Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Prawo autorskie

Prawo autorskie: tantiemy pod większym nadzorem rządu

Fotolia
Minister kultury dokona przeglądu zezwoleń na zarządzanie utworami, a organizacje odpowiedzialne za to będą pod większą kontrolą.

Obostrzenia w zarządzaniu tantiemami przewiduje zaprezentowany przez Ministerstwo Kultury projekt ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i pokrewnymi.

Ustawa ma wdrożyć unijną dyrektywę CRM w sprawie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, której termin implementacji upłynął 10 kwietnia u.br., ale równie ważne jest to, że projekt zakłada przegląd przez ministra kultury zezwoleń udzielonych poszczególnym organizacjom zbiorowego zarządzania pod kątem ich efektywności.

Rola OZZ rośnie w związku z masową eksploatacją utworów: nadawanie, reemisja, kopiowanie, nagrywanie i udostępnianie w internecie.

Na taką działalność niezbędne jest zezwolenie Ministerstwa Kultury; obecnie ma je 12 stowarzyszeń, w tym ZAiKS działającą od 1918 r.

Co się zmienia?

Dyrektywa nie przesądza formy prawnej OZZ, a obecna regulacja (rozdział 12. prawa autorskiego) jest ogólna, choć np. w zakresie sprawozdawczości finansowej odpowiada standardom dyrektywy. Rozdział 12. zastąpi nowa ustawa.

Wyższe będą kryteria, na podstawie których minister kultury będzie udzielał zezwolenia na zbiorowe zarządzanie. Do tej pory sprawdzał „rękojmię należytego zarządzania powierzonymi prawami", po zmianie aspirujące do tego stowarzyszenie będzie musiało wykazać, że dysponuje własną odpowiednią strukturą, zatrudnia osoby do tego należycie przygotowane i dysponuje finansami.

Kolejne rygory dotyczą władz OZZ. Kadencja zarządu będzie ograniczona do czterech lat, a jego wielkość do siedmiu osób.

Obostrzenia dotyczą też finansów: OZZ będzie przeznaczać ściągnięte tantiemy przede wszystkim na rzecz twórców (uprawnionych) zgodnie z regulaminem repartycji ( tj. podziału tenteim na rzecz twórców) w danej organizacji, a w przypadkach, kiedy nie udało się zidentyfikować lub odnaleźć autorów, należne im kwoty będą odrębnie księgowane. Do czasu wypłaty pieniędzy OZZ będzie mogła je inwestować, ale tylko na rachunkach bankowych lub w skarbowe papiery wartościowe (lokaty muszą być nadto odpowiednio zdywersyfikowane), niedopuszczalne będzie lokowanie ich w instrumenty o podwyższonym ryzyku.

Ustawa w lwiej części ma wejść w życie dość szybko – po 14 dniach od ogłoszenia, ale na niezbędne dostosowania przewidziano dodatkowo terminy, w szczególności na wniosek o „weryfikację" dotychczasowego zezwolenia – sześć miesięcy.

Większy nadzór

Minister kultury otrzyma szerszy wachlarz środków nadzorczych m.in o zalecenia i rekomendacje. Te miękkie instrumenty nie będą wiążące prawnie dla OZZ, ale ich niewykonanie może uzasadniać mocniejsze sankcje aż do odebrania zezwolenia.

– To dobrze, że projekt zakłada utrzymanie obowiązkowego pośrednictwa OZZ, w szczególności przy opłatach reprograficznych (czyli od czystych nośników, np. smartfonów), opłat za udostępnianie utworów prasowych w internecie oraz opłat bibliotecznych – wskazuje Maciej Hoffman, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy. – Ważne jest też ujednolicenie zasad członkowskich i struktur wewnętrznych oraz władz OZZ.

– Zupełnie niepotrzebne jest ingerowanie w samorządność stowarzyszeń, np. ograniczanie liczby członków zarządów – ocenia z kolei projekt Krzysztof Lewandowski, dyrektor generalny ZAiKS. – Zaskakuje też, że ustawa dotycząca zarządzania prawami twórców producentów kultury nie jest konsultowana bezpośrednio z wieloma środowiskami ich reprezentującymi, np. PEN Clubem czy Stowarzyszeniem Pisarzy Polskich. Rozczarowuje brak nowej regulacji dotyczącej opłat reprograficznych. – Dobrze natomiast, że minister kultury dostrzegł rolę socjalną i kulturalną stowarzyszeń, dziś praktycznie jedynych wspierających metodycznie twórców, artystów oraz różne przedsięwzięcia kulturalne – dodaje dyr. Lewandowski.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL