Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

34 osoby oskarżone o wyłudzenie odszkodowań za pozorowane kolizje

Adobe Stock
34 osoby odpowiedzš przed Sšdem w Częstochowie za wyłudzanie odszkodowań z tytułu fikcyjnych kolizji drogowych.

Akt oskarżenia z zarzutami m.in. działalnoœci w zorganizowanej grupy przestępczej skierowała do Sšdu Okręgowego w Częstochowie tamtejsza  Prokuratura Okręgowa.

Zróbmy dziœ kolizję

Œledczy zainteresowali się seriš kolizji drogowych do których doszło w latach 2009 – 2016 w Lublińcu oraz na terenie innych miejscowoœci województw œlšskiego i opolskiego. Były upozorowane, a ich celem było wyłudzenie nienależnych odszkodowań. Sprawcy używali tanich samochodów zarejestrowanych w Polsce oraz pojazdów drogich marek, zarejestrowanych i ubezpieczonych w Niemczech, należšcych do osób pochodzšcych z Polski. Kierujšcy tanim samochodem, zarejestrowanym w Polsce, był sprawcš takiej upozorowanej kolizji. Przyznawał się policji do spowodowania kolizji, a wtedy właœciciel pojazdu zarejestrowanego w Niemczech występował do ubezpieczyciela o odszkodowanie.

Przestępcy zarabiali na zawyżaniu wartoœci spowodowanej szkody.

Z ustaleń œledztwa wynika, że procederem kierował mieszkaniec powiatu lublinieckiego Marcin W. Był on udziałowcem i pracownikiem firmy poœredniczšcej w likwidacji szkód. Do zadań innych członków grupy należało osobiste uczestniczenie w pozorowanych kolizjach oraz szukanie  tzw. słupów. W grupie byli też przedsiębiorcy prowadzšcy warsztaty mechaniki pojazdowej, blacharstwa i lakiernictwa.

Ubezpieczyciele stracili milion

Aktem oskarżenia objęto 21 upozorowanych kolizji drogowych, spowodowanych w ramach działalnoœci grupy przestępczej oraz kilkanaœcie innych fikcyjnych kolizji. Kwoty wyłudzonych odszkodowań wynosiły od 7 tysięcy złotych do 133 tysięcy złotych. W sumie firmy ubezpieczeniowe zostały oszukane na ok. 1 milion złotych.

Większoœć oskarżonych przyznała się do zarzucanych im przestępstw. Częœć z nich złożyło wnioski o wyroki skazujšce bez przeprowadzenia rozprawy.

Marcin W. nie przyznał się do zarzucanych czynów. Najpierw został tymczasowo aresztowany, potem prokurator zgodził się  na zastosowanie wobec niego poręczenia majštkowego w wysokoœci 120 tys. złotych, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Zarzucane oskarżonym przestępstwa oszustwa zagrożone sš karš pozbawienia wolnoœci od 6 miesięcy do 8 lat. Udział w zorganizowanej grupie przestępczej zagrożony jest karš pozbawienia wolnoœci od 3 miesięcy do 5 lat, a kierowanie takš grupš karš pozbawienia wolnoœci od 1 roku do 10 lat.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL