Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Praca

Polska korzysta na kłopotach Ukrainy

Bloomberg
Wskutek emigracji na Zachód na Ukrainie brakuje ršk do pracy. To jednak nie musi oznaczać, że napływ pracowników z tego kraju do Polski szybko ustanie.

NBP szacuje, że w ub.r. w Polsce pracowało około 770 tys. obywateli Ukrainy, w tym roku o 150 tys. więcej. Mimo to polskie firmy wcišż skarżš się na trudnoœci ze znalezieniem pracowników i uważajš to za największš barierę rozwoju.

Gdyby imigracja z Ukrainy ustała, polska gospodarka miałaby poważny problem. Tymczasem takie ryzyko istnieje. – Wskutek emigracji na Ukrainie borykamy się z poważnym niedoborem siły roboczej. Jestem przekonany, że gdy gospodarka zacznie się rozwijać, chętnych do wyjazdu ubędzie – powiedział Oleg Dubish, prezes polsko-ukraińskiej izby handlowej na Ukrainie, jeden z uczestników debaty „Imigranci zarobkowi z Ukrainy na polskim i europejskim rynku pracy".

Jak dodał, w regionie Lwowa trudno dziœ znaleŸć pracownika za 600 hrywien dziennie (około 82 zł). Dla porównania, według NBP w Polsce obywatel Ukrainy zarabia przeciętnie 2100 zł netto miesięcznie.

Zdaniem Krzysztofa Inglota, prezesa firmy rekrutacyjnej Personnel Service, Lwów to jednak specyficzny region, a dysproporcje płacowe między Polskš a Ukrainš sprawiš, że jeszcze przez pięć–dziesięć lat imigracja zza wschodniej granicy nie ustanie. Nie zmieni tego również zniesienie obowišzku wizowego w ruchu między Ukrainš a całš UE, bo obywateli tego kraju do Polski przycišgajš nie tylko wysokie płace, ale też bliskoœć językowa, kulturowa i geograficzna.

– Musimy jednak wprowadzać zachęty do osiedlania się Ukraińców w Polsce, a nie tylko do okresowej pracy – dodał. Š?—GS

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL