Przemysł Obronny

Ostatni ogniowy sprawdzian polskich Patriotów

materiały prasowe
Amerykański concern Raytheon, producent antyrakietowych zestawów Patriot, przeprowadził na poligonie White Sands w stanie Nowy Meksyk ogniowe testy najnowszego udoskonalonego systemu.

Próby wypadły pomyślnie - zakomunikował producent broni, która wkrótce powinna być również orężem polskiej tarczy powietrznej „Wisła”. 

Najprawdopodobniej w końcu marca MON zakończy ostatnie uzgodnienia i podpisze z administracją USA kontrakt na dostawę pierwszych dwóch baterii Patriot.

Jak poinformował Raytheon podczas testu przeprowadzonego nad pustkowiami White Sands przez żołnierzy armii USA, dwa pociski przechwytujące systemu Patriot zostały wystrzelone przeciwko dwóm taktycznym pociskom balistycznym przy użyciu udoskonalonego oprogramowania Post Deployment Build 8 (PDB-8). Najnowsze testy były obserwowane przez ekspertów z 8 krajów sojuszniczych USA, w tym aktualnych i potencjalnych nabywców broni w ramach eksportowej procedury Foreign Military Sales.

Inwestycje rakietowych partnerów

Producent potwierdził, że unowocześnienie przeciwrakietowego systemu to rezultat sugestii i współpracy technicznej, a także inwestycji państw z grona 14 partnerów programu Patriot. 

Z chwilą podpisania umowy na dostawy broni dla Sił Zbrojnych RP, Polska będzie mogła wnosić swój wkład w rozwój rakietowego systemu i korzystać z technologicznego dorobku obecnego „klubu użytkowników Patriot”.

– Powodzenie ostatniego testu jest dowodem opłacalności inwestycji dokonywanych przez 14 globalnych użytkowników naszej broni – zachwalał Tom Laliberty, wiceprezes ds. zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w dziale zintegrowanych systemów obrony firmy Raytheon. – Dzięki ciągłym inwestycjom będziemy mogli kontynuować modernizację i ulepszanie zestawów Patriot tak, aby wyprzedzały one pojawiające się zagrożenia- zapewnił Laliberty.

Sokoli wzrok rakietowego oręża

Testowana na poligonie White Sands najnowsza wersja broni - PDB-8 - ma znaleźć się w służbie US Army i u innych partnerów Patriot do końca tego roku. Podstawowe modyfikacje systemu zapewniają zwiększone możliwości identyfikacji celu („wróg-obcy”) i radarowego przeszukiwania przestrzeni. 

Udoskonalona wersja komputera kierowania ogniem (Fire Solution Computer) pozwala operatorom Patriot wykorzystać w pełni możliwości najbardziej zaawansowanych kierowanych pocisków antybalistycznych PAC-3 MSE, produkcji Lockheed Martin, które niszczą wrogą rakietę poprzez bezpośrednie, kinetyczne trafienie. W pakiecie modernizacyjnym jest też nowy system zarządzania walką (Weapons Control Computer), który zapewnia o 50 proc. większą moc obliczeniową i rozwinięte wersje oprogramowania uwzględniające aktualne i wciąż ewoluujące zagrożenia ze strony wrogich samolotów taktycznych rakiet balistycznych, pocisków manewrujących i bezzałogowych statków powietrznych.

Szybkie rakiety PAC-3 mają przyszłość

Przy okazji testów na poligonie White Sands koncern Locheed Martin ujawnił, że w próbach sprawdzono m. in. dwa zmodyfikowane pociski przechwytujące PAC-3 CRI (Cost Reduction Initiative). - Przechwycenia wykonane przez PAC-3 CRI potwierdziły niezawodność i gotowość bojową kierowanych rakiet wciąż rozwijanych w ramach programu nadzoru polowego (Field Surveillance Program) realizowanego przez armię USA – zapewnił koncern LM. Przeprowadzony test był równocześnie dziesiątym i jedenastym udanym przechwyceniem dokonanym przez pociski PAC-3 CRI w ramach programu FSP w ciągu ostatnich sześciu lat. Łącznie swoją skuteczność w testach powietrznych na poligonie White Sands udowodniło ponad sześćdziesiąt pocisków przechwytujących tego typu – pochwalił się Lockheed Martin. 

Niedawny test w locie przeprowadzony na White Sands – zdaniem Lockheeda - potwierdził zdolności pocisków PAC-3 CRI „w zakresie namierzania, śledzenia i przechwytywania nadlatujących pocisków, przy jednoczesnym spełnianiu wymagań niezawodności w warunkach polowych”.

Jay Pitman, wiceprezes ds. programów PAC-3 w dziale Pocisków i Kontroli Ognia firmy Lockheed Martin zapewnia, że interceptory PAC-3 - jedyne na świecie, sprawdzone w warunkach bojowych pociski przechwytujące o wysokiej prędkości typu hit-to-kill „długo będą służyć jako kluczowy element zintegrowanych, warstwowych systemów obrony powietrznej”.

Do tej pory rakiety tego typu jako oręż dla obrony powietrznej zamówiło 11 krajów: Stany Zjednoczone, Niemcy, Kuwejt, Japonia, Katar, Korea Południowa, Arabia Saudyjska, Tajwan, Rumunia, Holandia oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Także w przetargowych wymaganiach polskiej armii zapisano zamówienie na ponad 200 pocisków PAC-3 MSE dla kontraktowanych właśnie zestawów Patriot.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL