Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Rzšd chce okroić projekt pomocy dla opozycjonistów z czasów PRL

Senat przygotował projekt o pomocy dla ludzi, którzy w PRL walczyli o wolnš Polskę
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Senat przygotował projekt o pomocy dla ludzi, którzy w PRL walczyli o wolnš Polskę. Rzšd chce go poważnie okroić.

– Jestem zszokowany – mówi Wojciech Borowik, były działacz opozycji w PRL, a obecnie prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa. W ten sposób komentuje stanowisko, które rzšd przygotował do nowelizacji ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Autorem projektu sš senatorowie. Miał poprawić ustawę z 2015 r., która praktycznie nie działa.

Jej uchwaleniu w 2015 r. towarzyszyły duże emocje. Miała pomóc osobom, które walczyły o wolnš Polskę, a obecnie często żyjš w nędzy. Projekt przygotował Senat. Zakładał, że opozycjoniœci, spełniajšcy kryteria dochodowe, dostawaliby œwiadczenie w wysokoœci najniższej emerytury, czyli około 830 zł.

Te założenia okazały się nie do przyjęcia dla rzšdu PO–PSL. Podczas prac w Sejmie œwiadczenie zmalało do 400 zł, za to znacznie wzrosły progi dochodowe. Powód? Niepokój rzšdu budziły badania z CBOS, z których wynikało, że w podziemnej opozycji mogło działać nawet 800 tys. Polaków. – Wiceminister pracy wyliczał, że wydatki budżetowe mogłyby wynieœć od 4 do 7 mld zł rocznie – relacjonował „Rzeczpospolitej" poseł PO Sławomir Piechota, który zajmował się projektem.

Jednak w efekcie zmian wprowadzonych w Sejmie ustawa okazała się niemal martwa. Do czerwca 2016 r. na œwiadczenia dla byłych działaczy opozycji wydano 597 tys. zł, a na jednorazowš pomoc, którš również przewidziała ustawa, 782 tys. zł. To tylko 2,8 proc. rezerwy na ten cel.

Dlatego po objęciu władzy przez PiS senatorowie przygotowali nowelizację ustawy. – Głównym celem było to, żeby ustawa nie miała już charakteru zasiłkowego, ale godnoœciowy – mówi Borowik.

Senat zaproponował pozostawienie œwiadczenia na tym samym poziomie, ale za to zniesienie progów dochodowych, podobnie jak to jest w przypadku rozwišzań dotyczšcych kombatantów.

Projekt trafił do Sejmu i powtarza się sytuacja sprzed dwóch lat, bo znów wštpliwoœci ma rzšd. W ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stanowisko Rady Ministrów przedstawił wiceminister rodziny i pracy Marcin Zieleniecki. Z jego wypowiedzi wynikało, że ministrowie znów troszczš się o skutki finansowe nowelizacji.

Zdaniem rzšdu progi dochodowe powinny stać się łatwiejsze do spełnienia, jednak pozostać w ustawie. – Rada Ministrów uzasadnia to, odwołujšc się do zasady sprawiedliwoœci społecznej – mówił Zieleniecki. Rzšd sprzeciwił się też innym pomysłom senatorów: ulgom dla byłych opozycjonistów w wysokoœci 51 proc. na przejazdy i ułatwieniom w uzyskiwaniu rent specjalnych od premiera.

Zdaniem Wojciecha Borowika pozostawienie progów dochodowych przyniesie taki skutek, że byli działacze opozycji wcišż będš mieli opory przed występowaniem o œwiadczenie. Dodaje, że liczy na rozsšdek posłów PiS.

I rzeczywiœcie częœć polityków PiS z podkomisji zajmujšcej się projektem twierdzi, że stanowisko rzšdu nie jest dla nich wyroczniš. – Jestem przeciw progom dochodowym dla ludzi, których boleœnie skrzywdził dawny system. Musiałbym zagłosować przeciw takiemu projektowi. Jest klimat ku temu, by przybrał on godnoœciowy charakter – ocenia Jan Mosiński z PiS.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL