Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo i Sprawiedliwoœć

Ludwik Dorn: Jarosław Kaczyński wściekł się na Andrzeja Dudę

Prezes Prawa i Sprawiedliwoœci Jarosław Kaczyński
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
- Z punktu widzenia pana prezesa, prezydent dopuœcił się aktu zdrady politycznej, wbił nóż w plecy czystemu dobru, które walczy o dobrš zmianę, ale nie mógł prezes powiedzieć tego o prezydencie, no to dostało się PO, bo ona była pod rękš - ocenił w programie Ludwik Dorn, komentujšc słowa Jarosława Kaczyńskiego z mównicy sejmowej wygłoszone w czasie debaty nad projektem ustawy o Sšdzie Najwyższym.

- Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego œwiętej pamięci brata, niszczyliœcie go, zamordowaliœcie go, jesteœcie kanaliami - mówił do posłów opozycji Kaczyński w czasie sejmowej debaty. Dowiedz się więcej ť Burzliwa debata nad ustawš o Sšdzie Najwyższym

- Moim zdaniem to nie była reakcja na to, co się działo na sali sejmowej. Ja czytałem stenogram, poseł (Borys) Budka polemizował, ale to było pozbawione jakichkolwiek toksyn, jakichkolwiek wycieczek osobistych - ocenił były marszałek Sejmu.

- Prezydent wbił nóż w plecy swojemu obozowi mówišc, ze sędziowie zasiadajšcy w KRS majš być wybierani większoœciš 3/5 głosów. Prezydent tutaj wzbił się na poziom podmiotu politycznego - powiedział Dorn, nawišzujšc do zapowiedzi Andrzeja Dudy, że zawetuje ustawę, jeœli zostanie uchwalona w pierwotnym kształcie. - Odpowiedziš PiS było wpisanie tej większoœci 3/5, ale do ustawy o Sšdzie Najwyższym, która to ustawa, moim zdaniem, całkowicie œwiadomie wyszła z parlamentu z nieusuwalnš wadš prawnš. To była decyzja na najwyższym szczeblu. Jakby się chcieli zebrać i to naprawić, to naprawiliby. To był œwiadomy błšd - nie wiem czy był na samym poczštku prac, ale na pewno œwiadomie nie został wyeliminowany podczas prac w Senacie – kontynuował Dorn.

- (Prezydent) żeby ocalić swojš podmiotowoœć musiałby zawetować ustawę o KRS i zawetować bšdŸ odesłać prewencyjnie do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o Sšdzie Najwyższym. Jeœli tylko odeœle do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o Sšdzie Najwyższym, a nie zawetuje ustawy o KRS-ie, to mamy zwykłš większoœć, która wybiera KRS, i która steruje awansami sędziów - mówił polityk, nazywany kiedyœ "trzecim bliŸniakiem".

Były marszałek porównał stosunki Kaczyńskiego z Dudš do dwóch pędzšcych samochodów, gdzie przegrywa ten kierowca, który pierwszy skręci. - Jarosław Kaczyński zablokował kierownicę samochodu PiS. Wiadomo, że nie skręci, bo jest błšd w ustawie. Albo prezydent podpisze ustawę o Sšdzie Najwyższym i tym samym stanie się notariuszem absurdu prawnego, albo jej nie podpisze i np. skieruje prewencyjnie do TK, bšdŸ zawetuje. Jeœli ustawa nie wejdzie w życie w odpowiednim czasie, a prezydent nie zawetuje kluczowej ustawy o KRS to Jarosław Kaczyński będzie miał to, co chciał - mówił Dorn.

- Prezydent jest w dramatycznej sytuacji, bo żeby ocalić swojš podmiotowoœć musiałby zawetować ustawę o KRS i zawetować lub odesłać do TK ustawę o SN – skonkludował goœć TVN24.

ródło: TVN24

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL