Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Prawo autorskie

TSUE: wyrok o podwójnych karach za naruszenie praw autorskich

123RF
Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności hipotetycznej opłaty licencyjnej.

Sprawa dotyczyła sporu o bezprawną reemisję utworów audiowizualnych pomiędzy Stowarzyszeniem Filmowców Polskich (SFP) a Oławską Telewizją Kablową (OTK).

W 1998 roku OTK wypowiedziała stowarzyszeniu filmowców umowę licencyjną, ale w dalszym ciągu korzystała z utworów chronionych prawem autorskim.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu zasądził od kablówki ponad 160 mln zł.

Sprawa trafiła trzykrotnie do Sądu Najwyższego. Ostatecznie SN nabrał wątpliwości czy zapisana w ustawie Prawo autorskie kara odpowiadająca dwukrotności lub trzykrotności stosownego wynagrodzenia jest zgodna z unijną dyrektywą 2004/48.

SN zastanawiał się także, czy rekompensata przewidziana w dyrektywie wymaga, by uprawniony z autorskich praw majątkowych dostarczył dowodu w zakresie zdarzenia wyrządzającego szkodę, powstania szkody i jej rozmiaru, związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem wyrządzającym szkodę a szkodą, a także w zakresie tego, iż działanie sprawcy naruszenia było zawinione.

W czwartek te wątpliwości Sądu Najwyższego rozwiał Trybunał Sprawiedliwości UE. Stwierdził on, że uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności hipotetycznej opłaty licencyjnej.

TSUE wyjaśnił, że tej wykładni nie może podważyć fakt, że odszkodowanie obliczone na podstawie dwukrotności hipotetycznej opłaty licencyjnej nie jest dokładnie proporcjonalne do rzeczywiście poniesionej przez poszkodowaną stronę szkody. - Taka cecha jest bowiem nieodłącznym aspektem każdego odszkodowania ryczałtowego – wskazał Trybunał.

TSUE zwrócił także uwagę, że zwykła zapłata hipotetycznej opłaty licencyjnej w wypadku naruszenia prawa własności intelektualnej nie może sama zapewniać odszkodowania za całość rzeczywiście poniesionej szkody, biorąc pod uwagę fakt, że zapłata tej należności nie zapewnia sama w sobie ani zwrotu ewentualnych wydatków związanych z badaniem i identyfikacją możliwych aktów naruszenia, o których mowa w motywie 26 dyrektywy 2004/48, ani zadośćuczynienia za możliwą doznaną krzywdę ani też zapłaty odsetek za należne kwoty.

Ostatecznie TSUE orzekł, iż artykuł 13 dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej należy interpretować w ten sposób, że nie sprzeciwia się on uregulowaniu krajowemu, takiemu jak to będące przedmiotem sporu w postępowaniu głównym, zgodnie z którym uprawniony, którego prawo własności intelektualnej zostało naruszone, może zażądać od osoby, która naruszyła to prawo, albo odszkodowania za poniesioną przez niego szkodę, przy uwzględnieniu wszystkich właściwych aspektów danej sprawy, albo, bez wykazywania przez tego uprawnionego rzeczywistej szkody, domagać się zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które byłoby należne tytułem udzielenia zgody na korzystanie z danego utworu.

Sygn. akt C-367/15

Opinia dla "Rz"

mec. Małgorzata Kociszewska, adwokat, Kancelaria BCLA Bisiorek, Cieśliński, Adamczewska i Wspólnicy sp. k.

Dyrektywa w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej wprowadza jedynie minimalne standardy dotyczące poszanowania praw autorskich. Nie oznacza to jednak, że intencją organów UE było ograniczenie krajów członkowskich w stosowaniu bardziej surowych środków ochrony.

Wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2015 r., uznającego uprawnienie do żądania trzykrotności stosownego wynagrodzenia w przypadku zawinionego naruszenia autorskich praw majątkowych za niekonstytucyjne, sądy orzekające w sprawach z zakresu prawa autorskiego często nie brały w ogóle pod uwagę możliwości zasądzenia odszkodowania ryczałtowego, przyjmując, że twórca może jedynie dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych. W takim przypadku konieczne jest wykazanie wysokości szkody oraz związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy dokonanym naruszeniem, a poniesioną szkodą.

Tymczasem nawet Dyrektywa wskazuje możliwość ustanowienia alternatywnego odszkodowania ryczałtowego w wysokości co najmniej sumy opłat należnych twórcy. Nakazanie przez sąd zapłaty jedynie hipotetycznej opłaty licencyjnej nie zapewni odszkodowania za całość naruszenia, gdyż w kwocie nie zostałyby uwzględnione wydatki poniesione przez twórcę na badanie naruszenia oraz na przykład odsetki

Celem dyrektywy jest ochrona twórców, dlatego przyjęcie ryczałtowego odszkodowania w wysokości dwukrotności stosownego wynagrodzenia w mojej ocenie jest ułatwieniem dla twórców, pozwalającym na określenie należnego odszkodowania bez konieczności żmudnego wykazywania rzeczywiście poniesionej szkody.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL