Reklama

Demografowie i ekonomiści chcą przeniesienia stolicy Rosji

Coraz częściej pojawiają się propozycje przeniesienia stolicy kraju do innego miasta, najlepiej na Syberię. Tym razem przeprowadzki zażądali demografowie i ekonomiści.

Aktualizacja: 24.08.2017 17:40 Publikacja: 23.08.2017 19:13

Demografowie i ekonomiści chcą przeniesienia stolicy Rosji

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

„Niekontrolowany rozrost miasta na tle pustoszenia pozostałego terytorium kraju stał się w ciągu ostatniego półwiecza głównym niebezpieczeństwem i problemem Rosji" – stwierdzili eksperci. Miasto zajmuje 3 proc. powierzchni kraju, ale mieszka tam 1/5 mieszkańców Rosji. Doliczając „megapolisy będące filiami Moskwy”, będzie to już ponad połowa mieszkańców kraju – obliczyli demografowie.

– I co teraz? Mamy wydać 1–2 biliony rubli, żeby zesłać urzędników na odległość 8 tys. kilometrów od 110 milionów Rosjan mieszkających w europejskiej części kraju? – zdenerwował się mer Moskwy Siergiej Sobianin usłyszawszy propozycję.

Instytut Demografii, Migracji i Rozwoju Regionalnego opublikował „Doktrynę odmoskwienia (Rosji)" i złożył ją na ręce prezydenta. Dokument trafił podobno na Kreml już 8 sierpnia, ale autorzy dopiero teraz przyznali się do jego wysłania.

– Wcześniej też zsyłano urzędników na Syberię albo na Daleki Wschód, ale robiono to taniej – pytał rozzłoszczony Sobianin.

Od chwili, gdy w 1997 roku sąsiedni Kazachstan przeniósł swą stolicę z Ałma-Aty do Astany, pomysł zmiany stołecznego miasta powraca w sąsiedniej Rosji. Tym razem jednak miałaby to być cała rewolucja przemysłowo-urbanistyczna. Eksperci proponują „przenieść stolicę kraju za Ural, na wschód, tworząc tam wzorcowe, najlepsze na świecie miasto rozwoju", ale też „zrezygnować z urbanizacji poprzez megapolisy", a zamiast tego rozbudowywać równomiernie po całym kraju „dwory rodzinne". „Każda rodzina powinna otrzymać ziemię na budowę swego rodowego dworu". Wysokość zaś domów w samej Moskwie powinna zostać zmniejszona o 12 proc. w ciągu 15 lat.

Reklama
Reklama

– To nie jest poważna propozycja, ale zwykła walka z merem miasta. Medialnej wrzutki dokonała grupa biznesmenów niezadowolonych z podziału pracy i pieniędzy przy rekonstrukcji centrum Moskwy – tłumaczył „Rzeczpospolitej" moskiewski politolog Siergiej Markow.

Każdorazowo jednak taka propozycja doprowadza pochodzącego z Syberii mera Sobianina do wybuchu wściekłości.

Pierwszy raz z pomysłu przeniesienia stolicy z Moskwy musiał się tłumaczyć już w 2003 roku Władimir Putin. On sam nic takiego nie proponował, ale ponieważ pochodzi z Petersburga, usłużni publicyści i politycy zaczęli rozważać powrót stolicy nad Newę. „Stolicą Rosji może być wyłącznie miasto bohater Moskwa!" – zdenerwował się w końcu prezydent.

Jednak propozycja przeniesienia stolicy w inne miejsce powraca cały czas, zgłaszana głównie przez regionalnych przywódców, rozżalonych faworyzowaniem miasta przy podziale środków budżetowych.

Pierwszy zaczął w 2012 roku obecny minister obrony, a w owym czasie gubernator obwodu podmoskiewskiego Siergiej Szojgu. Żartem zaproponował swemu koledze Sobianinowi przeniesienie stolicy w jego rodzinne strony, na Syberię. Ówczesne badania socjologiczne pokazały, że równo po 35 proc. Rosjan jest za i przeciw takiej idei.

Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama