Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Seul i Pjongjang rozpocznš negocjacje pokojowe?

Północnokoreańscy żołnierze na przejœciu granicznym w Panmundżonie.
PAP/EPA
Możliwe, że Seul i Pjongjang już w przyszłym tygodniu rozpocznš negocjacje o przerwaniu zbrojnych prowokacji na wspólnej granicy.

Takš informację przekazała południowokoreańska agencja Yonhap, powołujšc się na Ÿródła w miejscowym rzšdzie. Anonimowy urzędnik miał powiedzieć, że decyzję o rozpoczęciu rozmów Seul podjšł po przeczytaniu przez ministrów komunistycznej gazety „Rodong Sinmun".

Prasowy organ północnokoreańskich komunistów opublikował 15 lipca artykuł, w którym nowego prezydenta Południa Moon Jae-jina nazwano „zwolennikiem porozumień o współpracy między obu krajami podpisanych w czasie spotkań w 2000 i 2007 roku".

Tydzień wczeœniej prezydent Moon Jae-jin, występujšc w Berlinie, zaproponował publicznie Pjongjangowi wznowienie rozmów o przerwaniu zbrojnych prowokacji na wspólnej granicy przecinajšcej Półwysep Koreański. „To jest pierwszy krok w dobrš stronę" – ogłosił organ komunistów z Północy. Można jedynie się domyœlać, że tygodniowe opóŸnienie w publikacji komentarza było spowodowane naradami wœród liderów Północy.

Artykuł w „Rodong Sinmun" przyjęto w Seulu jako komunistycznš odpowiedŸ na prezydenckie propozycje. Nie wiadomo jednak, czy obie strony, mówišc to samo, myœlš o tym samym. Według ekspertów Seul może być gotów do przerwania propagandowych audycji nadawanych przez potężne głoœniki ustawione na granicy przez różne antykomunistyczne organizacje z Południa. Pjongjang natomiast za „zbrojne prowokacje" może uważać wspólne ćwiczenia armii południowokoreańskiej i amerykańskiej, odbywajšce się co roku na Południu. To sprawia, że negocjacje mogš się skończyć równie szybko, jak szybko pojawiła się nadzieja na ich rozpoczęcie.

Na poczštku lipca, po spotkaniu prezydenta Moon Jae-jin z Donaldem Trumpem, ten pierwszy poinformował, jakie sš warunki wznowienia przez Amerykanów rozmów z komunistami. Miało to być natychmiastowe przerwanie prób z broniš jšdrowš oraz równie szybkie uwolnienie amerykańskich obywateli, przetrzymywanych w komunistycznych obozach. Dzień po opublikowaniu artykułu w gazecie w komunistycznej agencji informacyjnej pojawiło się oœwiadczenie krytykujšce Waszyngton. „Dopóki USA nie przerwš swojej wrogiej polityki wobec Ludowo-Demokratycznej Korei, dopóty programy budowy rakiet i broni jšdrowej nie będš przedmiotem rozmów" – stwierdziła agencja.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL