Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo autorskie

Naruszenie praw autorskich przez hot spot - podmiot oferujšcy otwartš sieciš Wi-Fi nie odpowiada za pirata

123RF
Podmiot oferujšcy niezabezpieczonš sieć Wi-Fi nie odpowiada za naruszenie praw autorskich przez użytkowników takiej sieci - wynika z dzisiejszego wyroku Trybunału Sprawiedliwoœci Unii Europejskiej. Można jednak zobowišzać go do zabezpieczenia sieci.

Sprawa, którš zajmował się TSUE, dotyczyła Niemca Tobiasa Mc Faddena, który prowadzi sklep ze sprzętem oœwietleniowym i nagłaœniajšcym. W celu zwrócenia uwagi potencjalnych klientów na swoje towary i usługi, oferuje w sklepie bezpłatny dostęp do internetu przez Wi-Fi. W 2010 r. użytkownik tej sieci zaoferował publicznie i nielegalnie do pobrania utwór muzyczny, do którego prawa autorskie przysługujš firmie Sony. Koncern wystšpił przeciwko McFaddenowi do sšdu.

W ocenie sšdu okręgowego Monachium rozpoznajšcego ten spór Tobias Mc Fadden sam nie naruszył praw autorskich Sony. Sšd ten zastanawiał się jednak nad możliwoœciš uznania T. Mc Faddena za poœrednio odpowiedzialnego za to naruszenie tych praw przez to, że oferowana przez niego sieć Wi-Fi nie miała zabezpieczenia. Niemiecki sšd skierował do Trybunału Sprawiedliwoœci szereg pytań, m.in. o to,  czy dyrektywa o handlu elektronicznym (2000/31/WE) nie stoi na przeszkodzie takiej odpowiedzialnoœci poœredniej.

Trybunał Sprawiedliwoœci w Luksemburgu stwierdził, że bezpłatne publiczne udostępnianie sieci Wi-Fi w celu zwrócenia uwagi potencjalnych klientów na towary i usługi oferowane w sklepie stanowi „usługę społeczeństwa informacyjnego", o której mowa w dyrektywie o handlu elektronicznym. Dyrektywa wyklucza odpowiedzialnoœć usługodawców będšcych poœrednikami za bezprawnš działalnoœć inicjowanš przez osobę trzeciš, gdy ich usługa polega na „zwykłym przekazie" informacji. To wyłšczenie odpowiedzialnoœci zależy od spełnienia łšcznie trzech warunków:

1) usługodawca nie może być inicjatorem przekazu,

2) nie może on wybierać odbiorcy przekazu oraz

3) nie może wybierać ani modyfikować informacji zawartych w przekazie.

W sytuacji, gdy te trzy warunki sš spełnione, usługodawca, który tak, jak T. Mc Fadden zapewnia dostęp do sieci telekomunikacyjnej, nie ponosi odpowiedzialnoœci. Podmiot praw autorskich nie może więc żšdać od niego odszkodowania na tej podstawie, że sieć została wykorzystana przez osoby trzecie do naruszenia jego praw. Ponieważ takie roszczenie odszkodowawcze nie może zostać uwzględnione, wykluczone jest również, by podmiot praw autorskich mógł skutecznie żšdać zwrotu kosztów wezwania do zaniechania naruszenia lub kosztów sšdowych zwišzanych z tym roszczeniem.

Natomiast nie ma przeszkód, żeby podmiot praw autorskich zażšdał od organu administracji lub sšdu krajowego wydania takiemu usługodawcy nakazu przerwania wszelkich dokonywanych przez jego klientów naruszeń praw autorskich lub zapobieżenia takim naruszeniom.

- Nakaz zabezpieczenia łšcza internetowego hasłem może zapewnić równowagę pomiędzy prawami własnoœci intelektualnej przysługujšcymi podmiotom praw autorskich a prawem do wolnoœci prowadzenia działalnoœci gospodarczej przez dostawcę dostępu do sieci telekomunikacyjnej oraz prawem do wolnoœci informacji przysługujšcym użytkownikom sieci - stwierdził TSUE.

Wyjaœnił, że œrodek taki może zniechęcić użytkowników sieci do naruszania praw własnoœci intelektualnej, ale tylko wtedy, gdy zostanš zobowišzani do ujawnienia swojej tożsamoœci przed uzyskaniem wymaganego hasła.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL