Na zaufanie pracowników trzeba pracować latami

aktualizacja: 06.06.2017, 21:09
Foto: materiały prasowe

Odkąd pamiętam, słyszałem od kandydatów o przypadkach oszukiwania ich przez pracodawców. Wśród handlowców krążyły głównie historie na temat kantowania ich na prowizjach i wypłacania mniejszych kwot, niż wynikało z oficjalnej kalkulacji.

REDAKCJA POLECA
12.06.2017
Mniej zapału do zatrudniania
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne
Najczęstszym tłumaczeniem pracodawców były oczywiście „trudności obiektywne wynikające z sytuacji rynkowej". Powiedzmy sobie szczerze – zwykła ściema teoretycznie uzasadniająca jawną kradzież. Wśród innych specjalizacji najczęstsze przyczyny oszustw pracodawców to niedotrzymanie obietnicy podwyżek po okresie próbnym czy też brak przyrzeczonego awansu i zatrudnienie kogoś z zewnątrz na dane stanowisko. Pierwszy przypadek dotyczy głównie polskich firm handlowych z sektora MŚP, które mają tendencję do zrzucania swoich problemów finansowych na Bogu ducha winnych pracowników. Drugi i trzeci zaś to domena korporacji i ich wewnętrznych „rozgrywek". Nie ma, niestety, branż, w których nie występują nieuczciwi pracodawcy.
Z czego wynika brak zaufania pracowników do pracodawców? Według opublikowanych niedawno badań, najważniejszy powód braku zaufania do pracodawców to brak dostępu do informacji. Na drugim miejscu jest manipulowanie informacjami lub nieujawnianie całej prawdy, zaś na trzecim kłamstwa kierownictwa. Moje wieloletnie spostrzeżenia wskazują, że z problemem kłamstw mamy do czynienia głównie wśród MŚP, którymi zarządza właściciel. Często nie ma on w zwyczaju przekazywać pracownikom prawdziwych wyników sprzedaży czy też marży, gdyż chce po prostu sam „przyciąć" więcej kasy.
W międzynarodowych strukturach dostęp do informacji jest znacznie łatwiejszy, gdyż wiele z tych instytucji jest notowanych na giełdzie i każdy może takie informacje sprawdzić w internecie. Dodatkowo korporacje zazwyczaj lubią się chwalić osiągnięciami zaś w przypadku problemów też dość szybko ogłaszają takie informacje, aby móc sprawnie przeprowadzić restrukturyzację.
Wielu pracodawców zorientowało się kilka lat temu, że należy zacząć budować pozytywny wizerunek organizacji, gdyż to zagwarantuje pozyskiwanie lepszych kandydatów do pracy. W czasach, gdy bezrobocie przekraczało 15 proc., można było przebierać w ludziach jak w ulęgałkach (niestety, wielu menedżerów nadal tkwi w przekonaniu, że również teraz jest to możliwe). Dzisiaj wszelkie zainicjowane wcześniej działania z zakresu employer branding czy też CSR przynoszą wymierne korzyści, gdyż właśnie takie firmy są chętniej brane pod uwagę przez kandydatów w przypadku rozważań nad zmianą kariery zawodowej. A to w naszej sytuacji rynku pracownika rzecz niezwykle cenna.
Zaufanie to jednak długi proces i trzeba na nie bardzo mocno zapracować. Kłamstwo zaś trwa przyklejone do firmy przez wiele lat, gdyż internet niczego nie zapomina.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE