Donald Trump Jr., krnąbrny syn prezydenta

aktualizacja: 17.07.2017, 18:29
Donald Trump i jego najstarszy syn Donald Trump jr podczas kampanii wy...
Donald Trump i jego najstarszy syn Donald Trump jr podczas kampanii wyborczej.
Foto: AFP

Donald Trump Jr. nigdy nie stronił od kontrowersji.

REDAKCJA POLECA

Aleksandra Słabisz z Nowego Jorku

Gdy w 2012 r. pojawiła się fotografia, na której Donald Trump Jr. i jego brat Eryk pozują z odciętym ogonem słonia i zabitym gepardem na afrykańskim safari, opinia publiczna wrzała z oburzenia, a Trump junior wzruszył ramionami i stwierdził: „jestem łowcą, a za to nie będę przepraszał".

W trakcie kampanii prezydenckiej zaś porównał uchodźców syryjskich do cukierków („skittles"), a narzekając na media, nawiązywał do komór gazowych. Niedawno zdenerwował londyńczyków, sugerując, że marcowe ataki terrorystyczne na Westminster Bridge to wina ich burmistrza.

W ubiegłym tygodniu Trump Jr., 39-letni syn amerykańskiego prezydenta, znalazł się w centrum skandalu związanego z wpływaniem przez Rosję na wynik ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. Krytycy twierdzą, że jego zapał do kontaktów z rosyjskimi przedstawicielami w celu zdobycia informacji kompromitujących Hillary Clinton można określić jako „kryminalnie głupi". Zwolennicy natomiast bronią go twierdząc, że ujawniając swoje e-maile dotyczące spotkania, wykazał się odwagą i transparentnością.

„On się nie boi" — stwierdził cytowany w „Los Angeles Times" jeden z aktywistów z Illinois, który pracował z Trumpem Jr. w trakcie kampanii prezydenckiej. Jego zdaniem syn prezydenta dobrze zrobił, ujawniając wszystkie e-maile od razu, zamiast dawać mediom satysfakcję z ich odkrywania.

Czy był to gest odwagi czy próba uspokojenia ataków, to się okaże, bo jak informują media, w spotkaniu w Trump Tower oprócz Juniora, jego szwagra Jareda Kushnera i Paula Manaforda uczestniczył też Rinat Achmetszyn. Waszyngtońskie interesy tego weterana sowieckiej armii i rosyjsko-amerykańskiego lobbysty pokrywały się z priorytetami Kremla dotyczącymi zmniejszenia amerykańskich sankcji wobec Rosji. Jego obecność nadaje spotkaniu znacznie poważniejszego charakteru.

Donald Trump Jr. to najstarszy z trójki dzieci, które prezydent ma z Ivaną Trump. Sam twierdzi, że nie zawsze był najlepszym synem. Ma jednak wiele na swoje usprawiedliwienie. Gdy miał 12 lat, ojciec zostawił jego matkę dla Marli Maples. Rozwód na wiele lat nadszarpnął jego relacje z ojcem. Rozgoryczony z powodu rozpadu rodziny przez rok odmawiał rozmów z ojcem i długo buntował się przeciw niemu.

Na studiach, które odbył na prestiżowym Wharton College działającym przy University of Pennsylvania, miał reputację imprezowicza, który nie stroni od alkoholu. „Często zataczał się pijany na kampusie. Nie cierpiał ojca i nie cierpiał zainteresowania, jakie wywoływało jego nazwisko" – napisał kiedyś na Facebooku jeden z jego kolegów.

Po studiach mieszkał w prowincjonalnym Aspen w Kolorado, gdzie łowił ryby i polował – czego nauczył się od swojego czeskiego dziadka. Spał w samochodzie i czasami pracował jako barman. W 2001 r., podczas Mardi Gras w Nowym Orleanie, został aresztowany za picie alkoholu w miejscu publicznym.

Kilka lat później jednak dojrzał. „Zrozumiałem, że mam zbyt wiele możliwości, żeby coś zrobić z moim życiem dobrego. Nie chciałem tego zaprzepaścić" – stwierdził w wywiadzie dla „New York Magazine". Zaczął pracować w firmie ojca, w 2005 r. poślubił modelkę Vannessę Haydon, z którą ma pięcioro dzieci.

W pracy Donald Trump Jr. szybko doszedł do pozycji wiceprezesa w Trump Organization. Zajmował się m.in. kontaktami z rosyjskim światem biznesu i często podróżował do Rosji w interesach. W wywiadzie dla eTurboNews przyznał, że zawsze z ostrożnością podchodził do tego świata, który nazywał skorumpowanym. „To naprawdę przerażające miejsce" – mówił.

Gdy zaczął pracować w imperium ojca, ich relacje się poprawiły, chociaż miały chwile załamania. Doceniany był za ciężką pracę i dyscyplinę, ale nie wyszedł z cienia swojego ojca i siostry Ivanki.

Po inauguracji, gdy Ivanka z mężem Jaredem Kushnerem zamieszkała w Waszyngtonie (gdzie pomaga ojcu rządzić krajem), Donald Jr. – wraz z bratem Erickiem – dostali zadanie szefowania Trump Organization. Oficjalnie mają trzymać się z daleka do Białego Domu, by nie mieszać polityki z rodzinnym biznesem.

W polityce jednak, w przeciwieństwie do Ivanki, która wydaje się rozdarta między radykalnymi poglądami ojca-prezydenta a własnym, liberalnym nastawieniem od świata, Junior jest zaciętym zwolennikiem swojego ojca. „Jest prawdziwym konserwatystą. Wierzy w Drugą Poprawkę do Konstytucji, wolny rynek i mały rząd" – powiedział jego przyjaciel, dodając, że w czasie kampanii prezydenckiej ciężko pracował na zwycięstwo ojca. „Wstawał o 4.30 i ostatni chodził spać. Nie został wystarczająco doceniony" – dodaje.

W ubiegłym tygodniu ojciec jednak stanął po jego stronie. „Mój syn to bardzo wartościowy człowiek" – powiedział, dodając, że docenia to, iż Junior ujawnił e-maile w sprawie spotkania z rosyjskimi przedstawicielami.

POLECAMY

KOMENTARZE