Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo dla Ciebie

Wyrok NSA o ukrywaniu żydowskich dzieci

Grupa dzieci żydowskich z przedmieœć stolicy.
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Pozostawanie dziecka żydowskiego w warunkach cišgłego terroru, zagrożenia utratš życia, koniecznoœci ukrywania się w różnych miejscach i w warunkach fizycznego i psychicznego wyniszczania nie może być ocenione inaczej niż jak działanie w celu poddania eksterminacji – orzekł niedawno Naczelny Sšd Administracyjny.

Przepisy ustawy z 1991 roku o kombatantach oraz niektórych osobach będšcych ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, stosuje się m.in. osób, które podlegały represjom wojennym i okresu powojennego. Na mocy art. 4 ust. 2 represjami w rozumieniu ustawy sš okresy przebywania z przyczyn narodowoœciowych i rasowych w gettach. Na podstawie tego przepisu B.L. zwrócił się w czerwcu 2014 roku do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej o potwierdzenie okolicznoœci, że został odebrany rodzicom w celu eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia, a więc był osobš represjonowanš.

Obawy matki

IPN ustalił, że B. L. urodził się w styczniu 1937 r. w małżeństwie mieszanym (ojciec Polak, matka Żydówka) i od urodzenia mieszkał w dzielnicy żydowskiej . Po wybuchu II wojny œwiatowej i po rozpoczęciu okupacji terytorium Polski, w czasie wprowadzenia przez okupantów niemieckich nakazu oznakowania Żydów, matka B.L. dla zapewnienia mu bezpieczeństwa przekazała go pod opiekę dziadków ze strony ojca. Pod koniec 1940 r., gdy urzšdziła się u znajomych, zabrała syna do siebie. Z powodu obaw przed wydaniem ich obecnoœci przez jednego z sšsiadów, B.L. ponownie został przewieziony do dziadków.

Po wybuchu powstania warszawskiego w 1944 r. stracił kontakt z dziadkami, a następnie wraz z kuzynami został najpierw przeniesiony do obozu przejœciowego, a następnie wywieziony do obozu pracy przymusowej . Stamtšd w grudniu 1944 r. przeniesiono ich do innego obozu , gdzie zostali wyzwoleni.

Ocalenie przed represjami

W tych okolicznoœciach Prezes IPN uznał, iż fakt odłšczenia B.L. od rodziców (matki) w celu poddania eksterminacji bšdŸ przymusowego wynarodowienia nie został potwierdzony. Organ ten wywodził, że B.L. jako dziecko został dobrowolnie przez matkę przekazany pod opiekę innych osób w celu ocalenia go przed represjami okupantów niemieckich. Warunki jego bytowania w tym czasie, niewštpliwie bolesne i dotkliwe dla dziecka w swych skutkach, nie miały jednak charakteru eksterminacyjnego. Zdaniem prezesa IPN nie doszło także do wynarodowienia.

Na takim samym stanowisku stanšł Wojewódzki Sšd Administracyjny w Warszawie.

W uzasadnieniu wskazano, że zgodnie z jednolitym orzecznictwem Naczelnego Sšdu Administracyjnego (przykładowo wyrok z 27 sierpnia 2009 r., sygn. II OSK 1311/08) odebranie dziecka rodzinie polskiej w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach oznacza w praktyce możliwoœć wyłšcznego i arbitralnego decydowania przez obce władze (niemieckie, ukraińskie) o jego dalszych losach.

Zdaniem WSA przy takiej wykładni pojęcia odebrania dziecka nie można uznać, że w opisywanej sprawie B.L. został odebrany rodzicom. - Dokonanego z inicjatywy matki oddania dziecka pod pieczę zaufanych osób w celu ratowania jego życia, nie można uznać za odebranie dziecka w celu poddania go eksterminacji, o którym mowa w art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach – orzekł sšd.

Odnoszšc się do wynarodowienia, sšd administracyjny wyjaœnił, że poprzez wynarodowienie należy rozumieć niszczenie i pozbawianie dzieci poczucia przynależnoœci do narodu ojczystego, np. poprzez zacieranie pochodzenia, zmianę danych personalnych itp., tak aby dziecko nie miało żadnego kontaktu z rodzinš. W konsekwencji uznał zasadnoœć stwierdzeń Prezesa IPN, że zachowania osób udzielajšcych B.L. pomocy w okresie wojny zmierzały właœnie do uchronienia go przed przymusowym wynarodowieniem. Podkreœlił, iż przepis art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach stanowišcy o odebraniu dziecka w celu eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia kładzie nacisk na œwiadomš czynnoœć wymierzonš przeciwko dziecku skazanemu na eksterminację lub wynarodowienie. Najważniejszy jest cel tej czynnoœci - zamierzona eksterminacja lub wynarodowienie dziecka.

Mężczyzna nie zaakceptował takiej interpretacji, i złożył skargę kasacyjnš. Zarzucił błędnš wykładnię poprzez przyjęcie, że pozostawienie dziecka żydowskiego przez jego rodziców i ukrycie go u polskiej rodziny nie może być traktowane, w warunkach okupacji hitlerowskiej Polski wiatach 1939-45, jako "odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia".

Naród żydowski był od poczštku skazany na zagładę

W wyroku z 24 maja tego roku Naczelny Sšd Administracyjny uznał jego skargę za zasadnš.

Skład orzekajšcy stanšł bowiem na stanowisku, że w realiach sprawy WSA dokonał błędnej wykładni pojęcia eksterminacja. Jak czytamy w uzasadnieniu, wykładnia literalna i celowoœciowa art. 4 ust 2 ustawy o kombatantach wskazuje, że ustawodawca uzależnił uznanie represji, którym podlegała osoba odebrana rodzicom jako dziecko, za represje o charakterze eksterminacyjnym, od wykazania okolicznoœci potwierdzajšcych rzeczywiste intencje i czynnoœci władz okupacyjnych o charakterze eksterminacyjnym. Eksterminacja to polityka zagłady, ludobójstwa, zbrodniczego niszczenia grup ludzkich z powodów rasowych, narodowoœciowych, religijnych" (wyrok NSA z dnia 27 sierpnia 2009 r. sygn. II OSK 1311/08).

Dla NSA rzeczš oczywistš było, że celem realizacji polityki władz III Rzeszy był generalnie proces eksterminacji Narodu żydowskiego. Naród żydowski był bowiem od poczštku skazany na zagładę (holokaust) polegajšcš na jego unicestwieniu poprzez obozy zagłady, getta oraz różnorodne akty władzy okupacyjnej nakazujšce "szczególne" traktowanie Żydów. Ukrywanie, czy udzielanie pomocy Żydom zagrożone było karš œmierci (zarzšdzenie Hansa Franka z dnia 15 paŸdziernika 1941 r., Dziennik Rozporzšdzeń Generalnej Guberni). Karš œmierci zagrożone było również opuszczenie wyznaczonych dzielnic mieszkaniowych (getta), czego potwierdzeniem jest obwieszczenie dr Fiszera z dnia 10 listopada 1941 r. Natomiast w stosunku do ludnoœci pochodzenia żydowskiego w żadnym wypadku nie mogło być mowy o planowanym jej wynarodowieniu, które wszakże zakłada w sobie możliwoœć przeżycia wynarodowionej osoby i jej funkcjonowania, jako członka innej narodowoœci.

Zdaniem NSA, zarówno prezes IPN w sprawie, jak i sšd wojewódzki wadliwie ocenili sytuację, w jakiej znalazł się B. L. na skutek wkroczenia do Polski wojsk III Rzeszy Niemieckiej i rozpoczęcia na ziemiach okupowanych polityki zagłady i eksterminacji wobec ludnoœci pochodzenia żydowskiego, oraz że sytuacja ta nie może być zrównana z hipotezš normy art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. - Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Œcigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, jak również sšd pierwszej instancji, przyjmujšc stanowisko w sprawie, nie wzięli pod uwagę wprowadzenia przez władze hitlerowskie, na ziemiach okupowanych, ustawodawstwa antyżydowskiego, czyli ustaw norymberskich oraz stopniowego wprowadzenia planu ostatecznej eksterminacji całej ludnoœci żydowskiej na tych ziemiach – wskazał NSA, zaznaczajšc, iż okolicznoœci te istotnie różnicowały sytuację prawnš ludnoœci pochodzenia polskiego i żydowskiego.

W opinii NSA, dla oceny sytuacji dziecka żydowskiego, jakim był B. L., nie powinno mieć znaczenia, czy zaistniało z jego udziałem konkretne zdarzenie polegajšce na odebraniu go rodzicom przez przedstawiciela władz hitlerowskich w celu poddania go eksterminacji. - Na skutek wprowadzania przez władze okupacyjne kolejnych przepisów okreœlajšcych egzystencję ludnoœci żydowskiej, B. L. stał się osobš z mocy prawa podlegajšca eksterminacji, która w każdej chwili mogła być zabita w majestacie prawa. Skarżšcy uczestniczył więc w procesie permanentnej eksterminacji, którego był ofiarš – wskazał sšd. - To właœnie warunki, jakie stworzyło państwo hitlerowskie na ziemiach okupowanych skazały go na eksterminację.

Jak dalej zauważył sšd, wprawdzie los zrzšdził, że B.L. nie uległ fizycznej eksterminacji dzięki osobom przechowujšcym go i ryzykujšcym przez to utratš własnego życia. Jednakże te okolicznoœci, jak również realia okupacyjne œwiadczš, że pozostawanie dziecka żydowskiego w warunkach cišgłego terroru, zagrożenia utratš życia, koniecznoœci ukrywania się w różnych miejscach i w warunkach fizycznego i psychicznego wyniszczania nie może być ocenione inaczej niż jak działanie w celu poddania eksterminacji w rozumieniu art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. W uzasadnieniu podkreœlono, że nie ma linii orzeczniczej dotyczšcej sytuacji dzieci żydowskich. -Niewštpliwie szczególne warunki, w jakich znalazły się te osoby w okresie okupacji, przemawiajš za odrębnym ich traktowaniem – zaznaczył NSA.

Wyrok Naczelnego Sšdu Administracyjnego z 24 maja 2017 r. (sygn. akt II OSK 2433/15)

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL