Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł Obronny

Śmigłowcowy Świdnik: celem jest gra w wyższej lidze

Œmigłowiec AW101 produkowany przez PZL-Œwidnik
materiały partnera
W lotniczym segmencie zbrojeniowej, technologicznej grupy Leonardo waży się przyszłoœć lubelskich wiropłatów.

Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters wskazuje, że jeszcze niedawno, decyzje MON o wyborze francuskich helikopterów dla wojska podcinały skrzydła lubelskim PZL. „Œwidnik” - największy producent œmigłowców w kraju wręcz otarł się o poważne ryzyko pozostania wyłšcznie montowniš komponentów i kompozytowych struktur lotniczych dla pozostałych firm włosko brytyjskiego koncernu – twierdzi Krystowski. Zmiana rzšdowych decyzji w sprawie caracali przywróciła nadzieję na technologiczny awans zakładów, które od półwiecza produkujš œmigłowce.

- Rola producenta lotniczych częœci i komponentów to nic złego. Dla PZL to nawet bardzo dobry, stabilny biznes. Dzięki niemu od lat prosperujemy nie najgorzej i spokojnie myœlimy o przyszłoœci. Tyle, że ambicje mamy zdecydowanie większe – mówi wiceprezes Leonardo Helicopters.

Na rozdrożu

Największa fabryka helikopterów w Polsce, która do tej pory wyprodukowała tysišce kompletnych maszyn, nadal chce być oœrodkiem, w którym œmigłowce sš projektowane i budowane od „a” do „z”, a potem serwisowane i utrzymywane w sprawnoœci w całym cyklu życia. - Jesteœmy w szczególnym momencie. Wojskowe zamówienia wcišż mogš przesšdzić, o strategicznych decyzjach dotyczšcych œwidnickiego oœrodka - przekonuje Krystowski.

Wiceszef Leonardo nie ma wštpliwoœci, że ulokowanie pod Lublinem produkcji kompletnych œmigłowców, nawišzanie strategicznych, długofalowych relacji z Siłami Zbrojnymi nawet, gdy przedsięwzięcie negocjuje zagraniczny inwestor i właœciciel zakładów, którego celem jest przecież robienie biznesu - służy narodowemu bezpieczeństwu. Krystowski: – Wystarczy przeœledzić politykę zakupowš koalicjantów w NATO. Nie ma sojuszniczej armii, która zrezygnowałaby z możliwoœci zaopatrywania się w lotniczy sprzęt wyprodukowany lokalnie, jeœli tylko taka możliwoœć istnieje.

- Obecnie wcišż wiele zależy od polskich władz. Umocnienie œmigłowcowego oœrodka w Œwidniku jest możliwe i pozostaje w zasięgu ręki – przekonuje Krystowski.

Tradycja i kompetencje

Za lubelskimi œmigłami przemawia przede wszystkim tradycja. Ale też liczy się efekt prywatyzacji i obecny potencjał. Nawet z perspektywy całej potężnej zbrojeniowej korporacji Leonardo, polska firma zatrudniajšca 3 tys. fachowców i oferujšca produkty dobrej jakoœci to ważny coraz bardziej liczšcy się gracz na technologicznym rynku. Po włoskich, brytyjskich i amerykańskich zakładach œwidnickie PZL, zajmujš czwartš pozycję w globalnym, œmigłowcowym biznesie Leonardo. Wartoœć włoskich inwestycji w rozwój zakładów (od 2010 r.) przekroczyła 700 mln złotych i to one zaważyły na przemianie firmy w nowoczesne zakłady, a także przysporzyły nowych kompetencji załodze. To nie przypadek, że pod Lublinem włosko – brytyjski koncern AgustaWestland rozwijał centrum doskonałoœci w dziedzinie budowy struktur helikopterów, kompozytów i skrzydlatych komponentów dla szerokiego spektrum odbiorców z różnych segmentów œwiatowej awiacji.

Lubelskie przewagi

- Jesteœmy w wielkiej rodzinie Leonardo niekwestionowanym liderem w dziedzinie helikopterowych struktur, z ich projektowaniem i pracami badawczo rozwojowymi w tej specjalnoœci włšcznie – przypomina Krystowski. Dziœ nie ma praktycznie modelu œmigłowca produkowanego przez Leonardo w którym nie byłoby częœci zaprojektowanej czy wytworzonej w œwidnickiej firmie – podkreœla. W liczonym w dziesištkach milionów euro biznesie także sš tego wymierne efekty: PZL Œwidnik to od lat jeden z czołowych w kraju eksporterów wyrobów zbrojeniowo- lotniczych. Dodajmy - z istotnym wpływem na bilans obrotów towarami zaawansowanymi technologicznie ze œwiatem.

W ocenie szefów lotniczego koncernu œwidnicki oœrodek należy do wyjštkowo konkurencyjnych w całej grupie Leonardo: przede wszystkim ze względu na wcišż szeroki dostęp do dobrze wykształconej, technicznej kadry. Przewagę zapewniajš mu także istotnie niższe koszty pracy wysoko kwalifikowanych specjalistów a także niezła wydajnoœć i doskonała jakoœć wyrobów.

Cel: produkować kompletne œmigłowce

Dla globalnego, skrzydlatego biznesu szansa na pracę w podobnych warunkach w Polsce to magnes. W Dolinie Lotniczej, której elementem sš œwidnickie PZL inwestujš więc œwiatowi potentaci awiacji: silnikowy Rolls-Royce, lotniczo-kosmiczny Safran, œmigłowcowy Sikorsky/Lockheed Martin, bawarskie MTU, północnoamerykańska korporacja napędów lotniczych Pratt& Whitney.

- Zamierzamy zajšć dobre miejsce w tym gronie. Czekamy więc teraz na rzšdowe decyzje , które pozwolš postawić kropkę nad „i” i zapewniš rozwojowy impuls firmie - mówi Krystowski. Wiceprezes LH wierzy, że ułatwiš one strategiczne przestawienie zwrotnicy także przez Leonardo - które pozwoli na lata przesšdzić, że Œwidnik i jego helikoptery zagrajš w wyższej lidze. - Chcemy być kojarzeni z finalnš produkcjš kompletnych œmigłowców, to oczywiste - mówi Krystowski.

Tekst powstał we współpracy z partnerem serwisu PZL-Œwidnik: Rzecz o polskich œmigłowcach.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL