Tajemnicza rezygnacja Czeleja

aktualizacja: 21.04.2017, 16:02
Foto: PAP/Marcin Obara

Grzegorz Czelej (PiS) przestał być w czwartek wieczorem wicemarszałkiem Senatu, a jego miejsce zajął zajmujący się wcześniej m.in. ustawami o TK Michał Seweryński, uchodzący za osobą bardzo bliską władz partii.

REDAKCJA POLECA

Oficjalnie Czelej swoją decyzję tłumaczy względami prywatnymi, nie politycznymi. W Senacie krąży jednak bardzo wiele teorii wskazujących, że względy prywatne były tylko pretekstem.

W czwartek na posiedzeniu senackiego klubu PiS pojawił się Jarosław Kaczyński. Opozycja łączy to z rezygnacją Czeleja, ale spotkanie lidera partii z senatorami PiS miało być od dawna planowane i dotyczyły - jak słyszymy - innych spraw. Politycy opozycji mówią o “niespodziewanej” rezygnacji Czeleja. Jak jednak słyszymy ze strony PiS, były wicemarszałek miał rozważać taką decyzję od dawna.

Jednak wprowadzenie w czwartek do porządku obrad punktu dotyczącego głosowania nad nowym wicemarszałkiem nie było zapowiadane - nawet kularowo - wcześniej. I musiało wywołać falę spekulacji dotyczących przyczyn tej zmiany. Jedna z wersji, którą usłyszeliśmy jest konflikt, który miał rozwinąć się między Czelejm a marszałkiem Stanisławem Karczewskim. Jak nam mówi jeden z senatorów: “Nie było nigdy chemii między nimi”. Tłem miało być też to, że Czelej tuż po wyborach bezskutecznie aspirował do funkcji marszałka Senatu, mocno zabiegając wtedy o poparcie władz partii. I nie tylko to mogło być powodem. “Czelej był bardzo otwarty na pomysły opozycji w pracy Senatu” - mówi nam jeden z senatorów PO. Jak przyznaje inny rozmówca z Senatu: “W klubie PiS Czelej budował własną pozycję”.

Senator Michał Seweryński - następca Czeleja - uchodzi za osobę ciesząca się dużym zaufaniem kierownictwa partii. Odpowiadał m.in. za projekty dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, kluczowe dla PiS. Jak zwraca nam uwagę jeden z senatorów, Seweryński w trakcie sporu o TK pokazał, że jego poglądy na doktrynę prawa są pełni tożsame z tymi, które ma Kaczyński. To miał być jeden z powodów jego powołania na miejsce Czeleja.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE