Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje napięcie

Pierwsza prezes Sšdu Najwyższego Małgorzata Gersdorf przed siedzibš SN
PAP, Jacek Turczyk
Rzšdzšcy sš zdeterminowani, by przeforsować ustawę o zmianach w Sšdzie Najwyższym.

Rozpoczynajšce się we wtorek rano posiedzenie Sejmu będzie jednym z burzliwszych w tej kadencji. PiS najpewniej zdecyduje się na przegłosowanie projektu dotyczšcego Sšdu Najwyższego w całoœci na ostatnim przed wakacjami posiedzeniu. Chociaż w kuluarach można usłyszeć, że rozważany jest też wariant dodatkowego posiedzenia w ostatnim tygodniu lipca.

Gdy oddawaliœmy do druku to wydanie „Rzeczpospolitej" w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej kończyło się spotkanie kierownictwa partii, na którym ostatecznie miała zapaœć decyzja co zrobić z projektem zmian w SN. Wychodzšcy z niego politycy PiS nie chcieli jednak powiedzieć dziennikarzom co ustalili. A ostateczna decyzja musi zapaœć przed planowanym na wtorek rano posiedzeniem Konwentu Seniorów, na którym ustalany jest porzšdek obrad.

W poniedziałek wszystko wskazywało na to, że na Nowogrodzkiej jest determinacja, by parlament jak najszybciej rozpoczšł prace nad reformš, którš opozycja nazywa zamachem stanu przybliżajšcym Polskę do dyktatury.

W PiS mówiło się, że tempo będzie zapewne ekspresowe, a scenariusz może zmienić jedynie zupełnie nieprzewidziany rozwój wypadków, jak np. zupełne wymknięcie się spod kontroli sytuacji w Sejmie i poza nim (jak w grudniu 2016 r.) lub jednoznaczny sygnał ze strony Pałacu Prezydenckiego.

– Wymiar sprawiedliwoœci w naszej ocenie z całš pewnoœciš wymaga reformy i my tę reformę przeprowadzimy. Nie ukrywaliœmy tego, realizujemy nasz program, mamy do tego pełne prawo i będziemy w tym konsekwentni – mówiła w Sejmie rzecznik PiS Beata Mazurek.

Zostało to jednoznacznie odebrane jako stanowczy komunikat, że we wtorek ruszš prace nad reformš. Potwierdzajš to nasi rozmówcy z PiS.

– Nie ma w tej chwili żadnego sygnału, że prace nie ruszš – mówił nam ważny polityk PiS. I dodał, że na liderach partii żadnego wrażenia nie robiš uliczne protesty. – Gdyby w niedzielę przed Sejmem było 50 tysięcy ludzi, to sytuacja pewnie byłaby inna – twierdzi nasz rozmówca z Nowogrodzkiej. – Te protesty nie osišgnęły jeszcze takiego poziomu, by konieczna była korekta naszej strategii.

Pytanie, które zadajš sobie dziœ zarówno politycy opozycji, jak i posłowie PiS spoza władz partii, dotyczy tego, czy możliwe jest złagodzenie projektu ustawy. W obecnym kształcie najbardziej kontrowersyjny jest zapis o wygaszeniu kadencji wszystkich obecnych sędziów Sšdu Najwyższego.

W Sejmie można było w poniedziałek usłyszeć, że wicepremier Jarosław Gowin pracuje nad kompromisowš wersjš projektu. Ale jego współpracownicy, z którymi rozmawialiœmy, nie potwierdzajš oficjalnie, że tak jest. O poprawkach do ustawy mówił w sobotę minister Zbigniew Ziobro.

– Jeœli będš poprawki, to nie zmieniš ogólnego kształtu ustawy. W najważniejszych punktach nie cofniemy się o krok, to już przesšdzone. Mamy w tej sprawie poparcie społeczne – przekonuje nas jeden z polityków.

W poniedziałek o reformie sšdownictwa prezydent Andrzej Duda rozmawiał z przedstawicielami Kukiz'15. Do prezydenta apeluje też PSL, które rozpoczęło zbiórkę podpisów pod projektem petycji o zawetowanie ustaw dotyczšcych KRS i ustroju sšdów. W PiS nie ma jednak przekonania, że prezydent zdecyduje się na taki krok, jak również, że nie podpisze ustawy o Sšdzie Najwyższym.

Jeœli Jarosław Kaczyński nie zmieni decyzji w ostatniej chwili, to wyglšda na to, że Sejm we wtorek rozpocznie prace nad ustawš reformujšcš Sšd Najwyższy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL