Reklama

Sejmowa straż opłaci donosicieli

Marszałek tworzy własną służbę specjalną – alarmuje opozycja. PiS odpowiada, że chodzi o bezpieczeństwo.

Aktualizacja: 09.11.2017 17:39 Publikacja: 08.11.2017 18:47

Sejmowa straż opłaci donosicieli

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska

Obecnie bezpieczeństwa Sejmu i Senatu strzeże około 160 pracowników straży marszałkowskiej. W przyszłym roku ma przybyć 120 etatów. W dodatku PiS planuje uchwalić kompleksową regulację o straży marszałkowskiej, której obecnie poświęcony jest jeden rozdział w ustawie o BOR.

O zamiarach PiS pisaliśmy już pod koniec październikach, a ustawa o straży marszałkowskiej ma mieć w czwartek pierwsze czytanie na sali plenarnej. Jednak szybkie tempo i niektóre zapisy nowej regulacji niepokoją opozycję. – Dziś w PiS każdy chce mieć swoją służbę specjalną. W praktyce powstaje obecnie specsłużba marszałka Marka Kuchcińskiego – mówi Marek Wójcik z PO, wiceszef Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Jednym z przepisów, które budzą wątpliwości opozycji, jest ten mówiący, że „straż marszałkowska przy wykonywaniu swoich zadań w szczególnie uzasadnionych przypadkach może korzystać z pomocy osób niebędących funkcjonariuszami". Z projektu wynika, że za taką pomoc „może być przyznane jednorazowe wynagrodzenie wypłacane ze środków znajdujących się w dyspozycji Kancelarii Sejmu". Tworząc nową ustawę PiS nie zapomniał nawet objąć opłaty dla informatorów podatkiem dochodowym.

Bardzo podobne regulacje są obecnie w ustawach o innych służbach mundurowych. Jednak zdaniem rzecznika PSL Jakuba Stefaniaka straż nie ma potrzeby opłacać osób, które nazywa on „kapusiami".

– Można mieć obawy, że po zwiększeniu kompetencji strażników marszałek będzie wydawał im polecenia stanowiące zagrożenie dla opozycji – mówi rzecznik PSL. – Były komendant straży marszałkowskiej Arkadiusz Koschalke został przecież zdymisjonowany za to, że po grudniowym kryzysie odmówił wyniesienia posłów blokujących salę obrad – przypomina.

Reklama
Reklama

Kolejny przepis niepokojący opozycję mówi, że ochrona posłów i senatorów będzie możliwa również poza terenem Sejmu i Senatu. – To jest sytuacja niebywała, bo ochrona kogoś, kto czuje się zagrożony, jest zadaniem policji, a nie straży marszałkowskiej. Marszałek będzie mógł wysyłać funkcjonariuszy w całą Polskę, kierując się swoim uznaniem – mówi Wójcik.

Czy rzeczywiście jest się czego obawiać? – Obecnie ochrona posłów jest możliwa tylko w kompleksie sejmowym. Straż nie może więc reagować, gdy poseł jest zaczepiany tuż za jego granicami, a mieliśmy już takie przypadki. Stąd nowa regulacja. Należy się spodziewać, że będą to sporadyczne sytuacje – mówi Arkadiusz Czartoryski z PiS, szef Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. – Niestety, świat się zmienia. Byłem w tym roku w Paryżu, gdzie widziałem instytucje publiczne otoczone wojskiem i służbami. Powinniśmy być mądrzy przed szkodą.

Politycy PiS, uzasadniając zmiany w straży, mówili wcześniej, że wzrost liczebności formacji i jej wzmocnienie sugerowały instytucje zewnętrzne, w tym NIK. I rzeczywiście głównym założeniem projektu jest przekształcenie straży w służbę mundurową z prawdziwego zdarzenia. Funkcjonariusze mają m.in. wcześniej iść na emeryturę, co będzie skutkować odmłodzeniem formacji.

Problem w tym, że cel niektórych zmiany trudno interpretować inaczej niż poprawa wizerunku formacji. Niektórzy funkcjonariusze dostaną paradne szable. W straży będzie aż 16 stopni służbowych, a podkomisarzem ma mianować prezydent. Opozycja twierdzi, że nie chodzi tu o bezpieczeństwo, a wyłącznie prestiż marszałka.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama