Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Płatność cudzš kartš to kradzież z włamaniem

AdobeStock
Płatnoœć zbliżeniowš cudzš kartš trudno uznać za oszustwo.

Rację ma Sšd Najwyższy, którego zdaniem „dokonanie płatnoœci kartš płatniczš w formie tzw. płatnoœci zbliżeniowej przez osobę nieuprawnionš, która weszła w posiadanie karty wbrew woli jej właœciciela, stanowi przestępstwo kradzieży z włamaniem (art. 279 § 1 k.k.)" (wyrok SN z 22 marca 2017 r., sygn. akt III K 349/16).

Stanowisko SN skrytykował sędzia Dariusz Czajkowski w „Rzeczy o Prawie" z 12 grudnia 2017 r. (www.rp.pl/Rzecz-o-prawie/312169970-Czy-platnosc-cudza-karta-to-kradziez-z-wlamaniem.html). Sprzeciwia się podcišganiu transakcji zbliżeniowej cudzš kartš bez użycia PIN pod kradzież z włamaniem. Wštpi, czy taka transakcja może być „zabieraniem" cudzej rzeczy, krytykuje też porównywanie klasycznego włamywania się z przełamywaniem zabezpieczenia elektronicznego (np. za pomocš karty płatniczej). Zdaniem sędziego Czajkowskiego przyjęcie poglšdu SN oznaczałoby, z pewnš przesadš, zrównanie wirusa komputerowego z wywołujšcym infekcję organizmu.

Karta jak klucz

Argumenty leksykalne prowadzš jednak do odmiennych wniosków. „Włamanie", „zabieranie", „rzecz ruchoma" to pojęcia języka prawnego, które rozumiane sš odmiennie niż w ogólnym języku polskim. Włamanie może polegać na wdarciu się do zamkniętego pomieszczenia, a także do miejsca stanowišcego „surogat pomieszczenia". Surogatem sš więc także systemy informatyczne, czyli miejsca gromadzenia danych elektronicznych. Z kolei zabieranie rzeczy to nie tylko jej fizyczne „wzięcie", ale też np. nieuprawnione przelanie pieniędzy z konta na konto. Sprawca ukradł pienišdze, choć nigdy nie miał ich w ręce. Wybitnie jurydyczne znaczenie ma też pojęcie „rzecz ruchoma" – kodeks zawiera jego definicję w art. 115 § 9 k.k.

Nie jest więc tak, że przepisy karne nie przystajš do zmieniajšcej się rzeczywistoœci. Wszystko zależy od ich interpretacji, uwzględniajšcej rozwój techniki. Jeżeli więc przyjmie się, że znamię „zabiera" musi być rozumiane w sposób fizykalny (analogowy), to prawdopodobnie dojdzie się do błędnych wniosków.

Charakter prawny płatnoœci zbliżeniowej okazuje się nad wyraz czytelny, jeœli weŸmie się pod uwagę specyfikę bankowoœci elektronicznej. O pienišdzach na koncie można powiedzieć, że sš w miejscu dostępnym tylko dla osób uprawnionych, posiadajšcych „klucz" do konta.

W konsekwencji złodziej zbliżajšcy do terminalu cudzš kartę łamie zabezpieczenie konta przez uwierzytelnienie transakcji, czym pozbawia władztwa nad pieniędzmi ich właœciciela i sam nimi rozporzšdza. Niska kwota nie aktywuje dodatkowego zabezpieczenia (PIN), ale penetracja systemu staje się możliwa. Karta działa więc jak klucz do zamka, a jej użycie łamie zabezpieczenie chronišce przed dostępem do częœci œrodków. Czego więcej potrzeba do kradzieży z włamaniem?

Pienišdze na koncie

Kwalifikacja prawna płatnoœci skradzionš kartš okazuje się w istocie problematyczna, lecz nie z powodów podanych przez sędziego Czajkowskiego. Opracowujšc glosę do orzeczenia SN, stanęliœmy przed pytaniem, czy zapis na rachunku bankowym mógł być pienišdzem w rozumieniu k.k. Z cywilnego punktu widzenia jest on bowiem wierzytelnoœciš, czyli tylko prawem majštkowym. W stanie prawnym obowišzujšcym w dniu wyrokowania można było więc uznać, że opisany czyn nie był zabieraniem cudzej rzeczy ruchomej, lecz przywłaszczaniem prawa majštkowego, (art. 284 § 1 k.k.). Sytuację wyklarowała ostatnia nowelizacja art. 115 § 9 k.k., w której do definicji rzeczy ruchomej wpisano œrodek pieniężny zapisany na rachunku (DzU 2017, poz. 768). Nie rozwišzuje to jednak problemu, bo komentowany wyrok SN zapadł pod rzšdami poprzedniej definicji rzeczy ruchomej. Również w tym kontekœcie żonglowanie argumentami językowymi może prowadzić na manowce. Przeciętny użytkownik języka polskiego bez wštpliwoœci uzna kradzież œrodków zgromadzonych na swoim koncie za kradzież „pieniędzy", czyli pełnoprawnej rzeczy ruchomej, a nie za przywłaszczenie prawa. Językowe reguły wykładni tym bardziej potwierdzajš więc , że mamy do czynienia z kradzieżš z włamaniem.

Oszustwo nie do przyjęcia

Nie do zaakceptowania jest propozycja, by płatnoœci zbliżeniowe skradzionš kartš uznawać za oszustwo opisane w art. 286 § 1 k.k., jak proponuje sędzia Czajkowski. Osoba uwierzytelniajšca transakcję przez zbliżenie karty do czytnika nie doprowadza bowiem kasjera do rozporzšdzenia mieniem, a kasjer obsługujšcy transakcję nie rozporzšdza cudzym mieniem. Przyjęcie opisanego poglšdu prowadziłoby też do niesprawiedliwych rozstrzygnięć. Często w transakcji zbliżeniowej nie uczestniczy żaden pracownik sklepu, przykładem mogš być automaty biletowe. Nie ma wówczas osoby, którš można by doprowadzić do rozporzšdzenia mieniem. Przyjmujšc poglšd sędziego Czajkowskiego, sprawca płacšcy metodš zbliżeniowš w obecnoœci kasjera zawsze popełniałby oszustwo (zagrożone karš pozbawienia wolnoœci do lat 8), a osoba stojšca obok, pozbawiajšca właœciciela takiej samej kwoty w kasie samoobsługowej, mogłaby zostać uznana najwyżej za sprawcę wykroczenia w postaci przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej, ew. popełniałaby osobne przestępstwo polegajšce na wpływaniu, bez uprawnienia, na przetwarzanie danych informatycznych i dokonaniu zmiany ich zapisu na koncie (przestępstwo z art. 287 k.k. zagrożone maks. pięciu latami więzienia).

Widać więc wyraŸnie, że obecnoœć lub nieobecnoœć kasjera podczas wykonania transakcji zbliżeniowej przez złodzieja nie może decydować o zróżnicowaniu sytuacji prawnej dwóch osób dopuszczajšcych się identycznego ataku na mienie, skutkujšcego powstaniem takiej samej szkody. Jedynym sposobem uniknięcia opisanego paradoksu jest uznanie, że mamy tu do czynienia z zabieraniem cudzej rzeczy, czyli kradzieżš. Z uwagi na posłużenie się kluczem do konta wbrew woli jego posiadacza (kartš płatniczš pozwalajšcš na wykonanie transakcji) jest to zawsze kradzież z włamaniem.

Dr Mikołaj Małecki jest wykładowcš w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorem bloga „Dogmaty Karnisty".

Paweł Marcin Dudek jest prawnikiem, absolwentem UJ

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL