Reklama

Po TK czas na puszczę

Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce za zwiększenie wycinki w Puszczy Białowieskiej. I dała rządowi mało czasu na reakcję.

Aktualizacja: 17.06.2016 18:15 Publikacja: 16.06.2016 19:34

Po TK czas na puszczę

Foto: Fotorzepa, Jakub Ostałowski

Korespondencja z Brukseli

Trwający od marca dialog nie przekonał Brukseli, że działania zlecone przez ministra środowiska nie stanowią zagrożenia. Eksperci Komisji wrócili z Warszawy z przekonaniem, że prawo jest naruszane.

Chodzi o decyzję ministra środowiska Jana Szyszki o trzykrotnym zwiększeniu wycinki w Puszczy Białowieskiej w ciągu dziesięciu lat. Ma to być odpowiedzią na szerzenie się kornika atakującego świerki. – Uważamy, że Polska łamie unijne dyrektywy: siedliskową i ptasią. Puszcza jest częścią chronionego w Unii obszaru Natura 2000 – powiedział rzecznik KE Enrico Brivio. Przywołał dyrektywy ws. ochrony siedlisk przyrodniczych i dzikiej flory i fauny oraz ws. ochrony dzikiego ptactwa.

Szyszko skomentował informacje z Brukseli na antenie TV Republika. – Jest sprzeczność między Naturą 2000 a programem UNESCO, jeśli chodzi o działania ochronne – stwierdził.

Komisja wysłała Polsce wezwanie do usunięcia uchybień, co jest pierwszym etapem procedury o naruszenie unijnego prawa. Standardowo kraje mają dwa miesiące na odpowiedź i ewentualną obronę swoich przepisów. Ale w przypadku Polski Bruksela uznała, że sprawa jest pilna, bo wycinka już trwa. Dlatego rząd dostał na reakcję tylko miesiąc.

Reklama
Reklama

Jeśli nie będzie ona satysfakcjonująca, to w drugim etapie Warszawa dostanie uzasadnioną opinię stanowiącą już konkretne zalecenie zmiany prawa. Jeśli i to nie podziała, w trzecim etapie Komisja może skierować wniosek do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Ten może nakazać zmianę prawa, ale też zdecydować o sankcjach finansowych liczonych za każdy dzień zwłoki w działaniu. To drugie ma ostatnio ogromne znaczenie jako element presji na państwo. Bo na werdykt czeka się miesiącami, a o sankcjach można zdecydować od razu.

Niewykluczone, że gdy w sprawie Białowieży Bruksela będzie naciskać na obecny rząd, ten za stan puszczy obwini swych poprzedników, koalicję PO–PSL. Warszawska prokuratura poinformowała bowiem w czwartek, że wszczęła śledztwo w sprawie zaniedbań i przekroczenia uprawnień przez poprzednie kierownictwo resortu środowiska, przez które miało dojść do zniszczeń „znacznych rozmiarów" i degradacji białowieskiego lasu.

Na linii Warszawa–Bruksela wciąż iskrzy oczywiście także z powodu Trybunału Konstytucyjnego i wdrożonej w styczniu przeciwko Polsce procedurze ochrony praworządności.

W wysłanej 1 czerwca opinii Komisja skrytykowała stan demokracji i praworządności w naszym kraju i wezwała do odblokowania TK. Dała Polsce dwa tygodnie na odpowiedź, co oznacza, że termin minął w środę. Nie dostała jednak ani odpowiedzi, ani żadnego sygnału o planowanej dacie jej przesłania. Swoją wiedzę czerpie więc z mediów.

– Przyjmujemy do wiadomości wypowiedzi opublikowane w prasie, że polskie władze udzielą tej odpowiedzi, gdy będzie postęp w kierunku rozwiązania kryzysu – powiedział rzecznik KE Margaritis Schinas. Podkreślił jednak, że sprawa jest pilna.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że kolejną decyzję, np. o przejściu do drugiego etapu procedury, Komisja może podjąć w pierwszym tygodniu lipca. Nie zrobi tego raczej w czerwcu, bo woli unikać dodatkowych kontrowersji w okresie poprzedzającym brytyjskie referendum ws. opuszczenia UE. W tygodniu po nim wszystkie unijne instytucje będą z kolei zbyt zajęte opracowywaniem planu awaryjnego na wypadek Brexitu.

Reklama
Reklama

Fransowi Timmermansowi, wiceprzewodniczącemu KE odpowiedzialnemu za procedurę wobec Polski, zależy jednak na działaniu jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie 8–9 lipca. Bo to jego zdaniem ostatni moment, gdy rząd może przejąć się krytyką międzynarodową.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama