Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Sšd Najwyższy ws. obrazków stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność": Internet jest miejscem publicznym

Fotorzepa, Jerzy Dudek
We wtorek Sšd Najwyższy uznał, że internet jest miejscem publicznym. Po rozpoznaniu kasacji Rzecznika Praw Obywatelskich wniesionej na niekorzyœć lidera stowarzyszenia „Duma i Nowoczesnoœć” uchylił zaskarżone postanowienie, którym umorzono postępowanie wobec obwinionego o umieszczanie w miejscu publicznym nieprzyzwoitych napisów lub rysunków.

W 2016 r. stowarzyszenie „Duma i Nowoczesnoœć" opublikowało na swojej stronie internetowej serię obrazków z nieprzyzwoitymi i obraŸliwymi napisami stylizowanymi na znaki zakazu (np. zakaz pedałowania).

Liderowi stowarzyszenia Mateuszowi S. przedstawiono zarzut umieszczania w miejscu publicznym nieprzyzwoitych treœci (art. 141 k.w.). Sšd Rejonowy w kwietniu 2017 r. uznał, że rysunki przez częœć odbiorców mogš zostać uznane za nieprzyzwoite, ale umieszczenie ich w internecie nie wypełnia znamion wykroczenia - umieszczenia w miejscu publicznym - i umorzył postępowanie.

Rozstrzygnięcie to na niekorzyœć obwinionego zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich, który w kasacji uznał, że sšd błędnie przyjšł, iż internet nie jest miejscem publicznym - w efekcie niezasadne umorzył postępowanie. "Wbrew przekonaniu wyrażonemu przez sšd rejonowy, internet nie jest jedynie zapisem danych w komputerach, lecz stanowi on ogólnoœwiatowš sieć, system" uzasadniał kasację Adam Bodnar.

Sšd Najwyższy podzielił poglšd Rzecznika Praw Obywatelskich i uznał, że internet jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 141 k.w., co skutkowało uchyleniem zaskarżonego postanowienia i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania przez Sšd Rejonowy.

Argumenty, na które powoływał się Sšd Rejonowy umarzajšc postępowanie sš anachroniczne i nie zostały uzasadnione w sposób rzetelny - wskazał sšd w ustnych motywach uzasadnienia.

Dodał, że treœci publikowane w internecie choć fizycznie rzeczywiœcie znajdujš się na dyskach twardych, to jednak tworzš „pewnš przestrzeń", a jeœli sš dostępne na stronie internetowej, na którš każdy, bez ograniczeń może wejœć, to tym samym przestrzeń takš należy uznać za miejsce publiczne.

SN zwrócił także uwagę, że nie każda strona internetowa może być traktowana jako przestrzeń publiczna. - Dostęp do niektórych treœci wymaga na przykład zalogowania się i w takich sytuacjach pojawić się może wštpliwoœć czy mówimy o przestrzeni publicznej - wyjaœniał sędzia sprawozdawca.

Sprawa wróci teraz do Sšdu Rejonowego, który ponownie oceniajšc zachowanie Mateusza S., będzie musiał uwzględnić dzisiejsze stanowisko Sšdu Najwyższego.

Sygn. akt IV KK 296/17?

ródło: sn.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL