby została podjęta decyzja o zakupie kolejnych baterii w wersji dostosowanej do wymagań Polski – nazywamy jš Poland Patriot (Polski Patriot) – to te baterie zostałyby dostarczone w kolejnych latach. Te szczegóły sš przedmiotem rozmów międzyrzšdowych.

W jakim momencie negocjacyjnym się znajdujemy?

Na szczeblu rzšdowym obecnie toczš się rozmowy nt. szczegółów Letter of Request, czyli formalnej proœby o dostarczenie systemu Patriot. My jako producent te rozmowy wspieramy. Gdy oba rzšdy uzgodniš te kwestie, kolejnym krokiem będzie Letter of Acceptance, zawierajšce zgodę rzšdu USA na dostarczenie systemu w uzgodnionej konfiguracji i terminach. Wtedy rozpoczniemy negocjacje dotyczšce ostatecznego kształtu kontraktu, w tym offsetu.

Czy z państwa punktu widzenia to wszystko nie trwa zbyt długo?

No cóż, zawsze chcielibyœmy, by procesy postępowały szybciej. Ale w porównaniu z negocjacjami w innych częœciach œwiata, muszę przyznać, że te rozmowy sš prowadzone efektywnie i mšdrze. Powinniœmy sobie zdawać sprawę z tego, że cały ten proces jest niezwykle skomplikowany, to przecież ogromna transakcja. Dlatego ważne jest, by ta praca była dobrze wykonana już na samym poczštku i satysfakcjonowała obu partnerów.

Który moment będzie dla was przełomowy?

Ostateczne uzgodnienie treœci zapytania ofertowego (LoR). Wtedy rozpoczniemy prace nad przygotowaniem dostaw oraz transferu technologii do polskich przedsiębiorstw, majšcego im umożliwić produkcję poszczególnych elementów systemu. Przewidujemy, że te elementy „made in Poland" znajdš się już w pierwszych dostarczonych bateriach.

W Polsce częœć ekspertów się obawia, że poprzestaniemy na przejœciowej konfiguracji.

Nie znam takich wypowiedzi. Ministerstwo Obrony Narodowej bardzo jasno deklarowało, że docelowš potrzebš polskich sił zbrojnych jest wersja systemu z radarem dookólnym zbudowanym z wykorzystaniem technologii azotku galu (GaN). Tym oczekiwaniom sprostamy. Proszę pamiętać, że jesteœmy œwiatowym liderem w technologii produkcji półprzewodników GaN do celów wojskowych. Nasi konkurenci dotychczas jej nie opanowali.

MON zaczęło starania, aby pozyskać modułowy system dowodzenia IBCS produkowany przez waszego konkurenta, koncern Northop Grumman. Jak to komentujecie?

Architektura systemu dowodzenia Patriot została zaprojektowana już z uwzględnieniem wymagań stawianych przed IBCS. Ponadto jesteœmy partnerem przemysłowym w budowie systemu IBCS – kilka miesięcy temu odbył się test z udziałem systemu radiolokacyjnego Patriot i prototypu IBCS i ten test był udany. Jednak IBCS jest wcišż na etapie budowy, w której występujš opóŸnienia. Otwarte pozostajš takie kwestie, jak termin jego gotowoœci, dostępnoœć eksportowa, możliwoœci techniczne, ewentualny koszt. Pod dużym znakiem zapytania byłby też udział polskiego przemysłu. Dlatego my proponujemy wspólne z polskim przemysłem opracowanie nowego sieciocentrycznego systemu dowodzenia o otwartej architekturze – myœlę, że byłoby to możliwe w cišgu 36 miesięcy od podpisania kontraktu.

Jakie działania wdrożyliœcie, jeżeli chodzi o współpracę z polskim przemysłem zbrojeniowym? Czy za listami intencyjnymi poszły dalsze kroki?

Po podpisaniu listu intencyjnego z Polska Grupš Zbrojeniowš w lipcu, zintensyfikowaliœmy rozmowy z PGZ i poszczególnymi spółkami na temat ich udziału w realizacji przyszłego kontraktu. Okreœlamy ich możliwoœci i potrzeby, ustalamy podział pracy, po prostu to, kto co ma robić. Zostało uzgodnionych 69 obszarów transferu technologii do polskich przedsiębiorstw. Jesteœmy na etapie ich uszczegóławiania, przeprowadzane sš oceny tych obszarów. Ale nie czekamy na podpisanie kontraktu, już rozpoczęliœmy współpracę z niektórymi spółkami. Przykładowo z PIT Radwar podpisaliœmy kontrakt na zaprojektowanie i nowej anteny identyfikacji swój–obcy. Ta antena będzie mogła być zastosowana we wszystkich patriotach na całym œwiecie. Z kolei bydgoski Teldat opracował dla nas sprzęt sieciowy, który będzie eksportował do innych użytkowników Patriota. Ważnym aspektem kontraktu będzie transfer do polskich firm know-how na temat zarzšdzania tego typu ogromnymi programami. Prace te będš się toczyły pod egidš rzšdu Stanów Zjednoczonych, ponieważ program będzie musiał być w pełni zintegrowany z systemem Patriot w US Army. Niedługo rozpoczniemy w polskich firmach szkolenie dotyczšce zarzšdzania programem zgodnie z wymogami USA.

Przedstawiciele naszego MON deklarowali, że powinniœcie nam przekazać najnowszš technologię produkcji radaru z wykorzystaniem azotku galu. Czy jesteœcie na to gotowi?

W tej chwili jesteœmy w trakcie ustalania, o jakie technologie dokładnie by chodziło. Musimy uzyskać na to zgody ze strony naszego rzšdu. Sprawdzamy, czy jest to możliwe.

Konkurenci Raytheona twierdzš, że chcš pełnego partnerstwa z Polskš. Jak by pan okreœlił charakter waszego partnerstwa z Polskš?

Jeœli chodzi o system Patriot, to naszym absolutnym celem zawsze było posiadanie partnerstwa globalnego. W odróżnieniu od konkurencji nasz system skutecznie działa w skali globalnej – dysponuje nim 13 państw. Polska będzie zatem 14. użytkownikiem. Jakie odniesie korzyœci? Po pierwsze, procedura Foreign Military Sales wybrana przez Polskę oznacza, że gwarantem wykonania kontraktu jest rzšd Stanów Zjednoczonych. Tego nie zapewni nikt inny. Ponadto polskie siły zbrojne będš mogły korzystać z doœwiadczeń z użytkowania Patriota w US Army. Po drugie, będš mogły systematycznie modernizować swój system. Pamiętajmy, że każdy system antyrakietowy musi być stale modernizowany, żeby sprostać coraz to nowszym zagrożeniom. Takie modernizacje zapewniajš USA, czasami także inne państwa. Te modernizacje sš dostępne dla wszystkich użytkowników, a jednoczeœnie ich koszty rozkładajš się na wiele państw. Co więcej, rzšd USA zgadza się na tylko na takie modernizacje, które nie spowodujš wzrostu kosztów użytkowania systemu – zatem te koszty sš pod kontrolš, nie tak jak systemy konkurencyjne, które nagle okazujš się znacznie droższe niż zapowiadano. I ostatnia sprawa – polskie przedsiębiorstwa produkujšce komponenty Patriota dla Polski będš je mogły eksportować do innych użytkowników. Takie możliwoœci zapewnia tylko globalne partnerstwo.

GAO, amerykański odpowiednik Najwyższej Izby Kontroli, opublikował niedawno krytyczny raport o systemie Patriot. Zarzucał mu m.in. wysokš awaryjnoœć. Jaka jest wasza odpowiedŸ?

To stary raport, dotyczy sytuacji sprzed trzech lat i oprogramowania, które wówczas było używane. Te zastrzeżenia sš już nieaktualne, ponieważ to zostało poprawione w najnowszej wersji oprogramowania. Ten sam raport potwierdził, że USA nadal będš inwestowały w rozwój i modernizację systemu Patriot.

Jak wyglšdałaby kwestia integracji systemu œredniego zasięgu takiego jak Patriot z systemem krótkiego zasięgu, który również zamierza kupić Polska?

Nasze rozumienie dotyczšce długofalowej wizji Polski to integracja tych dwóch systemów, przy czym polski przemysł ma być liderem w budowie systemu krótkiego zasięgu Narew. Dlatego oferowany przez nas transfer technologii w ramach realizacji programu Wisła ma umożliwić polskim firmom nabycie odpowiednich umiejętnoœci i zdolnoœci technologicznych niezbędnych do budowy systemu Narew, m.in. temu będzie służył wspomniany przed chwilš transfer know-how nt. zarzšdzania złożonymi programami budowy systemów obronnych.

Jaki będzie stopień zaangażowania polskiego przemysłu? Deklarujecie 50 proc. Coœ się zmieniło?

Te 50 proc. dotyczy programu Wisła dla Polski. Ale proszę pamiętać również o potencjale, który jest zwišzany z możliwoœciš eksportu do innych użytkowników systemu Patriot. Wtedy jesteœmy w stanie przekroczyć te 50 proc. Na przykład pocisk przechwytujšcy SkyCeptor mógłby być produkowany w dużej mierze w Polsce. Zatem w wypadku jego eksportu przekroczylibyœmy owe 50 proc.

Na program modernizacji polskiej armii brakuje pieniędzy. Nie obawiacie się, że w ogóle wypadniecie z gry?

Polska sama podejmuje decyzje. Ma swój budżet i swoje realia. Mogę tylko powiedzieć, ze historia Raytheona dowodzi tego, że zawsze przestrzegamy budżetu i dotrzymujemy terminów.

CV

Wesley D. Kremer jest wiceprezesem Raytheon Company i prezesem Raytheon Integrated Defense Systems. Z firmš jest zwišzany od 2003 r. Wczeœniej m.in. służył 11 lat w Siłach Powietrznych USA. Ukończył Wydział Elektrotechniki Uniwersytetu Stanu Montana oraz MBA na Uniwersytecie Miejskim w Seattle.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL