Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo dla Ciebie

Kara dla TVN: KRRiT publikuje raport Hanny Karp

Fotorzepa, Michał Walczak
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opublikował na swojej stronie, niejawny do tej pory raport Hanny Karp, na podstawie którego nałożona została kara na stację TVN w wysokoœci prawie półtora miliona złotych.

Na stronie internetowej KRRiT pojawił się raport wraz z dokumentami, na podstawie których nałożono w ubiegłym roku nałożono karę na TVN.

Raport został sporzšdzony przez dr Hanna Karp - wykładowcę toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, uczelni firmowanej przez Tadeusza Rydzyka.

Na stację TVN nałożono karę karę za sposób relacjonowania protestów w Sejmie i przed Sejmem, które miały miejsce w grudniu 2016 roku. Protesty odbywały się w zwišzku z propozycjš nowych przepisów ograniczajšcych pracę dziennikarzy w parlamencie.

Rada uznała bowiem, że stacja naruszyła ustawę o radiofonii i telewizji poprzez propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażajšcym bezpieczeństwu i nałożyła na TVN karę w kwocie 1,48 mln zł.

Do tej pory Rada podawała, że sprawa jest w toku, więc analiza nie może być jawna.

Raport jest obszerny i obejmuje 140 stron analizy programów nadawanych przez TVN, Polsat oraz TVP w trakcie 16,17 i 18 grudnia 2016 r.

Autorka raportu wskazuje w nim, że w programach TVN24 nadawanych w ww. dniach znajdujš się treœci poœrednio lub bezpoœrednio nawołujšce do buntu, a prowadzšcy sugerowali, że w Polsce panujš rzšdy autokratyczne. Pojawiły się także uwagi dotyczšce komentarzy goœci oraz cytatów zamieszczanych na paskach informacyjnych. TVN24 został nazwany "pasem transmisyjnym jednej strony sporu".

Stacji zarzucono również wiele innych kwestii, m.in:

- nawoływanie w czasie rzeczywistym do protestu i manifestacji pod Sejmem;

- nawoływanie do oporu poœrednio poprzez prowadzenie negatywnej narracji lidera partii rzšdzšcej i sugerowanie mu złych intencji - niszczenia polskiego państwa, niszczenia obywateli i władzy ustawodawczej;

- zostawianie bez reakcji i dopytywania dwuznacznych haseł, które brzmiš jak zakodowana wskazówka zachowań pod Sejmem.

W raporcie znalazły się także uwagi techniczne. Autorka wskazała, że "kamery nieruchomo ustawione eksponujš gmach Sejmu i tłum pod nim stojšcy, komentatorzy i reporterzy nie informujš, na co faktycznie czekajš, z czym zwišzany jest nastrój wyczekiwania".

Dla porównania, w raporcie brak jest zastrzeżeń do sposobu relacjonowania wydarzeń w TVP.

Analizujšc treœci przekazywane przez telewizję publicznš wykładowczyni szkoły Rydzyka wskazuje, m .in. że:

- wydarzenia polityczne relacjonowane sš w kontekœcie, bez zbędnej sensacji, podparte merytorycznš informacjš;

- wydarzenia i informacje majš charakter komplementarny, całoœciowy z dopracowanym kontekstem;

- informacje własne, pogłębione, na te mat mężczyzny odgrywajšcego rolę ofiary policji przed Sejmem - przykład dziennikarstwa dociekliwego.

W styczniu decyzja o nałożeniu kary została cofnięta, jednak raport został opublikowany dopiero teraz.

Jego treœć można przeczytać TUTAJ.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL