Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo i Sprawiedliwoœć

Światopoglšdowy problem prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Tematy obyczajowe już wkrótce wrócš do polityki z nowš siłš – i nie jest to dobra wiadomoœć dla partii rzšdzšcej i jej prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Jak pisaliœmy na łamach „Rzeczpospolitej", po wakacjach szykuje się powtórka z batalii dotyczšcej aborcji. I to w nowym układzie sił, w którym PiS nie jest już tak silne – mimo utrzymujšcej się sondażowej dominacji – jak rok temu. To wszystko za sprawš Kai Godek i œrodowiska pro-life, które zapowiada obywatelski projekt ustawy zaostrzajšcej dostęp do aborcji.

Najważniejsze pytanie w tej chwili dotyczy strategii Jarosława Kaczyńskiego. Bo to, że zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy ograniczenia dostępu do aborcji zbiorš wymaganš liczbę podpisów pod swoimi projektami, jest w zasadzie pewne. W kwietniu tego roku lider PiS w wywiadzie dla „Goœcia Niedzielnego" mówił, że PiS nie rezygnuje z wprowadzenia zakazu tzw. aborcji eugenicznej. „Zakaz aborcji eugenicznej ma szanse na wprowadzenie w stosunkowo nieodległym czasie. Na razie nie chcę wchodzić w szczegóły" – powiedział enigmatycznie Kaczyński. I dodał: „Będziemy chcieli to przeprowadzić w sytuacji, która nie spowoduje tak ostrych protestów, jak miało to miejsce jesieniš". W ubiegłym roku analogiczna sytuacja zwišzana z projektami obywatelskimi dotyczšcymi aborcji niemal skończyła się pęknięciem w klubie, a czarny protest pokazał siłę społeczeństwa obywatelskiego. PiS musiało skapitulować, a restrykcyjny projekt trafił do kosza. Nie tylko czarny protest stał się stałym elementem polskiego pejzażu politycznego, ale i PiS straciło wiarygodnoœć wœród częœci swojego konserwatywnego elektoratu. Jednoczeœnie im bliżej wyborów, tym bardziej PiS będzie zapewne dšżyło do zamykania niepotrzebnych frontów, a nie ich otwierania. W tym roku decyzjš Kaczyńskiego partia wycofała się już z kilku pomysłów, które budziły spore kontrowersje, np. wprowadzenia tzw. dwukadencyjnoœci wstecznej dla samorzšdowców. Trudno sobie wyobrazić, że w parlamencie PiS bezwarunkowo poprze projekt Godek. Dlatego powrót debaty aborcyjnej stanowi problem dla partii rzšdzšcej, która w drugiej częœci swojej kadencji będzie zapewne chciała dalszego dyskontowania dobrych wyników w gospodarce i rozbudowywania programów społecznych czy wprowadzania nowych, np. Mieszkanie+.

Co więcej, tematy œwiatopoglšdowe już teraz wykorzystywane sš przez niektóre ugrupowania opozycyjne do wzmacniania własnego przekazu. Nowoczesna oraz niektórzy politycy PO, np. Bartosz Arłukowicz, skutecznie wykorzystujš sprawy takie jak pigułka „dzień po" do budowania własnej pozycji. Nowoczesna zapowiada na wakacje złożenie kompleksowego projektu dotyczšcego zwišzków partnerskich, co powinno umocnić pozycję tej partii wœród lewicowo-liberalnego elektoratu. To wszystko sprawia, że powrót dyskusji aborcyjnej niesie dla PiS jeszcze większe ryzyko niż rok temu.

Ale Jarosław Kaczyński na szczęœcie dla niego i jego ugrupowania ma jeszcze trochę czasu, by przygotować strategię, która zminimalizuje straty.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL