Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Roman Polko: Szef MON nie powinien kompromitować Polski

Archiwum Prywatne
- Twierdzenie, że każdy, kto wstšpił do wojska przed przełomem, jest sowieckim żołnierzem, to nieuczciwoœć – twierdzi były dowódca GROM Roman Polko

Rzeczpospolita: Czy Konstytucja RP jest nieprecyzyjna w zakresie podziału uprawnień między zwierzchnika Sił Zbrojnych i szefa MON?

gen. Roman Polko: Konstytucja w wielu miejscach zderza kompetencje prezydenta i premiera. Wojsko nie jest tu niestety wyjštkiem. Prezydent i premier muszš się porozumieć chociażby w takich kwestiach, jak nominacje generalskie i wyznaczenie dowódców rodzajów wojsk. Reforma systemu dowodzenia wprowadzona przez ministra Tomasza Siemoniaka, ale napisana przez szefa BBN gen. Stanisława Kozieja, tak naprawdę naruszyła ustawę zasadniczš, likwidujšc rodzaje wojsk, a w ich miejsce powołujšc byty koordynujšce (Dowództwo Generalne). Jak to się ma do zapisu z konstytucji, że prezydent mianuje dowódców rodzajów wojsk, którzy po reformie stali się zaledwie inspektorami?

Premier Beata Szydło w pełni popiera działania ministra Antoniego Macierewicza, prezydent Andrzej Duda również już nie wyraża zaniepokojenia obecnš sytuacjš w armii.

Trzeba patrzeć na fakty, a nie wypowiedzi polityków, którzy martwiš się tylko o wzrost słupków sondażowych.

Jakie sš fakty dotyczšce polskiej armii?

Sytuacja w armii wyglšda Ÿle. Nie mamy kim obsadzać struktur Eurokorpusu i NATO. To psuje nasze relacje międzynarodowe. System dowodzenia, który minister Antoni Macierewicz krytykował, w dalszym cišgu nie został naprawiony i zmieniony. Obowišzuje strategia bezpieczeństwa narodowego z 2014 r. i zwišzane z tym dokumenty normatywne wypracowane do tamtych zagrożeń, do tamtej struktury, ale niedostosowane do nowych wyzwań i nowej struktury. Nie ma w nich chociażby Wojsk Obrony Terytorialnej.

Można odnieœć wrażenie, iż MON działa bez głowy. Zwiększenie liczby żołnierzy do 200 tys., co już kilkakrotnie zapowiedział minister, nie ma sensu, jeœli nie potrafimy zrealizować prostych zakupów œmigłowców i innego wyposażenia. Do tego dochodzi niskie morale w armii, spowodowane takimi sytuacjami, jak sprawa Misiewicza, czy nazywaniem wszystkich, którzy do wojska przyszli przed 1989 rokiem, sowieckš armiš. Weryfikacja żołnierzy według numeru PESEL powoduje, że z armii odchodzš dowódcy, którzy wprowadzali nas do NATO i realizowali pierwsze misje. Twierdzenie, że każdy, kto wstšpił do armii przed przełomem, jest sowieckim żołnierzem, jest równie nieuczciwe jak twierdzenie, że wszyscy, którzy po II wojnie œwiatowej zostali w lesie, sš bohaterami.

Co jeszcze szkodzi armii?

Odpowiedzialnoœć zbiorowa. Żołnierze powinni być oceniani indywidualnie i rozliczani ze swoich sukcesów i porażek, a nie z metryki. MON krzywdzi żołnierzy, którzy całe swoje życie oddali ojczyŸnie, a ich jedynš winš jest urodzenie się w PRL. Poza tym wyraŸnie widać, że nie o pryncypia tu chodzi. Jeœli nie dopuszczamy do służby wojskowych sprzed 1989 roku, to równie dobrze powinno się wyczyœcić instytucje publiczne z profesorów i urzędników państwowych sprzed 1989 roku. Odebrać doktoraty, habilitacje itd. Tak dojdziemy do absurdu.

W otoczeniu ministra Macierewicza brakuje ludzi kompetentnych. MON nie tylko pozbawiony jest wizji dowodzenia, ale też nie potrafi przeprowadzić prostych reform naprawiajšcych system dowodzenia, stworzyć odpowiedniej doktryny. Minister Macierewicz nie radzi sobie w podstawowym działaniu, ale za to patetycznie potrafi mówić o niezłomnych Żołnierzach Wyklętych. Potrafi obiecać wszystko.

Sprawa przetargu na caracale rzutuje na wiarygodnoœć MON na œwiecie?

Kupno caracali przez Polskę byłoby ogromnym nieporozumieniem. Œmigłowiec bez konkretnego przeznaczenia, w takiej cenie, jakby miały złote klamki w œrodku. Jednak sposób zerwania negocjacji przez stronę polskš był niedyplomatyczny i niedopuszczalny. Błędem były ataki pod adresem strony francuskiej, podobnie jak słowa ministra Macierewicza o sprzedaży mistrali za dolara Egiptowi. Szef MON nie powinien kompromitować Polski na arenie międzynarodowej.

Dlaczego kupno caracali byłoby niekorzystne dla polskiej obronnoœci?

Od poczštu było coœ nie tak z tym przetargiem. Był tak rozpisany, żeby Francuzi wygrali. Kupno caracali nie byłoby korzystne dla Polski, co nie zmienia faktu, że negocjacje powinny zostać zakończone inaczej. Wstyd, że œredniej wielkoœci kraj europejski od tylu lat nie potrafi w normalny sposób przeprowadzić przetargu, żeby kupić to, czego wojsko potrzebuje. To skandal.

Czy dr Berczyński powinien odpowiedzieć za „wykończenie caracali"?

Naturalnie. Zachodzš wštpliwoœci co do uczciwoœci pana Berczyńskiego, który e-mailem złożył dymisję i wyparował z kraju. Pan Berczyński miał zajmować się wyjaœnianiem katastrofy smoleńskiej, a zaczšł zasiadać w radach nadzorczych i zajmować się przetargami. Wyglšda to tak, jakby próbował złupić państwo polskie z kilku stron. Powinien stanšć twarzš w twarz z tymi, którzy zarzucajš mu oszustwo.

MON kupi bez przetargu trzy samoloty dla VIP-ów od Boeinga. Za maszyny zapłaci ok. 2 mld zł. Dla Boeinga pracował wczeœniej przez 21 lat dr Berczyński. Czy mogło dojœć do konfliktu interesów?

Być może doszło do lobbingu. Sprawa powinna zostać wyjaœniona, bo wyglšda na mało przejrzystš i zachodzi podejrzenie konfliktu interesów. Pytanie, jakie działania podjęły służby, które dopuœciły pana Berczyńskiego do tajemnic państwowych.

Sejmowa komisja œledcza powinna zajšć się sprawš przetargu w MON?

Jeœli prokuratura ani inne ciała do tego powołane nic w tej sprawie nie zrobiš, to tak.

Czy przy MON powinna funkcjonować podkomisja œledcza, która orzekła ostatnio, że do katastrofy smoleńskiej doszło w wyniku bomby termobarycznej?

To powinna być komisja. Ta właœciwa, przeznaczona do badania wypadków lotniczych, złożona z ekspertów, majšca wypracowane mechanizmy współpracy z podobnymi ciałami na œwiecie. Zaniechania poprzedniego rzšdu wystarczajšco komplikujš sprawę, często uniemożliwiajš dotarcie do niektórych dowodów, by jeszcze dokładać kwiatki w postaci bomby termobarycznej.

Niestety, mam wrażenie, że zespół jest dobierany tak, by pracował pod dawno przygotowanš teorię.

Komisja podległa MON orzekła, że prezydent RP zginšł w wyniku wybuchu bomby.

Komuœ, kto patrzy na to z zewnštrz, może się to nawet wydawać œmieszne. Mnie do œmiechu nie jest, straciłem w tej katastrofie zbyt wielu przyjaciół i osób, które niezmiernie szanowałem. Trudno mi sobie wyobrazić, co przy każdej takiej „rewelacji" czujš ich bliscy.

Czy Antoni Macierewicz sprawdził się na stanowisku szefa MON?

Parę rzeczy zrobił dobrze. Dzięki ministrowi Macierewiczowi po 12 latach nie wyrzuca się żołnierzy za burtę. Szeregowi majš możliwoœć awansu. Sš Wojska Obrony Terytorialnej, które sš potrzebne i rozwijajš się w dobrym kierunku, bo majš œwietnš kadrę dowódczš. Minister zapowiedział też ujednolicenie systemu dowodzenia w Wojskach Specjalnych. Również stan jednostki GROM po zmianach jest bardzo dobry. Jest w stanie realizować zdania, do których została wyznaczona, mimo rotacji, która też jest potrzebna.

Rotacja w wojsku może wzbudzić zaniepokojenie przeciętnego obywatela.

Każdy minister ma prawo do zmian. Ale najważniejsza jest cišgłoœć instytucjonalna i kompetencje. Zmiana rzšdu z PO na PiS nie może być traktowana jak przejœcie z Układu Warszawskiego do NATO. Dowódcy, którzy kończyli zagraniczne europejskie uczelnie i sš cenieni w sojuszu północnoatlantyckim, powinni być zatrzymani w wojsku. W NATO nie potrafiš zrozumieć tego, co się dzieje w polskiej armii. Nie rozumiejš, że w nicoœć wysyła się najbardziej doœwiadczonych dowódców. Ludzi ze wspaniałymi biogramami, jak gen. Mieczysław Gocuł, który budował pozycję Polski na arenie międzynarodowej i w przyszłoœci mógłby stanšć na czele NATO.

Czy dzisiaj Polska jest bezpieczniejsza?

Nawet minister Macierewicz nie jest w stanie tak szybko osłabić obronnoœci Polski.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL