Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Holenderska ofensywa przeciw Moskwie

Poległ w walce ze złodziejskim systemem – plakat z Siergiejem Magnickim na nielegalnej demonstracji w Moskwie w 2012 roku
Reuters
Kolejne kraje Unii Europejskiej chcš ukarania Rosji za łamanie praw człowieka.

Korespondencja z Brukseli

Masowe wydalenie dyplomatów ze stolic œwiata zachodniego – za próbę zabójstwa Siergieja Skripala, byłego podwójnego agenta, i jego córki Julii – może się okazać najłagodniejszš karš dla Rosji. Bo teraz kolejne kraje rozważajš wprowadzenie tzw. prawa Magnickiego, czyli ustawy umożliwiajšcej nakładanie zakazu wizowego i zamrożenie zagranicznych aktywów finansowych osób uznanych za winne łamania praw człowieka.

Tweede Kamer, czyli izba niższa holenderskiego parlamentu, zobowišzała we wtorek holenderski rzšd do przedstawienia na forum unijnym inicjatywy na rzecz ogólnoeuropejskiego prawa Magnickiego. Jeœli nie dojdzie ona do skutku, to rzšd musi w cišgu pięciu miesięcy przedstawić projekt prawa na poziomie holenderskim. Za było 81 deputowanych, przeciw – 69, w tym ugrupowanie VVD, do którego należy premier Mark Rutte. – To jasny sygnał dla tych, którzy łamiš prawa człowieka i przepisy antykorupcyjne za granicš: nie wyjedziesz już do innego kraju i nie sięgniesz już tam po swoje (zrabowane) pienišdze – napisał na Twitterze inicjator uchwały Sjoerd Sjoerdsma z socjalistyczno-liberalnego ugrupowania D66.

Prawo Magnickiego funkcjonuje obecnie w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Estonii, na Litwie i Łotwie. Nie jest identyczne w tych krajach, ale zasady sš podobne: pozwala na stosowanie zakazu wjazdu oraz zamrażanie zagranicznych aktywów finansowych osób uznanych za winne łamania praw człowieka. O podobnych przepisach dyskutujš też parlamenty Szwecji i Danii oraz zależnej od Wielkiej Brytanii wyspy Jersey. Istniejšce już ustawy zostały przyjęte przed atakiem w Salisbury, natomiast dyskusje toczšce się w Holandii, Danii, Szwecji i na Jersey to już reakcja na ostatnie wydarzenia. Szczególnie Jersey może być dla Rosjan bolesna: to miejsce słynšce z usług finansowych dla tych, którzy nie chcš, aby o ich majštkach wiedziały ich krajowe władze podatkowe.

Wszystkie te ustawy noszš imię Magnickiego dla upamiętnienia rosyjskiego adwokata Siergieja Magnickiego, który pracował na rzecz Heritage Capital w Moskwie. Odkrył i nagłoœnił przypadek masowej korupcji urzędników, za co został aresztowany i oskarżony o nadużycia finansowe. Bity i przeœladowany zmarł w więzieniu w 2009 roku, nie doczekawszy procesu. Jego przyjaciel William Browder, szef Heritage Capital, od tamtego czasu nieprzerwanie działa na rzecz ukarania winnych œmierci Magnickiego. Wyjaœnia szczegóły jego zabójstwa, tropi powišzania między politykami i mafiš, podróżuje po œwiecie, żeby przekonać polityków o zbrodniczoœci rosyjskiego systemu politycznego. Wszystkie ustawy przyjmowane przez kolejne kraje œwiata to osobista zasługa tego biznesmena. Browder jest przekonany, że metodę ze sprawy Magnickiego (ukaranie winnych zabójstwa sankcjami wizowymi i finansowymi) trzeba zastosować wobec Rosji na szerokš skalę, w reakcji na jej zbrodnicze działania z ostatnich lat. – Wiadomo, że Putin zastosuje odwet. Ale im szybciej zdecydujecie się na sankcje, tym lepiej – mówił „Rzeczpospolitej" Browder już blisko cztery lata temu.

Wtedy namawiał Parlament Europejski do przegłosowania sankcji tylko za zabójstwo Magnickiego. Udało mu się, ale apel eurodeputowanych nigdy nie został wykonany przez Federikę Mogherini, unijnš wysokš przedstawiciel ds. zagranicznych i bezpieczeństwa. Przyjaciel Magnickiego skarżył się potem, że Włoszka blokuje akcję wymierzonš w Rosję. Tymczasem według niego właœnie sankcje uderzajšce w skorumpowanych polityków oraz w oligarchów, którzy działajš jak fundusze powiernicze na rzecz polityków, przyniosłyby znacznie lepsze efekty, niż zakrojone na szerokš skalę sankcje gospodarcze czy handlowe.

Na razie bezpoœrednio na atak w Salisbury Zachód odpowiedział sankcjami dyplomatycznymi. Większoœć krajów UE wydaliła rosyjskich dyplomatów w liczbie od 1 do 4. Presja była tak duża, że zdecydowały się na to nawet kraje przyjazne Rosji i od poczštku niechętne wspólnym europejskim sankcjom przeciw Rosji, jak np. Włochy czy Węgry.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL