Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Precyzyjna strategia Pałacu Prezydenckiego

PAP/ Andrzej Grygiel
Seriš wywiadów w ostatnich dniach prezydent próbuje dotrzeć do konserwatywnego elektoratu. I uwiarygodnić swoje stanowisko.

Od podwójnego weta ogłoszonego pod koniec lipca wywiady prezydenta Andrzeja Dudy należały do rzadkoœci. Zmieniło się to w ostatnich dniach. Tuż przed zawarciem wstępnego porozumienia z PiS w sprawie reformy sšdownictwa prezydent udzielił serii wywiadów – głównie konserwatywnym, katolickim mediom. W ubiegły wtorek rozmawiał z TV Trwam i Radiem Maryja, póŸniej z katolickim Radiem Warszawa i Radiem Plus. Udzielił też wywiadu „Naszemu Dziennikowi". Kilka tygodni temu rozmawiał też z „Goœciem Niedzielnym", gdzie wyraził swoje poparcie dla zakazu aborcji eugenicznej. Wypowiedział się też w sprawie zakazu handlu w niedzielę i mocno poparł ten pomysł. Sš to tematy bardzo istotne nie tylko dla konserwatywnych wyborców, ale i dla Koœcioła. Nie ma więc żadnych wštpliwoœci, że w ostatnich tygodniach prezydent Duda i jego doradcy postawili na próbę dotarcia do prawicowego elektoratu.

Co więcej, we wszystkich mediach przekaz Andrzeja Dudy był taki sam. Prezydent podkreœlał, że chce reform, i zaznaczał, że różni się z PiS, tylko jeœli chodzi o metody, a nie o ostateczny cel – zwłaszcza w newralgicznym dla elektoratu PiS temacie sšdownictwa. – Nie ma kwestii spornych, jedynie w pewnych aspektach sš jeszcze różne punkty widzenia – mówił „Naszemu Dziennikowi" o rozmowach Pawła Muchy ze Stanisławem Piotrowiczem, którzy w imieniu obu stron negocjowali kształt ustaw.

Ale jednoczeœnie prezydent podkreœla, że PiS przygotowanie ustaw sšdowych zajęło dwa lata. – Nie przedstawiło ich wczeœniej prezydentowi, ja tych projektów wczeœniej nie widziałem – zaznacza Duda.

Zarówno te słowa, jak i wybór odbiorców sš nieprzypadkowe i obrazujš problem strategiczny Pałacu Prezydenckiego na następne lata. Z jednej strony Duda uznał, że nie może zgadzać się na wszystko, co proponuje obóz rzšdzšcy, nie tylko w sprawie sšdów, ale np. w relacji z MON. Z drugiej – nie może ryzykować całkowitego odrzucenia przez twardy elektorat. Dlatego próbuje przemówić do tych wyborców bezpoœrednio, bo jak sam przyznaje, „bezpardonowa krytyka" spada na niego ze strony mediów uważajšcych się za prawicowe. Nic więc dziwnego, że próbuje osobiœcie tłumaczyć wyborcom podejœcie do reform.

Jednoczeœnie Pałac Prezydencki stawia na pełnš kontrolę tego, co Andrzej Duda mówi. Prezydent nie organizuje konferencji prasowych, nie rozmawia „spontanicznie" z dziennikarzami np. przy użyciu Twittera, co było częste w kampanii wyborczej. I w tym wszystkim w jakimœ sensie przypomina... Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS też udziela wywiadów w strategiczny sposób, precyzyjnie dobierajšc tytuły i adresatów. Dlatego warto obserwować nie tylko, co prezydent mówi, ale też gdzie i kiedy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL