Polityka

Rafał Ziemkiewicz: Piłsudski był krwawym dyktatorem

Rafał Ziemkiewicz
rp.pl
- Przegięty kult Marszałka Piłsudskiego bierze się z tego, że nie widzimy jego wielu wad - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Rafał Ziemkiewicz, pisarz i publicysta.

Ziemkiewicz wypowiedział się na temat swojej nowej książki "Złowrogi cień Marszałka" oraz o micie Józefa Piłsudskiego. - Moja książka nie jest czarną biografią, mamy Piłsudskiego, którego chcemy pamiętać, czyli jednego z ojców niepodległości Polski, a z drugiej strony osobę, która była krwawym dyktatorem i niszczyła demokrację. Przypomnijmy, że doprowadził do morderstw i wielu nieprawidłowości w państwie. Zamach majowy, który wprowadził, zniszczył dobrą koniunkturę ówczesnego państwa, scalonego po zaborach i wychodzącego na prostą – podkreślił.

- Kult Piłsudskiego szkodzi Polsce, "trzeba szarpać narodowe rany, żeby błoną podłości nie zarastały", tak pisał Żeromski. Kult Piłsudskiego wymagał zdeprecjonowania prób stworzenia republiki polskiej między 1921 a 1926 rokiem. Polegał również na pogardzie dla procedur ustrojowych - dla niego ważne były skutki i osiągnięcie wyznaczonych celów – przypomniał.

Pisarz ocenił także wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy o Marszałku podczas Zgromadzenia Narodowego w Sejmie. - Według mnie mit Piłsudskiego to wspaniały mit, ale ja uważam że nie nadaje się dla Polski, w której trzeba zbudować normalność. Piłsudski nie był ojcem dla większości Polaków. Przypomnijmy, że komuna nazywała go faszystą i zwalczała. Był socjalistą, ostrugano całą pamięć o nim i to dzisiaj trwa – powiedział.

Ziemkiewicz wypowiedział się o polityce polskiej i szansach w wyborach, prawicowych ugrupowań. - Nie widziałem władzy w Polsce, która byłaby przekonana, że będzie rządzić zawsze. Komentuje sprawy polityczne od ponad dwudziestu lat i staram się oceniać szanse polityczne różnych ugrupowań. Myślę, że Paweł Kukiz nadal może być w polityce, uważam że wszystkie partie na prawo od PiS-u mogą jeszcze zaistnieć – oznajmił.

Pytany czy Platforma Obywatelska wróci do władzy, odpowiedział że nie. - PiS zrobił pewną rewolucję, pozwolił wyjść z czworaków, a partia Schetyny jest na drodze do SLD-yzacji, politycy i środowisko Platformy myślało, że zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego wymrą i podobnie będzie z tą władzą, a jest zupełnie inaczej – oznajmił.

Publicysta powiedział, że Beata Szydło została wizerunkowo zniszczona przez tą długą dyskusję o rekonstrukcji. - Według mnie cała akcja z wymianą premiera jest groteskowa, nie sądzę żeby Mateusz Morawiecki został szefem rządu – ocenił.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL