Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przeglšd prasy

Przeglšd prasy: Trump, Trump i po Trumpie

Fotorzepa, Dorota Nowacka
Prasa wcišż żyje europejskim tournée Donalda Trumpa.

Cišgle odbijajš się echa jego przemówienia na pl. Krasińskich w Warszawie, jednak żółtš koszulkę lidera (wcišż nie wiemy, czy Rafał Majka wycofa się z Tour de France), jeœli chodzi o polityczne analizy, przejęło spotkanie z Władimirem Putinem na szczycie G20 (wcale nie najsilniejszych gospodarczo państw œwiata, co wyjaœnia na 2. stronie „Rzeczpospolitej”).

„Dziennik Gazeta Prawna” dramatycznie pyta na okładce: „Trump i œwiat: czy czeka nas reset”? A na następnej stronie już spokojnie wyjaœnia, że żadnej rewolucji nie będzie, bo „w niewielu kwestiach ich zdania sš zbieżne”. Zatem tzw. clickbaity trafiły już nawet na papierowe okładki... (Za Wikipediš, bo tylko ona nadšża za językiem Internetu: „pejoratywny termin okreœlajšcy treœć, która wycelowana jest w generowanie zysków z reklam internetowych, kosztem jakoœci oraz rzetelnoœci materiału).

„Rzeczpospolita” na okładkę wycišgnęła patrioty. Od odmiany tego słowa dużo zależy, bo czy zakup patriotów będzie patriotycznie słuszny, jeszcze nie wiemy. Najwięcej o patriotycznym (tu już słowa odmieniajš się tak samo) problemie mówi pierwsze zdanie z artykułu ze œrodka gazety: „Niepokojš więc sygnały, że znów sš kłopoty z uzgadnianiem amerykańskiego offsetu”.

„Gazeta Wyborcza” podeszła tym razem do przemówienia Donalda Trumpa z humorem. Andrzej Rysuje poleca, by na obiecanym amerykańskim gazie ugotować coœ specjalnego, najlepiej owoce Trójmorza. Za to cytatem dnia „Gazety” sš słowa nijakiego Petera Beinarta (widocznie ktoœ tak znany, że nie trzeba podpisywać nawet kto to...), który pytanie Trumpa z pl. Krasińskich o to, czy Zachód ma wolę przetrwania, okreœla mianem „absurdu”. W pełni się zgadzam. Czy Zachód ma wolę przetrwania - zadaję sobie to pytanie za każdym razem, gdy czytam tzw. postępowe gazety, i czytajšc je, zawsze mam wrażenie, że mam do czynienia z jakimœ absurdem...

„Wyborcza” relacje z hamburskiego szczytu tytułuje „Jak z G20 zrobiło się G19”. W punkt, bo spotkanie to przypominało trochę nasze 27:1. Sojusz polsko-amerykański, który na okładce triumfalnie odkrywa dzisiejszy tygodnik „wSieci”, zaprawdę objawia się w przedziwny sposób. „DGP” więcej miejsca niż G20 poœwięca samemu Trumpowi. Politolog Charles Kupchan mówi w ciekawym wywiadzie, że „Trump w końcu nawróci się na Europę. Ameryka nigdzie nie ma lepszego sojusznika”.

O co chodzi z tym całym szczytem G20 dobrze wyjaœniajš Jerzy Haszczyński i politolog prof. Marek Cichocki na 2. i 3. stronie „Rzeczpospolitej”. W komentarzu „Budowa nowego œwiata wstrzymana” szef działu zagranicznego „Rz” pisze, że „teraz w Europie Œrodkowo-Wschodniej panuje optymizm”. Œwietny komentarz, tylko trochę męczy mnie ta Europa Œrodkowo-Wschodnia, choć wiem, że to już się przyjęło. Ciekawe tylko, że po tym, jak w eksterytorialne władztwo oddaliœmy USA pl. Krasińskich (prezydenta Trumpa na placu powitała jego żona, a na mównicy pojawił się wyłšcznie herb Stanów Zjednoczonych – kto i gdzie zgubił protokół dyplomatyczny?), teraz przejmujemy od Amerykanów ich pojęcia geograficzne. Ja tam wolałbym mieszkać w Europie Œrodkowej niż Œrodkowo-Wschodniej.

Marek Cichocki pisze zaœ o „piekle kanclerz Merkel”. Niemcy chciały pokazać się jako zbawca Zachodu, a zamieszki w Hamburgu pokazały, że nie potrafiš zapanować nawet nad własnymi miastami. Wybory do Bundestagu we wrzeœniu, tak tylko przypominam.

A o samym szczycie w „Rz” pisze Anna Słojewska z Brukseli – „Wojny handlowej nie ma”. Optymistycznie. Tak pozytywnie szczytu nie oceniajš już liberalne media amerykańskie, co opisuje na tej samej stronie Aleksandra Słabisz z Nowego Jorku.

W każdym razie POTUS można już zgłaszać do konkursu na słowo roku. Akronim od President of the United States zrobił zawrotnš karierę w mediach społecznoœciowych. Trump brzmi jakoœ bez szacunku, a Donald Trump za długo. Niech POTUS zazdroœci naszym PDT (premier Donald Tusk), PBS (...Beata Szydło) czy PAD (prezydent Andrzej Duda), bo majš jeszcze fajniejsze ksywki na Twitterze. Poniedziałkowe gazety trzymajš poziom... i widzš trendy. Trump w Warszawie, Trump w Hamburgu, Trump, Trump – i po Trumpie. Odleciał. Sezon ogórkowy uważam za otwarty.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL