Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Polityka

Rekonstrukcja rządu: Nadchodzi czas decyzji

Fotorzepa, Jerzy Dudek
W czwartek spotkanie Komitetu Politycznego PiS w sprawie rekonstrukcji.

Na posiedzeniu tego ponad 30-osobowego gremium najważniejszych polityków PiS może zapaść długo oczekiwana decyzja o rekonstrukcji rządu. Może, bo wcale nie jest to pewne. – Trudno dzisiaj przewidzieć, jakie będą scenariusze i jakie będą decyzje – mówiła w środę Beata Mazurek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Warto zauważyć, że o ewentualnej wymianie Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego zdecyduje prawie to samo gremium, które w październiku 2015 roku zatwierdziło jej kandydaturę na premiera.

Najpierw premier

Według naszych rozmówców w PiS decyzja o ewentualnej wymianie szefa rządu zostanie ogłoszona natychmiast, ale przebudowa gabinetu zostanie dokonana w przyszłym tygodniu i nie musi to wcale oznaczać, że zmienią się ministrowie.

W PiS istnieje scenariusz, w którym na początku zmienia się tylko premier. Samodzielnie dokona oceny poszczególnych ministrów i dopiero po kilku tygodniach zrobi niezbędne korekty – zarówno personalne, jak i strukturalne. To oznaczałoby, że męczący już nawet dla samych ministrów proces rekonstrukcji może się przeciągnąć do stycznia lub nawet lutego.

– To nie oznacza, że zmiany nie będą głębokie – podsumowuje jeden z polityków PiS.

W środę politycy partii rządzącej przekonywali, że decyzja co do zmiany premiera nie zapadła, a cały czas jednym z wariantów jest to, że funkcję obejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Naturalnym kandydatem jest prezes Jarosław Kaczyński, natomiast jakby prezes się nie zdecydował, to najlepszym kandydatem jest Mateusz Morawiecki – powiedział wiceprezes PiS Adam Lipiński.

Nieco inaczej sprawę ujmował w „Sygnałach dnia" poseł PiS Jacek Sasin. – Nie jest tajemnicą, że padła propozycja Mateusza Morawieckiego jako potencjalnego kandydata na premiera. W drugiej kadencji PiS chce szczególny nacisk położyć na gospodarkę i chcemy, by te dwa lata były pod hasłem przyspieszonego rozwoju, więc to nie jest nic dziwnego – powiedział szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Atak na wicepremiera

W nieco innym tonie mówił wiceminister sprawiedliwości i szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. – Uważam, że pani premier Szydło dobrze sprawuje swój urząd i ma duże osiągnięcia – podkreślił w Sejmie.

O scenariuszu, w którym premierem zostaje Mateusz Morawiecki, prezes PiS poinformował oficjalnie w poniedziałek na spotkaniu z szefami okręgów i koordynatorami kampanii samorządowej.

Od tego czasu różne ośrodki w PiS oraz w obozie Zjednoczonej Prawicy krytycznie ustosunkowują się wobec tej propozycji. Od wielu miesięcy do mediów trafiają informacje o konfliktach w rządzie premier Beaty Szydło. Najpoważniejszy spór ma dotyczyć środowiska Mateusza Morawieckiego z ośrodkiem skupionym wokół Zbigniewa Ziobry oraz wicepremiera z samą premier. Nietrudno się dziwić, że wariant, w którym to Morawiecki zostaje premierem, wywołał silną reakcję.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, podczas posiedzenia Komitetu politycy związani z tzw. „zakonem PC" oraz zwolennicy premier Szydło mają torpedować jego kandydaturę.

Ale wicepremier Mateusz Morawiecki – co też jest istotnym sygnałem – ma w piątek, już po spotkaniu Komitetu Politycznego, wystąpić na antenie Radia Maryja. W środę gościem audycji „Rozmowy niedokończone" w tej rozgłośni była zaś premier Beata Szydło.

– Musimy tak zbudować drużynę, by wygrać drugą połowę meczu. Liczy się zespół, nie kariery indywidualne – mówiła, co można rozumieć jako pogodzenie się z możliwym odejściem ze stanowiska. – Wierzę w mądrość naszego lidera – dodała.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL