Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Ksišdz skazany za uderzenie dziecka, które chciało podnieść hostię

123RF
Nie można usprawiedliwiać stanem wyższej koniecznoœci zachowania księdza, który chcšc zapobiec profanacji upuszczonej hostii, uderzył dziecko w twarz.

Tak uznał Sšd Okręgowy w Poznaniu (IV Ka 1095/15) utrzymujšc w mocy wyrok skazujšcy proboszcza jednej z wielkopolskich parafii na karę 5 tys. zł grzywny za przestępstwo z art. 217 § 1 kodeksu karnego.

Obowišzek kapłana

Do incydentu doszło podczas rozdawania komunii w koœciele. Proboszczowi upadł na posadzkę komunikant, 10-letni chłopiec schylił się po niego odruchowo, a wtedy został uderzony przez kapłana w twarz. Dziecko rozpłakało się i wybiegło z koœcioła. Rodzice chłopca zawiadomili prokuraturę. Ksišdz konsekwentnie nie przyznawał się do winy. W odczytanym w koœciele oœwiadczeniu napisał: "W czasie rozdawania komunii œw. upuœciłem komunikant, który spadł na posadzkę. Schyliłem się szybko, by nikt nie nadepnšł, by nie doszło do profanacji. Schyliło się również dziecko, które odsunšłem rękš, by osobiœcie podnieœć Najœwiętszš Hostię. To był mój obowišzek jako szafarza sakramentu, obowišzek wynikajšcy z prawa kanonicznego, które nakazuje szafarzowi troskę o najdrobniejszš czšstkę konsekrowanej Hostii". Sprawę opisywały media.

Dochodzenie prokuratorskie zakończyło się jednak sporzšdzeniem aktu oskarżenia przeciwko księdzu. Sšd Rejonowy w Szamotułach uznał księdza za winnego przestępstwa naruszenia nietykalnoœci cielesnej chłopca i wymierzył mu karę 100 stawek dziennych grzywny, przyjmujšc wysokoœć jednej stawki dziennej na kwotę 50 złotych.

Wyrok został zaskarżony przez obrońców proboszcza. Zarzucili rozstrzygnięciu obrazę przepisów kodeksu postępowania karnego oraz błšd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Żšdali uniewinnienia kapłana albo uchylenie zaskarżonego wyroku w całoœci i przekazanie sprawy Sšdowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Można było łagodnie

Sšd Okręgowy uznał, że postępowanie dowodowe zostało w tej sprawie przeprowadzone dokładnie, wnikliwie, z należytš starannoœciš i z poszanowaniem zasad proceduralnych. Wszechstronnie i bezstronnie została dokonana także ocena dowodów. Na podstawie zeznań œwiadków Sšd I instancji ustalił, że do uderzenia dziecka doszło i nie było ono przypadkowe. W ocenie Sšdu Okręgowego nie było już potrzeby – jak chcieli obrońcy - przeprowadzać dowodu z opinii biegłego z zakresu doktryny koœcioła katolickiego na okolicznoœć ustalenia obowišzujšcego kapłana sposobu postępowania z konsekrowanym komunikatem w przypadku jego opuszczenia oraz skutków niedochowania ustalonych procedur. Okolicznoœć ta nie miała bowiem znaczenia dla rozstrzygnięcia.

- Nie kwestionujšc prawa poszanowania kultu religijnego i uczuć religijnych oskarżonego,  a także szczególnych obowišzków, które prawo kanoniczne nakłada na osobę duchownš, Sšd Odwoławczy uważa, że nic nie usprawiedliwia zachowania oskarżonego, który uderzył w twarz małoletniego, gdy ten odruchowo schylił się i chciał podnieć upuszczony przez oskarżonego komunikant. Wystarczyłoby po prostu powstrzymać chłopca przez podniesieniem komunikantu lub powiedzieć mu, aby tego nie robił – podkreœlił Sšd.

Za chybione uznał również powoływanie się przez obrońców oskarżonego na stan wyższej koniecznoœci. Jak wyjaœnił Sšd, stan taki wyłšcza winę sprawcy, jeœli dla ratowania okreœlonego dobra sprawca poœwięca dobro o wartoœci identycznej lub nieco wyższej, byleby nie była ona oczywiœcie wyższa. Przy czym znamię „oczywistoœci" w każdym konkretnym przypadku musi być przedmiotem rozstrzygnięcia sšdu. Sšd Okręgowy podkreœlił, iż poœwięcenie dobra prawnego osoby trzeciej musi być jedynym sposobem ratowania dobra, a ponieważ dobro tej osoby również korzysta z ochrony prawnej, należy działać z jak największš jego oszczędnoœciš.

- Nie można zatem rozpatrywać przedmiotowej sytuacji w kategoriach ewentualnego konfliktu dwóch dóbr chronionych prawem tj. wolnoœci sprawowania kultu religijnego i poszanowania uczuć religijnych z jednej strony, z drugiej zaœ strony nietykalnoœci cielesnej. W chwili zdarzenia istniały bowiem inne sposoby zapobieżenia profanacji hostii, nie ingerujšce w sferę nietykalnoœci cielesnej pokrzywdzonego. Oskarżony kapłan nie działał w stanie wyższej koniecznoœci – uznał Sšd.

Ma drogie auto, więc stać go na grzywnę

Prawidłowe okazały się także ustalenia Sšdu Rejonowego dotyczšce możliwoœci uiszczenia przez księdza wymierzonej kary grzywny. Obrońcy wskazywali w apelacji, że ksišdz uzyskuje miesięczne dochody w wysokoœci 2 500 zł. Okazało się jednak, że nabył samochód o wartoœci 120 tys. złotych, a więc pojazd o wyższym niż przeciętny standardzie. To zdaniem Sšdu budzi poważne zastrzeżenia co do rzeczywistej wysokoœci osišganych przez niego dochodów.

- Zasady doœwiadczenia życiowego wskazujš na to, że osoby o stosunkowo niewysokich dochodach nie nabywajš tak kosztownych pojazdów, nawet jeœli oskarżony zakupił samochód na raty, gdyż rata kredytu pochłaniałby znacznš częœć miesięcznych dochodów oskarżonego. A bioršc pod uwagę markę i model nabytego pojazdu również stosunkowo wysokie sš koszty eksploatacji takiego samochodu – stwierdził Sšd.

Jak podkreœlił, wymiar orzeczonej kary „w dostatecznym stopniu unaoczni oskarżonemu obowišzek respektowania ustalonych norm prawnych, a także ugruntuje przekonanie o nieopłacalnoœci popełniania przestępstw."

Wyrok jest prawomocny.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL