Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

V4 i Beneluks: Warszawski szczyt niezgody

PAP/EPA
Siedmiu premierów Beneluksu i Grupy Wyszehradzkiej spierało się o emigrantów, rzšdy prawa i brexit.

– Odbyliœmy œwietne spotkanie, stresujšce. Dyskusja była bardzo stresujšca. Osišgnęliœmy pokojowy brak zgody co do niektórych tematów – powiedział po jego zakończeniu szef węgierskiego rzšdu Viktor Orban.

„Enfant terrible" europejskiej polityki był naprawdę zadowolony. Tak jak i szefowie rzšdów Beneluksu, którzy przyjechali do Warszawy i którzy w czasie rozmów stanowili naturalnych przeciwników premierów Wyszehradu. – Dawno nie uczestniczyłem w tak otwartej dyskusji, nawet w gronie 27 państw [należšcych do Unii Europejskiej] – mówił premier Słowacji Robert Fico. Wczeœniej, przed spotkaniem, wielu jego uczestników narzekało na „politycznš poprawnoœć" i „ceremonializację" obrad Rady Europejskiej, czyli szefów rzšdów Unii.

– Spotkali się [politycy], którzy nie zawsze się zgadzajš, szczególnie w sprawie emigracji – mówił na zakończenie rozmów premier Holandii Mark Rutte.

„Relokacja uchodŸców", czyli kwoty uchodŸców, jakie państwa unijne powinny przyjmować, sš bowiem koœciš niezgody między krajami Grupy Wyszehradzkiej (szerzej – państw Europy Œrodkowej) a „starš" Europš. – Mam poważne wštpliwoœci, czy kiedykolwiek będzie możliwa wspólna polityka emigracyjna – wyrażał wštpliwoœci Viktor Orban. Szef węgierskiego rzšdu próbował wytłumaczyć niechęć Budapesztu (i pozostałych krajów Wyszehradu) do przyjmowania uchodŸców. – Kto zna naszš historię, ten wie, że najważniejszy jest dla nas problem tożsamoœci [narodowej]. Nie chcemy zmieniać naszych kulturowych wzorców. W przeciwieństwie do innych krajów, które żyjš bardziej kolorowo niż my – mówił.

Drugim ważnym problemem – choć nienazwanym publicznie – były „rzšdy prawa, które Unia ma w swoim DNA". Premier Belgii Charles Michel – choć z ogromnš niechęciš i kryjšc się za dyplomatycznymi sformułowaniami – przyznał, że „istnieje pewne połšczenie między funduszami strukturalnymi a rzšdami prawa". Wkrótce rozpocznš się w Unii prace nad budżetem po roku 2020. Częœć unijnych polityków i ekspertów przewiduje (a niektórzy wręcz nawołujš), by ukarać Polskę i Węgry, zmniejszajšc im fundusze strukturalne. Byłaby to kara zarówno za łamanie prawa, jak i stanowisko w sprawie przyjmowania emigrantów.

Na marginesie tej rozmowy premier Czech Bohuslav Sobotka przypomniał goœciom z Beneluksu, że „nadal istniejš duże różnice w płacach między naszymi obywatelami i innych krajów".

Łatwiej poszło siedmiu premierom w sprawie zagrożenia, jakie dla Unii stanowi obecnie Rosja. Według premier Beaty Szydło wszyscy byli w tym punkcie zgodni. Jednak premier Luksemburga Xavier Bettel stwierdził: – Nie powinniœmy mówić jedynie o sankcjach [wobec Rosji]. Zastrzegł od razu, że „nie akceptuje aneksji Krymu ani presji wywieranej na Ukrainę" przez Rosję.

Wszyscy natomiast zgodzili się, że „skutki brexitu odczujš gospodarki naszych krajów", dlatego rozmowy o efektach, jakie będzie miało wyjœcie Wielkiej Brytanii z Unii, nie wywołały takich kontrowersji. Premier Szydło przestrzegała, że „protekcjonizm nie jest odpowiedziš na problemy", pozostałych szeœciu szefów rzšdów zgadzało się, że utrzymanie wspólnego rynku jest życiowš koniecznoœciš Unii. Š?

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: andrzej.lomanowski@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL