Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł Obronny

Dziurawa łšczność w brygadach rosomaków

materiały
MON coraz bardziej nerwowo szuka dostawcy systemu zarzšdzania polem walki BMS (Battlefield Management System), który szybko zapewniłby załogom rosomaków łšcznoœć i dopływ informacji o tym co się dzieje wokół transporterów, gdy bojowe ugrupowanie szykuje się do ataku.

OpóŸnienie w pozyskaniu BMS liczone jest w armii już w latach, co gorsza, brak nowoczesnej komunikacji nadal osłabia oczekujšce na nowe transportery brygady zmechanizowane.

Do tego w lipcu zeszłego roku szef MON Antoni Macierewicz zdecydował o unieważnieniu toczšcego się postępowania w którym ostro rywalizowały ze sobš o kontrakt warty setki milionów zł rodzime prywatne firmy m.in. ożarowski WB Group i bydgoski Teldat. Minister uznał, że z zadania budowy systemu BMS lepiej wywišże się państwowy koncern Polska Grupa Zbrojeniowa.

MON rozczarowane

Po przeszło rocznym oczekiwaniu na informatyczny produkt Antoni Macierewicz nie ukrywa, że jest rozczarowany ofertš konsorcjum na czele z PGZ które obiecywało w ekspresowym tempie przygotować system zarzšdzania polem walki szczebla taktycznego.

Eksperci sš zgodni - urzšdzenia przedstawione przez przemysł do tegorocznych testów, nie spełniły oczekiwań wojska.

- BMS w obecnej postaci to porażka, konstruktorzy tak bardzo chcieli na czas uporać się z zadaniem, że zamiast zwiększać raczej ograniczali możliwoœci systemu –twierdzi jeden z analityków rynku uzbrojenia proszšc o anonimowoœć. Wpadka PGZ nie na żarty zirytowała zleceniodawców z MON.

Minister interweniuje

Antoni Macierewicz podczas niedawnego briefingu oœwiadczył, że koniecznoœć zapewnienia skutecznego systemu komunikacji i wsparcia dowodzenia w brygadach zmechanizowanych zmusza resort obrony do pilnego szukania przejœciowych, doraŸnych rozwišzań w kwestii BMS. – A przekazujšc informacje w sprawie możliwoœci oferowanego (przez PGZ – przyp. red.) systemu próbowano wprowadzić w błšd MON. Takie działania, nie pozostanš bez reakcji – ostrzegł minister.

Taki rozwój wypadków przewidział już dawno gen. bryg. rez. Adam Duda były już szef odpowiedzialnego za procedury zakupowe Inspektoratu Uzbrojenia. W raporcie skupiajšcej byłych dowódców i prezesów firm obronnych fundacji Stratpoint, oceniajšcym postęp modernizacji Sił Zbrojnych generał nie pozostawia niedomówień: „decyzja o powierzeniu programu BMS konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej, podczas gdy co najmniej dwie prywatne firmy dysponowały dużo bardziej dojrzałym rozwišzaniem będzie na pewno miała wpływ na termin wdrożenia systemu do brygad wyposażonych w KTO Rosomak". Gen. Duda: w kwestii BMS modernizacyjny poœlizg potrwa przynajmniej do końca dekady.

Topaz i Fonet - duma Ożarowa

Szefowie WB Electronics odmówili „Rz" komentarza w sprawie ostatnich decyzji MON dotyczšcej BMS. Tomasz Badowski rzecznik firmy przypomniał, że w unieważnionym w zeszłorocznym przetargu mazowiecka spółka oferowała rozwišzania zarzšdzania polem walki oparte o funkcjonujšce już w jednostkach artyleryjskich urzšdzenia Topaz.

– To otwarty i funkcjonujšcy od lat system który integruje komunikację na różnych szczeblach dowodzenia i dostarcza artylerzystom zintegrowanej wiedzy z powietrznego rozpoznania o lokalizacji celów, automatycznie naprowadza i koryguje ogień, precyzyjnie informuje dowódców o położeniu własnych jednostek czy przekazuje dane o aktualnych zapasach np. amunicji - mówi Badowski.

Rzecznik WB Group twierdzi, że to nie jedyne rozwišzanie o cechach BMS proponowane armii przez ożarowskich konstruktorów. Kolejne, oparte o komputerowy system komunikacji Fonet z powodzeniem wykorzystujš Amerykanie, którzy dziesięć lat temu kupili od WBE licencję na inteligentne interkomy.

- Potentat polowej łšcznoœci w USA, firma Harris, od dekady z powodzeniem rozwija i eksportuje urzšdzenia naszej konstrukcji. To chyba nie najgorsza rekomendacja – zachwala Badowski.

Bydgoski Jaœmin na wojnach

Rywalizujšcy z ożarowskim producentem wojskowej elektroniki prywatny bydgoski Teldat od dawna oferuje armii „Jaœmin" – swój rozwijany już kolejnš dekadę cyfrowy system zarzšdzania walkš. To spełniajšca standardy NATO platforma teleinformatyczna integrujšca systemy wojskowej komunikacji, wymiany informacji i wsparcia dowodzenia. „Jaœmin", od poczštku tworzono Bydgoszczy własnymi siłami. Dziœ to dojrzała, rozbudowana platforma integrujšca różne funkcje zwišzane z wojskowš komunikacjš.

Właœciciele Teldatu podkreœlajš, że system Jaœmin dojrzewał w warunkach bojowych – pierwsze praktyczne testy przeszedł w Iraku. Potem w zaawansowanej już wersji mobilnej był operacyjnie wykorzystywany w Afganistanie i innych militarnych misjach ekspedycyjnych polskich żołnierzy i pododdziałów, m.in. na Bałkanach, w Kosowie, w Œrodkowej Afryce, Kongu i Czadzie, a nawet Pakistanie. Od poczštku Jaœmin integruje też zarówno łšcznoœć jak i przesyłanie danych w sojuszniczej powietrznej operacji Air Policy na Litwie. Informatyczna platforma komunikacyjna Teldatu spinała międzynarodowe wojska ćwiczšce podczas wielkich manewrów sił NATO pod kryptonimem „Anakonda".

– Po raz kolejny „Jaœmin" potwierdził także swoje zalety podczas powietrzno–lšdowych ćwiczeń Bold Quest w USA. Teldat był jedynš polskš firmš, której sprzęt poddano sprawdzianowi sprawnoœci w przesyłaniu danych i komunikowania się różnych rodzajów wojsk, który ma wyeliminować ryzyko ostrzału przez własne wojska, tzw. friendly–fire – wylicza osišgnięcia prezes Teldatu Henryk Kruszyński.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL