Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

IPN: prokuratorzy nie chcš wszczynać śledztw ws. szkalowania narodu polskiego

Pixabay
Do tej pory żadnemu z ponad 70 zawiadomień o szkalowaniu narodu polskiego œledczy nie nadali dalszego biegu.

Do Głównej Komisji Œcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu do tej pory wpłynęło ponad 70 zawiadomień o popełnieniu przestępstwa z art. 55a ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – ustaliła „Rzeczpospolita". Z komisji sš one przekazywane dalej, do oddziałów. Tam konkretni prokuratorzy decydujš o dalszych losach spraw. W żadnej nie podjęli na razie œledztwa, a po oœmiu zawiadomieniach go odmówili.

Przed się nie liczy

– Wœród tych załatwionych odmowš jedno dotyczy wypowiedzi przewodniczšcego Partii Przyszłoœci, deputowanego do Knesetu, o istnieniu „polskich obozów zagłady". Œledczy nie podjęli tej sprawy, ponieważ wypowiedŸ padła kilka dni przed wejœciem w życie ustawy o IPN – mówi prokurator Robert Kopydłowski z Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich.

Większoœć zawiadomień pochodzi od osób fizycznych i nosi cechy samooskarżeń. Przykłady? „Mordu w Jedwabnem, Radziłowie, Wšsoszu i innych miejscowoœciach województwa podlaskiego dokonali Polacy" lub „Oœwiadczam, że Polacy w czasie okupacji mordowali Żydów". Zawiadomienia sš podpisane przez składajšcych.

W czwartek do Komisji dotarła informacja o odmowie wszczęcia właœnie takiej sprawy podjęta przez wrocławski oddział Komisji.

Większoœć zawiadomień dotyczy przykładów krajowych, zaledwie trzy zagranicznych. Dotyczš sformułowań typu „polskie obozy koncentracyjne", „polskie obozy œmierci", „polskie getto żydowskie", ale także „getto warszawskie", które zostały użyte w publikacjach prasowych, programach telewizyjnych czy wystšpieniach publicznych.

Zawiadomienia dotyczš także publikacji odnoszšcych się np. do kolaboracji z okupantem niemieckim funkcjonariuszy granatowej policji czy też pomawiajšcych żołnierzy podziemia niepodległoœciowego o dokonywanie zabójstw osób narodowoœci żydowskiej. Kilkanaœcie dotyczy sformułowań o udziale obywateli polskich w zbrodniach popełnionych przez funkcjonariuszy niemieckich na osobach narodowoœci żydowskiej w okupowanej Polsce.

Jedno z niedawnych zawiadomień dotyczy informacji opublikowanych na stronie internetowej założonej przez deputowanego do zgromadzenia stanowego stanu Nowy Jork Dova Hikinda. Jest też zawiadomienie o duńskiej publikacji na stronie internetowej. Pojawiło się na niej pojęcie „polski obóz koncentracyjny".

Na razie to nieskuteczna droga

Lech Obara, radca prawny, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra, zapytany o to, czy 70 zawiadomień to dużo, odpowiada:

– Jako cywiliœci uważamy, że droga karna niekoniecznie jest najlepsza w takich sprawach. A jednoczeœnie jest najbardziej kontrowersyjna i nieskuteczna.

Dodaje, że stowarzyszenie, którego jest prezesem, stawia na drogę cywilnš. Wzywa niemieckie media do zaprzestania używania obraŸliwych okreœleń.

– Takie postępowanie rozwišże nam problem dochodzenia roszczeń, kiedy zabraknie nam osób, których dobra zostały naruszone – mówi.

Prokuratorzy, pytani o liczbę zawiadomień, podkreœlajš przede wszystkim, że w żadnym rozpoznanym nie dopatrzono się możliwoœci zastosowania art. 55a ustawy o IPN.

– Muszš być spełnione dwa warunki. Po pierwsze, obraŸliwe twierdzenie musi być przypisywane wbrew faktom. Po drugie, przypis musi dotyczyć narodu polskiego jako całoœci – zauważajš.

Zdecyduje Trybunał

Nowelizacja ustawy o IPN weszła w życie 1 marca 2018 r. Wywołała krytykę m.in. Izraela. Prezydent Andrzej Duda, podpisujšc ustawę 6 lutego, zdecydował, że skieruje jš do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania zgodnoœci jej zapisów z przepisami ustawy zasadniczej. Wyrok jeszcze nie zapadł.

Nowelizacja wprowadza do ustawy o IPN art. 55a, który stanowi, że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialnoœć lub współodpowiedzialnoœć za zbrodnie popełnione przez Trzeciš Rzeszę Niemieckš lub inne zbrodnie przeciwko ludzkoœci, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolnoœci do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażšce pomniejszanie odpowiedzialnoœci rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Zgodnie z przepisami, jeœli sprawca będzie działał nieumyœlnie, ma podlegać karze grzywny lub ograniczeniu wolnoœci. Przestępstwem nie jest popełnienie czynów „w ramach działalnoœci artystycznej lub naukowej".

3 lata więzienia grożš tym, którzy „wbrew faktom" będš szkalować naród polski

8 odmów wszczęcia œledztwa wydali dotšd œledczy Instytutu Pamięci Narodowej

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL