Radomski grot dla armii

aktualizacja: 06.09.2017, 09:29

Wojsko dało zielone światło do uruchomienia seryjnej produkcji skonstruowanych w radomskim Łuczniku i Wojskowej Akademii Technicznej karabinków automatycznych MSBS. Pierwszy kontrakt jest wart ok. 500 mln zł.

REDAKCJA POLECA

Helikoptery wielozadaniowe, tym razem bez Caracala Airbus Helicopters, za to z prezentowanym po raz pierwszy na targach potężnym AW101 włoskiego koncernu Leonardo, mokły wczoraj na deszczu na wystawie w Kielcach. Śmigłowce nie są na topie tematów jubileuszowego XXV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego.

Na konferencjach i w kuluarach trwa za to gorący spór, czy polski rząd zdoła w tym roku uzgodnić program offsetowy z Amerykanami i otworzyć drogę do umowy na zakup przeciwrakietowych systemów Patriot. To największy obecnie program modernizacji Sił Zbrojnych RP, wart ok. 30 mld zł. John Baird, wiceprezes Raytheon Integrated Defense Systems ds. zintegrowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej dla Polski uspokajał, że do końca września negocjatorzy dołożą kolejne cegiełki do przemysłowego porozumienia.

Korzyści z patriotów

Producent patriotów konsekwentnie zapewnia, że docelowo połowę prac przy produkcji i wdrażaniu rakietowych zestawów wykonają polskie firmy, głównie te z Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Raytheon szacuje, że już w pierwszej fazie realizacji umowy oznacza to utworzenie ok. 2 tys. nowych miejsc pracy w spółkach PGZ. Najpierw do Polski przeniesiona zostanie produkcja wyrzutni, urządzeń łączności wraz z przekazaniem wiedzy o skomplikowanym systemie zarządzania projektem.

– Wyposażymy waszych specjalistów w umiejętności, które umożliwią wykonywanie w kraju obsługi i określonego poziomu serwisu systemu, aby zapewnić armii samowystarczalność w tym zakresie – zapewniał John Baird. W kolejnej fazie realizacji kontraktu przyjdzie czas na włączanie polskich firm do kooperacji przy budowie najbardziej zaawansowanych technologicznie elementów zestawów Patriot – nowoczesnego radaru AESA o polu widzenia 360 st. i wysoko manewrowego pocisku SkyCeptor (to na razie wspólny projekty USA i Izraela). Kierownictwo MON już kilkakrotnie zapowiadało, że jeśli negocjacje offsetowe z Amerykanami potoczą się po myśli polskich decydentów i przemysłu, gigantyczna umowa na rakietowy oręż dla tarczy powietrznej Wisła mogłaby zostać podpisana w końcu tego roku.

Miliardy na broń

Szef MON Antoni Macierewicz, który we wtorek uczestniczył w otwarciu XXV MSPO powtórzył, że modernizacja armii w kierunku, który wyznacza nowy strategiczny przegląd obronny państwa, będzie kosztować budżet 550 mld zł w ciągu następnych 14 lat. Wyższe nakłady w kolejnych dekadach mają umożliwić wzrost wskaźnika wydatków na obronę narodową do 2,5 proc. PKB kraju do 2030 roku, akceptowany przez obecny rząd.

Szef MON wykorzystał we wtorek okazję, by poinformować, że wojsko dało zielone światło do uruchomienia seryjnej produkcji skonstruowanych w radomskim Łuczniku i Wojskowej Akademii Technicznej karabinków automatycznych MSBS. Mówi się o zamówieniu pierwszej partii – 53 tys. sztuk. Modułowe automaty kalibru 5,56 mm, które otrzymały nazwę Grot, trafią najpierw do jednostek Obrony Terytorialnej, ale jak zapewnia wiceprezes PGZ Szczepan Ruman, po uzbrojeniu tworzonej dopiero formacji, groty znalazłyby się na wyposażeniu pozostałych rodzajów wojsk.

To ważna, niektórzy twierdzą nawet, że historyczna, decyzja, bo grot/MSBS to pierwszy od kilkudziesięciu lat karabin od postaw zaprojektowany przez polskich inżynierów, zrywający z praktyką powielania przez krajowy przemysł rosyjskich konstrukcji wywodzących się z rodziny Kałasznikowa.

Prace nad MSBS rozpoczęły się w 2007 r., a broń po raz pierwszy została oficjalnie zaprezentowana w Radomiu w sierpniu 2012 r.

Nowy modułowy automat natowskiego kalibru 5,56 mm to potencjalny następca broni wywodzącej się z rodziny AK-47 – m.in. zamawianych wciąż w tysiącach egzemplarzy, wiecznie modernizowanych beryli, które służą żołnierzom na pierwszej linii. MSBS jest z innej epoki: ergonomiczny, dostosowany do optoelektronicznych celowników, budowany z wymiennych segmentów, które posłużą w przyszłości do rozwijania kolejnych wersji tej broni: lekkich karabinów maszynowych, karabinków o podwyższonej celności dla strzelców wyborowych czy wersji skróconych, tzw. bezkolbowych, dla komandosów. Grot może strzelać ogniem pojedynczym lub ciągłym z teoretyczną szybkostrzelnością 700–900 strzałów na minutę. Zasięg ognia to ok. 500 metrów. Magazynki mają pojemność 30 lub 60 naboi standardowego kalibru NATO.

Inwestycje w Łuczniku

– Modułowa konstrukcja może obniżyć koszty produkcji i usprawnić obsługę logistyczną nowego uzbrojenia – twierdzą eksperci. Większość z nich podkreśla zalety nowego karabinka z Łucznika, ale zawraca też uwagę, że pionierska jeszcze kilka lat temu polska konstrukcja zdążyła już utracić walor świeżości na rynku, bo co najmniej o pięć lat spóźniono decyzje o wdrożeniu MSBS do seryjnej produkcji. Wykorzystała to skutecznie zagraniczna konkurencja.

Aby uruchomić masową produkcję grotów, Fabryka Broni Radom musi zupełnie przebudować linie technologiczną i wyposażyć ją w specjalne obrabiarki sterowane numerycznie. Już wzięła na ten cel kilkudziesięciomilionowy kredyt.

POLECAMY

KOMENTARZE