Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

„Die Zeit” o Polsce: Islamofobia stała się mainstreamem

Picture Alliance/PAP
Portal „Die Zeit” zamieœcił relację Floriana Bayera z Warszawy o obchodach Œwięta Niepodległoœci.

„Nie idŸ tam w żadnym wypadku, a już na pewno nie, kiedy masz inny kolor skóry" – tym wpisem zamieszczonym w facebookowej grupie cudzoziemców mieszkajšcych w Polsce, korespondent „Die Zeit" rozpoczyna relację z obchodów tegorocznego Œwięta Niepodległoœci. „Polacy sš dumni ze swojej jeszcze młodej demokracji. Dwanaœcie różnych masowych imprez zgłoszono tylko w Warszawie z okazji tego œwięta, w tym 10-kilometrowy bieg z 18 tys. uczestników, paradę motocykli i oficjalne złożenie wieńca. Ale przede wszystkim skrajni prawicowcy zebrali się znów na jednš z największych manifestacji w Europie. W tym roku, jak podaje policja, brało w niej udział prawie 60 tys. osób. Lewicowa kontrdemonstracja liczyła tysišc uczestników" – pisze Florian Bayer.

Autor zaznacza, że „granice między patriotami i prawicowymi ekstremistami sš płynne", informujšc, że do Warszawy przyjechali także ekstremiœci z Węgier, Szwecji, Słowacji i innych krajów. Spotykajš się w tym dniu już od kilku lat, a „ich przemarsz odbywa się z centrum Warszawy i jest tolerowany przez włodarzy miasta, a przez najwyższe władze reklamowany jako impreza patriotyczna. Tysišce policjantów ochrania ich marsz, a fakt, że uczestnicy i goœcinnie występujšcy mówcy otwarcia wygłaszajš rasistowskie i antyislamskie przemówienia, wcale nikomu nie przeszkadza".

Autor artykułu przypomina, że Marsze Niepodległoœci sš organizowane od 2009 r. – wtedy jeszcze przy udziale kilkuset uczestników, wyłšcznie Polaków. Tymczasem liczba uczestników zwiększyła się do 100 tys. osób.

„To, że marsz ten odbywa się akurat w Warszawie jest paradoksalne z kilku powodów: Warszawa w roku 1945 leżała w gruzach, kraj był straumatyzowany przez Holocaust i wojnę. Polacy powinni być œwiadomi, dokšd może doprowadzić faszyzm i ekstremizm. Poza tym Polskę uznawało się jeszcze do niedawna za wzorzec europejskiej integracji. Polacy byli dumni z wejœcia do NATO i w roku 2004 do Unii Europejskiej. Żaden inny kraj Europy Wschodniej nie dokonał tak szybkiej i efektywnej transformacji od socjalizmu do kapitalizmu. Zdawało się, że demokratyczne instytucje sš silne i stabilne.

Lecz najpóŸniej od momentu, kiedy rzšdzšca partia PiS przeforsowała reformę sšdownictwa, w Unii Europejskiej powszechne stały się obawy, że sytuacja rozwinie się podobnie jak na Węgrzech pod rzšdami Viktora Orbana. Do tego dochodzi jeszcze ksenofobia".

Autor „Die Zeit" zaznacza, że, „pomimo że Polacy do dziœ nie przyjęli żadnych uchodŸców, a kraj jest jednorodny pod względem etnicznym i religijnym, jak żaden inny w Europie, panuje tu wielki strach przed islamem. Po zamachach terrorystycznych w Niemczech I Francji w ubiegłym roku stołeczne władze wywiesiły informacje, co robić w przypadku zamachu".

Zdaniem Floriana Bayera, „w ten sposób polityka podsyca w ludziach strach, podobnie jak podczas kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi w roku 2015. Takš samš postawę przyjmuje majšcy dużo władzy w Polsce Koœciół katolicki; nie inaczej jest z publicznš telewizjš i większoœciš prywatnych nadawców. Islamofobia stała się mainstreamem".

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL