Reklama

Rosja: Cerkiew tęskni za caratem

Sto lat po abdykacji ostatniego rosyjskiego cara prawosławna Cerkiew mówi o przywróceniu monarchii.

Aktualizacja: 03.07.2017 12:06 Publikacja: 02.07.2017 19:11

Rosja: Cerkiew tęskni za caratem

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz

– Wewnątrz naszej Cerkwi są ludzie, a nawet grupy ludzi, którzy opowiadają się za odbudową monarchii. Jeżeli nasze społeczeństwo dojrzeje do dyskusji na ten temat, Cerkiew weźmie w niej bardzo aktywny udział – powiedział rzecznik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej metropolita Hilarion w rozmowie z telewizją rządową Rossija 24. Jak twierdzi, monarchia „pozytywnie zarekomendowała siebie w historii". – Ma więcej zalet w porównaniu z innymi ustrojami – mówił.

Dyskusja o przywróceniu monarchii w Rosji ciągnie się od upadku Związku Radzieckiego. Ostatni car Rosji Mikołaj II krewnych po sobie nie pozostawił, gdyż został zamordowany wraz z całą rodziną przez bolszewików. Dzisiaj do rosyjskiego tronu pretendują potomkowie Romanowów, którym podczas rewolucji październikowej udało się uciec i schronić się na Zachodzie.

Należy do nich mieszkający w Wielkiej Brytanii 94-letni Andriej Romanow, praprawnuk cara Mikołaja I. Stoi na czele zarejestrowanego w Szwajcarii Stowarzyszenia Rodziny Romanowów i rywalizuje z Imperatorskim Domem Romanowów, którego szefową jest znana z rosyjskich mediów księżna Maria Władimirowna, praprawnuczka cara Aleksandra II. Księżna Maria na stałe mieszka w Hiszpanii, ale wraz ze swoim synem Gieorgijem przyjęła rosyjskie obywatelstwo i często odwiedza Rosję. Spotyka się z Władimirem Putinem i patriarchą Cyrylem I, a po aneksji Krymu udała się na półwysep, gdzie lokalne władze cerkiewne witały ją z szacunkiem należnym monarchom. Od lat bezskutecznie stara się o nadanie oficjalnego statusu swojej organizacji w Rosji. Dwa lata temu kilku deputowanych Dumy obwodu leningradzkiego zwracało się do władz Petersburgu z prośbą by księżna Maria mogła przeprowadzić się z Hiszpanii do jednego z pałaców w północnej stolicy Rosji. Poddano nawet pod głosowanie projekt ustawy w lokalnym parlamencie, ale nie zdobył on poparcia większości.

– Władze od lat starają się zagłuszyć dyskusję na temat odrodzenia monarchii w Rosji. Rządzący boją się tego tematu i nie dopuszczają monarchistów do udziału w polityce – mówi „Rzeczpospolitej" były rzecznik patriarchy Cyryla I o. Wsiewołod Czaplin. – Rosja przeżywa zastój i potrzebuje nowego impulsu. Urząd prezydenta jest zbędny. Monarcha miałby prawo do rozwiązania rządu, rozpoczęcia wojny, ułaskawienia skazanych oraz reprezentowania kraju na najwyższym szczeblu – dodaje. Według Czaplina car w Rosji mógłby zostać wybrany podczas ogólnoświatowego zjazdu potomków Romanowów.

Ostatnie sondaże rządowego Centrum Badań Opinii Publicznej (WCIOM) wskazują, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba zwolenników odnowienia monarchicznego ustroju w Rosji wzrosła z 22 do 28 proc. Większość Rosjan jednak o powrocie cara nie chce nawet słyszeć.

Reklama
Reklama

– Potomkowie Romanowów są szanowani i goszczeni na najwyższym szczeblu w Rosji, ale władze nie nadadzą im żadnego statusu dopóki nie zasłużą na uznanie większości obywateli – mówi „Rzeczpospolitej" Siergiej Markow, rosyjski politolog, blisko związany z Kremlem. – Nie mieszkają tu i nie przeżywają razem z nami naszych problemów. Jeżeli się tu przeprowadzą i osiedlą na kilkadziesiąt lat, to wtedy będzie można rozmawiać o jakichś statusach – dodaje.

Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Co to za organizacja i czym ma się zajmować?
Polityka
Recep Erdogan na drodze do ustanowienia dynastii
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama