Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Świadek koronny Masa - skutki postawienia nowych zarzutów

Jarosław S. ps. Masa
youtube
Jarosław S. przed laty otrzymał status œwiadka koronnego i raczej szybko go nie straci. Nie usłyszy też wyroków za stare grzechy. Nieważne, że znów wkroczył na przestępczš drogę.

Najsłynniejszy œwiadek koronny Jarosław S., ps. Masa, został zatrzymany przez funkcjonariuszy łódzkiego Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Wraz z nim zatrzymano również m.in. naczelnika Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz urzędnika łódzkiej delegatury. Chodzi m.in. o wyłudzenia kredytów i pożyczek oraz korupcji, np. w zwišzku z obietnicš załatwienia pracy w policji. Pojawić się też ma zarzut fałszywych zeznań. Według informacji Prokuratury Krajowej zarzucane „Masie" przestępstwa nie majš zwišzku ze sprawš, w wyniku której przed laty przyznano mu status œwiadka koronnego. Wyglšda więc na to, że statusu nie straci. Nie dopuœcił się bowiem zabójstwa ani nie popełnił przestępstwa, działajšc w zorganizowanej grupie przestępczej. Jeœli miałby utracić ten szczególny status gwarantujšcy ochronę i bezkarnoœć, decyzje podejmie prokurator, który go przyznał. Nieoficjalnie mówi się, że chronišca go przez lata policja wnioskowała już o pozbawieniu „Masy" statusu œwiadka koronnego z powodu jego aktywnoœci publicznej (wydaje ksišżki, udziela wywiadów). Na razie bezskutecznie. A co ze starymi sprawkami, za które nie poniósł kary, bo wydał swoich kompanów? Ustawa o œwiadku koronnym mówi wprost: takie postępowania wznawia się w cišgu pięciu lat od umorzenia postępowania. Te już dawno minęły. Nie można więc nawet mówić o przedawnieniu œcigania tamtych przestępstw, tylko o niemożnoœci podjęcia spraw na nowo. Wyglšda więc na to, że „Masa" może się nadal czuć bezkarny w sprawach z przeszłoœci. Ale w nowych już nie. Cała sprawa ma jeszcze jeden ważny wštek – zwracajš uwagę prawnicy. Sprawy, w których do prawomocnego skazania wykorzystano zeznania „Masy". Co z nimi? Niektórzy uważajš, że nowe zarzuty, a wœród nich składania fałszywych zeznań, sprawiajš, że Jarosław S. traci wiarygodnoœć – a jeœli tak, to być może wyrokom należałoby się przyjrzeć jeszcze raz. Najwięksi optymiœci mówiš nawet, że można by do tego wykorzystać nowš instytucję – skargę nadzwyczajnš. Pesymiœci studzš zapał – zeznania S. nie były jedynymi dowodami w tamtych sprawach.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL