Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł Obronny

Błażej Wojnicz: Integracja PGZ to mój cel

Błażej Wojnicz
materiały prasowe
Najważniejsze zadania na ten rok to: operacyjnie terminowa dostawa sprzętu wojskowego dla klientów, a organizacyjnie do wrzeœnia chcemy wdrożyć pakiet zmian, który pogłębi proces konsolidacyjny grupy kapitałowej – mówi prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Błażej Wojnicz.

Rz: W lutym, kiedy przejmował pan kierownictwo Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) – narodowego holdingu obronnego o rocznych przychodach ok. 5 mld zł, zatrudniajšcego 17,5 tys. pracowników – zrobił pan bilans otwarcia i podsumował dokonania prezesa Arkadiusza Siwko, pana poprzednika?

Sytuacja finansowa w grupie ogólnie jest dobra, choć zapewne mamy jeszcze nad czym pracować. Sš bowiem spółki majšce dobrš kondycję finansowš, ale również takie, które sš w gorszej kondycji. Warto zaznaczyć, że poprawiły się wyniki eksportu polskiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego, choć po załamaniu sprzedaży zagranicznej naszych wyrobów w ostatnich latach o ubiegłoroczny wzrost przychodów z eksportu nie było szczególnie trudno.

Pierwsze tygodnie urzędowania nowego prezesa, jak wieœć niesie, przyniosły sporo zmian kadrowych. Czy to zapowiedŸ zmiany priorytetów w całej obronnej grupie?

Muszę panów rozczarować. Nie było wielu zmian kadrowych, zasadniczy zaœ cel istnienia Polskiej Grupy Zbrojeniowej pozostaje niezmienny: to dostawy dobrego sprzętu dla wojska. Broń produkcji PGZ ma być dobrej jakoœci, tak aby Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) chciało jš kupować, a żołnierze chcieli używać w swojej służbie dla kraju. W pozostałym zakresie nasze cele sš typowe dla biznesu, tj. zwiększenie przychodów i zmniejszanie kosztów tak, by regularnie poprawiać wynik finansowy.

Czy dokonujšc zmiany na stanowisku szefa grupy skupiajšcej całš państwowš branżę obronnš właœciciel sformułował jakieœ konkretne oczekiwania? Jakie jest w tym roku najpilniejsze zadanie nowego prezesa PGZ?

Operacyjnie to bieżšca i terminowa dostawa sprzętu wojskowego dla klientów, przede wszystkim MON. Organizacyjnie zaœ do wrzeœnia chcemy wdrożyć pakiet zmian, który pogłębi proces konsolidacyjny grupy kapitałowej. Przy jej tworzeniu jeszcze w okresie rzšdów PO–PSL pojawiały się różne wštpliwoœci, uwagi do formalnych działań integrujšcych sektor zbrojeniowy zgłaszała Najwyższa Izba Kontroli. Jesteœmy zdecydowani, aby definitywnie uporzšdkować zastanš sytuację. To oznacza nie tylko formalnš, głębszš integrację spółek, ale także zmiany funkcjonalne eliminujšce wewnętrznš konkurencję oraz przypadki powielania zadań i zdolnoœci produkcyjnych. Chcemy osišgnšć efekt synergii, który, szczególnie w tak dużej grupie, jest konieczny do efektywnego zarzšdzania. Zdaję sobie sprawę, że błędy popełnione na starcie konsolidacji państwowego sektora obronnego nie ułatwiajš nam tego zadania. Zależy mi na przekonaniu kadry menedżerskiej do idei budowania solidnej marki PGZ jako grupy silnych spółek, które wspólnie tworzš skonsolidowanš narodowš korporację.

Wydaje się, że naszej rzeczywistoœci, rzšdzonej wcišż przez zakładowe interesy, ambicje i egoizmy to karkołomne zadanie. Dlaczego teraz pański integracyjny plan miałby się powieœć, skoro nikomu się to dotšd nie udało?

Może dlatego, że do tej pory nikt takiej integracji poważnie nie próbował przeprowadzić. To duże wyzwanie, wymagajšce racjonalnego podejœcia. Z tego powodu nie planuję rewolucji i pospiesznych, szokowych posunięć. Nie będzie na pewno żadnych zmian, które utrudniłyby czy skomplikowały proces produkcyjny w spółkach. Pogłębianie korporacyjnej integracji będzie rozłożone w czasie i ewolucyjne. Jednak zapewniam, nie zabraknie determinacji, żeby ten proces doprowadzić do końca.

Poprosimy o więcej konkretów...

Dla przykładu powołanie komitetu inwestycyjnego z udziałem przedstawicieli zarzšdu PGZ, menedżerów z centrali, ale też prezesów firm produkcyjnych. To on będzie wskazywał przedsięwzięcia wymagajšce konkretnego wsparcia, które sš ważne ze względu na interesy całej grupy kapitałowej. Dalej planujemy wprowadzenie zasady opiniowania lub kontrolowania (w zależnoœci od kwoty) najpoważniejszych wydatków spółek – tak, aby łatwiej było zharmonizować je z celami całej grupy.

A kto w myœl tych założeń miałby prawo negocjować kontrakty eksportowe?

Na razie zachowujemy w tym zakresie dualizm tj. zarówno uprawnienie spółek jak i PGZ, ale docelowo zadania te ma przejšć PGZ. Już teraz struktury handlowe PGZ wspierajš mniejsze firmy, które nie poradzš sobie same, bo nie sš przygotowane do operowania na międzynarodowym rynku.

Czy uprzywilejowana pozycja PGZ w relacjach z MON nie demobilizuje prezesów spółek i nie osłabia wysiłku firm, aby inwestować w rozwój i porywać się na ryzykowne innowacyjne projekty, skoro wojsko i tak kupi sprzęt w państwowego producenta?

Nie chcemy tak prowadzić biznesu. Przy każdej okazji ostrzegamy naszych prezesów, że ograniczenie się tylko do zamówień z MON to krótkowzroczna kalkulacja, która grozi utknięciem w œlepej uliczce. Jako zarzšd wymagamy od spółek dywersyfikacji rynków zbytu. Polska armia to odbiorca naszych produktów i bardzo szanujemy tak dobrego klienta. Mamy jednak œwiadomoœć, że na jednym kliencie, choćby i najlepszym nie da się zbudować stabilnego biznesu. Jesteœmy zatem zdeterminowani, aby wzmacniać kolejne dwie nogi naszego biznesu: eksport i produkcję cywilnš.

To właœnie eksport najskuteczniej weryfikuje jakoœć uzbrojenia. Hitów, którymi moglibyœcie przebić się na międzynarodowym trudnym rynku nie ma zbyt wiele...

Przenoœne zestawy przeciwlotnicze Grom/Piorun, samobieżne zautomatyzowane moŸdzierze, nowoczesne haubice, optoelektronika, systemy radarowe, to tylko przykłady dobrych produktów, które przy aktywnej akwizycji znajdš swoich nabywców. Ponadto mamy nadzieję, że offset towarzyszšcy choćby zakupom broni rakietowej dla Sił Zbrojnych (program Wisła) przyspieszy budowę nowych kompetencji. Choć pozyskanie dostępu do najnowszych technologii nie jest łatwe.

CV

Błażej Wojnicz jest adwokatem. Pracował m.in. w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, MON i Kancelarii Prezydenta RP. Był członkiem rady nadzorczej Agencji Mienia Wojskowego. Ukończył Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Skończył też studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL