Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Sšd: podsłuchiwanie męża to przestępstwo

123RF
Żona, która za pomocš dyktafonu nagrywała rozmowy męża m.in. z jego kochankš, została uznana za winnš popełnienia przestępstwa bezprawnego uzyskania informacji.

Sprawa dotyczyła pani Anny D. (dane fikcyjne), która podejrzewała swojego męża o zdradę. Podejrzeń nabrała, kiedy sytuacja zawodowa męża zmusiła go do częstych wyjazdów. Od tej pory zaprzestał interesować się rodzinš oraz nie spędzał z niš wolnego czasu.

W zwišzku ze swymi podejrzeniami wynajęła detektywa. Jego œledztwo potwierdziło, że mšż ma kochankę.

Kobieta postanowiła też utrwalić rozmowy prowadzone przez męża, aby mieć dodatkowe dowody na jego nielojalnoœć i niewłaœciwe zachowanie. Dyktafon zostawiała w mieszkaniu oraz w ich wspólnym samochodzie. Uzyskane w ten sposób dowody wykorzystała podczas sprawy rozwodowej. Wczeœniej nagrania mogli też usłyszeć jej znajomi.

Chociaż Anna D. uzyskała rozwód z winy męża, to sama naraziła się na odpowiedzialnoœć karnš, a mianowicie została oskarżona o bezprawne uzyskanie informacji (art. 267 par. 3 i 4 Kodeksu karnego).

Przepis ten wskazuje, że osoba, która w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniona, zakłada lub posługuje się urzšdzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urzšdzeniem lub oprogramowaniem podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnoœci albo pozbawienia wolnoœci do lat 2.

Przed sšdem kobieta przyznała się do zarzucanego jej czynu, ale wyjaœniła, że robiła to w obronie siebie i dzieci. Nie była œwiadoma nielegalnoœci swoich działań. Nagrania odtwarzała znajomym, ponieważ chciała poradzić się ich co ma zrobić w sytuacji zdrady męża. Nie wiedziała o tym, iż w ten sposób może zapoznać się z informacjami dotyczšcymi przedsiębiorstw, w których mšż był zatrudniony.

W wyroku z 7 czerwca Sšd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód (sygn. akt IV K 682/14) uznał, że czyn Anny D. polegajšcy na nagrywaniu męża w użytkowanym przez niego samochodzie oraz w mieszkaniu przy pomocy urzšdzania podsłuchowego, w sytuacji, gdy w sposób niejawny, ukrywajšc go w tych miejscach dokonywała nagrań w celu podsłuchania rozmów pokrzywdzonego - wyczerpał znamiona czynu zabronionego z art. 267 par. 3 i 4 Kodeksu karnego.

Sšd uznał jednak , iż wina Anny D. oraz społeczna szkodliwoœć jej czynu nie była znaczna jeżeli uwzględni się okolicznoœci w jakich działała oraz to jaki przyœwiecał jej cel. Nie wyłšcza to oczywiœcie bezprawnoœci jej działania, lecz w sytuacji niewłaœciwego i wysoce niemoralnego zachowania męża, które w społecznym odbiorze sš oceniane gorzej aniżeli zachowanie zdradzanej żony zmierzajšcej potwierdzić ten stan rzeczy, w pewnym zakresie znajduje to usprawiedliwienie i przyczynia się do stwierdzenia, iż jej stopień winy nie był znaczny porównujšc to do stopnia winy w rozumieniu potocznym samego pokrzywdzonego.

Jak zaznaczono powinna ona poprzestać na sprawozdaniu uzyskanym z biura detektywistycznego, które potwierdziło jej przypuszczenia oraz ustalenia wynikajšce z nagrań.

Ostatecznie sšd uznał kobietš winnš, ale umorzył warunkowo postępowanie na okres próby wynoszšcy 1 rok.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL