Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej": Polacy popierajš reprywatyzację

Hanna Gronkiewicz-Waltz
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Próbujšc ratować skórę, prezydent stolicy proponuje m.in. ustawę reprywatyzacyjnš. To zbieżne z oczekiwaniami opinii publicznej.

W sytuacji, gdy stolica przeżywa najpoważniejszy w swej historii prawny i polityczny skandal zwišzany z nieprawidłowoœciami przy reprywatyzacji, wyraŸna większoœć Polaków – 57 proc. – mówi jasno: trzeba uregulować w jednolity sposób wszystkie roszczenia dotyczšce majštku zabranego w czasach PRL. Sprzeciwia się temu co czwarty badany (niespełna 27 proc.).

Takie wyniki przynosi sondaż przeprowadzony przez oœrodek IBRiS dla „Rzeczpospolitej".

Zwolennicy reprywatyzacji przeważajš we wszystkich grupach wiekowych, poza najmłodszymi wyborcami (ci do 24. roku życia sš równo podzieleni: 34 proc. jest za kompleksowš reprywatyzacjš, 33 przeciw, 33 nie ma zdania).

Kliknij w grafikę, aby jš powiększyć:

Najbardziej zdecydowani sš najstarsi wyborcy, którzy najlepiej pamiętajš PRL – wœród osób powyżej 65. roku życia reprywatyzację popiera dwóch na trzech badanych (66 proc.). Duże poparcie reprywatyzacja ma w elektoracie PiS (68 proc.) – to więcej niż w przypadku Nowoczesnej (52 proc.) czy Platformy (44 proc.).

Owo jednolite uregulowanie roszczeń – które popierajš Polacy i o które apelowaliœmy też w ubiegłym tygodniu na łamach „Rzeczpospolitej" – to kompleksowa ustawa reprywatyzacyjna. Przez ponad ćwierć wieku od odzyskania niepodległoœci żaden rzšd nie zdołał wprowadzić w życie takiego prawa. Najbliżej był gabinet Jerzego Buzka (1997–2001), który ustawę przeprowadził przez parlament. Tyle że zawetował jš prezydent Aleksander Kwaœniewski.

– Zaproponowany model reprywatyzacji jest bardzo kosztowny, obarczony wielkim ryzykiem nieprecyzyjnych wyliczeń, obcišża ponad rozsšdnš miarę gospodarkę, w wielu kwestiach jest sprzeczny z konstytucjš – przekonywał.

Wyliczenia rzšdowe mówiły o ok. 170 tys. spodziewanych wniosków o zwrot utraconej własnoœci i łšcznym koszcie zobowišzań w granicach 44 mld zł. – Tymczasem według stowarzyszeń byłych właœcicieli liczba wniosków może sięgnšć 250 tys., a łšczny koszt zobowišzań blisko 69 mld – wyliczał wtedy prezydent. Nie podobało mu się jeszcze jedno: że zwrot majštków miałby objšć tylko tych dawnych właœcicieli, którzy posiadali obywatelstwo polskie.

Do dziœ brak reprywatyzacji odbija się Polsce czkawkš. W stolicy otworzyło to pole dla przejmowania nieruchomoœci przez handlarzy roszczeń i sprytnych prawników, niezwišzanych z dawnymi właœcicielami. Myœlenie Kwaœniewskiego – że ustawa nie jest potrzebna i zwrotami powinny się zajmować sšdy – doprowadziło do patologii. Takich choćby, jak działanie wyznaczanych przez sšdy „kuratorów", czyli obrotnych biznesmenów, którzy mieli się zajmować szukaniem spadkobierców, a zajmowali się głównie przejmowaniem nieruchomoœci, które spadkobierców nie miały.

Brak reprywatyzacji stał się też problemem w stosunkach z zagranicš, choćby z USA i Izraelem, gdzie mieszka częœć spadkobierców przedwojennych właœcicieli.

Patologie w stolicy ma przecišć wchodzšca właœnie w życie tzw. mała ustawa reprywatyzacyjna, czyli zbiór regulacji, które ukrócš działalnoœć „kuratorów" czy niekontrolowany handel roszczeniami. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, próbujšc się bronić przed zarzutami o wieloletnie tolerowanie nieprawidłowoœci, idzie jeszcze dalej. Zapowiedziała, że w najbliższych dniach Platforma złoży projekt „dużej" ustawy reprywatyzacyjnej – czyli przepisów, których wprowadzenia domagajš się badani w sondażu IBRiS.

O ile większoœć Polaków jest przekonana o potrzebie załatwienia raz na zawsze reprywatyzacji, o tyle nie ma zgody co do tego, jak miałby być zwracany majštek. Za zwrotem w naturze jest co czwarty badany (27 proc.). Tyle samo ankietowanych opowiada się za rekompensatš, ale za to pokrywajšcš 100 proc. wartoœci utraconego mienia.

Najwięcej badanych (46 proc.) opowiada się jednak za rekompensatš w wysokoœci częœci utraconego majštku. Właœnie taki projekt lansuje Gronkiewicz-Waltz – proponuje, by odszkodowanie nie przekraczało 10 proc. wartoœci nieruchomoœci.

Czy taka propozycja ma szanse wejœć w życie? Z jednej strony PiS niechętnie patrzy na projekty opozycji, zwłaszcza Gronkiewicz-Waltz, z którš ostro walczy. Z drugiej – wszak to prezydent Andrzej Duda podpisał wspomnianš „małš" ustawę reprywatyzacyjnš firmowanš przez prezydent stolicy, której wczeœniej podpisać nie chciał jej polityczny druh, prezydent Bronisław Komorowski.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL