Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo prasowe

SN o pozwie o sprostowaniu w prawie prasowym: wyjaśnienia do artykułu wytacza się przeciwko redaktorowi naczelnemu

www.sxc.hu
Pozew o opublikowanie wyjaœnienia do artykułu wytacza się przeciwko szefowi redakcji, a nie osobie powołanej na to stanowisko.

W ten sposób Sšd Najwyższy przesšdził w uchwale stary i niezmiennie kłopotliwy problem prasy oraz czytelników, a zwłaszcza osób domagajšcych się opublikowania ich wyjaœnień.

Wyjštkowa osoba

Jeszcze niedawno przyjmowano, że domagajšcy się sprostowania prasowego musi podać w pozwie prywatny adres zamieszkania okreœlonej z imienia i nazwiska osoby fizycznej, która pełni funkcję redaktora naczelnego – tak jak się to odbywa w innych sprawach cywilnych, np. o zapłatę. W praktyce wywoływało to liczne perturbacje procesowe. Jeszcze większe problemy wywoływała zmiana redaktora naczelnego, a nieprecyzyjne wskazanie pozwanego groziło oddaleniem pozwu.

Na podobne problemy sšdy trafiły w sprawie K., lekarki, która domagała się od wskazanego z imienia i nazwiska Tomasza Lisa, redaktora naczelnego „Newsweeku Polska", sprostowania zacytowanej wypowiedzi o aborcji. Wprawdzie sprostowanie opublikowano, ale w ocenie powódki niedostatecznie, żšdała więc dodatkowego sprostowania.

Sšd okręgowy uwzględnił żšdanie, a sšd apelacyjny powzišł wštpliwoœć, czy obowišzek opublikowania sprostowania (uregulowanego w art. 31a prawa prasowego) oraz procesowš legitymację biernš w sprawach o sprostowanie należy łšczyć z funkcjš redaktora naczelnego czy też z osobš fizycznš powołanš na to stanowisko. Orzecznictwo, także SN, było do tej pory rozbieżne. Zapadały wyroki, że pozwanym powinien być każdoczesny redaktor naczelny, co rodziło komplikacje z jego „podmianš" w sšdzie, z drugiej strony orzeczenia przeciwne, jak to z 29 czerwca 2016 r. (III CZP 10/16), w którym SN wskazał, że w pozwie o sprostowanie powód powinien wskazać redaktora naczelnego z nazwiska, że redaktor naczelny w takiej sprawie to konkretna osoba z krwi i koœci.

Funkcja powództwa

W najnowszej uchwale Sšd Najwyższy przesšdził, że powództwo o opublikowanie sprostowania wytacza się przeciwko redaktorowi naczelnemu właœciwego dziennika lub czasopisma, a nie przeciwko osobie fizycznej powołanej na to stanowisko.

To oznacza, że zmiana na tym stanowisku nie będzie miała wpływu na bieg sporu sšdowego.

– Za takim stanowiskiem przemawia funkcjonalna wykładnia, cel sprostowania – wskazała w uzasadnieniu sędzia SN Barbara Myszka.

– Kierujšc się interesem powódki, wnosiłem o niepodejmowanie uchwały, ale respektuję werdykt SN, choć jest kontra zapisom prawa – ocenia adwokat Piotr Michalik, jej pełnomocnik.

Z kolei adwokat Konrad Orlik, pełnomocnik pozwanego redaktora naczelnego, ma nadzieję, że uchwała uporzšdkuje procedurę sprostowania, która sprawiała wszystkim zainteresowanych kłopoty już na etapie prostowania tekstu w redakcji, na egzekucji wyroku kończšc.

Zwišzanie „techniczne" żšdania pozwu z funkcjš redaktora, a nie z konkretnš osobš powołanš na stanowisko ma znaczenie zwłaszcza w razie zmian kadrowych

– Połšczenie powództwa o sprostowanie z funkcjš (choć w rzeczywistoœci i tak pozwana jest konkretna osoba) pozwala łatwiej uzasadnić następstwo prawne, czyli wstšpienie nowego redaktora w miejsce poprzedniego – ocenia prof. Bogudar Kordasiewicz z kancelarii K&L Gates, specjalista od prawa prasowego. – Dlatego uchwała jest  prawidłowa. Š?

sygnatura akt: III CZP 8/17

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Opinia

Dariusz Pluta, adwokat

Uchwała Sšdu Najwyższego to krok w dobrym kierunku. Od dawna reprezentuję poglšd, że redaktor naczelny to szczególny, specyficzny i jednoosobowy „organ prasowy",  który w prasie rejestrowej jest nadto organem obligatoryjnym, tj. musi występować i być przez wydawcę powołany. Kwestia, kto personalnie pełni tę funkcję w sprawach publikacji sprostowania, nie ma większego znaczenia. Ważne jest również to, że taka interpretacja upraszcza i ułatwia postępowanie w tych sprawach osobom dochodzšcym publikacji sprostowania prasowego.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL