Opozycja usiądzie do rozmów z Jarosławem Kaczyńskim

aktualizacja: 29.03.2016, 22:35
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Szefowie partii politycznych odbędą spotkanie na szczycie. Czy ma ono zakończyć polityczny spór? Intencje PiS nie są jasne.

REDAKCJA POLECA

W zaplanowanych na czwartek rozmowach ma wziąć udział prezes PiS Jarosław Kaczyński. W zamyśle liderów partii rządzącej ma to pokazać jego dobrą wolę w kwestii rozwiązania politycznego pata w sporze o Trybunał Konstytucyjny.

Wtorek obfitował w polityczne zwroty akcji. Jeszcze przed południem szef Klubu PiS Ryszard Terlecki informował, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński zaprasza w środę na spotkanie jedynie przewodniczących sejmowych klubów parlamentarnych. Gdy już politycy opozycji zdążyli skrytykować to, że na spotkaniu zabraknie Jarosława Kaczyńskiego, Terlecki zakomunikował, że rozmowy zostaną przeniesione na „wyższy poziom".

Do spotkania liderów dojdzie prawdopodobnie w czwartek o godz. 12. W nieoficjalnych wypowiedziach politycy PiS podrzucają interpretację, zgodnie z którą pojawia się szansa nawet na zakończenie trwającego od miesięcy sporu. – To będzie ważne spotkanie. Znów wyciągamy rękę do opozycji i mamy nadzieję, że nie zostanie ona tym razem odrzucona – mówi „Rzeczpospolitej" jeden z najbardziej zaufanych ludzi Kaczyńskiego.

Jednocześnie od działaczy PiS słyszymy, że żadnej propozycji kompromisu w sprawie TK nie będzie.

– Wiele propozycji ze strony PiS padło i nie ma sensu składać nowych – twierdzi nasz rozmówca. Jak więc miano by załagodzić spór, nie wiadomo.

Ponadto nasze źródła w PiS twierdzą, że całe polityczne zawirowanie w sprawie spotkania zostało wyreżyserowane. Jak przekonują, od początku w siedzibie partii na Nowogrodzkiej planowano spotkanie szefów partii parlamentarnych. O takiej formule mówił zresztą sam Kaczyński tuż przed Wielkanocą, gdy wezwał opozycję do pojednania. Tłumaczył wówczas, że spotkanie liderów politycznych jest potrzebne, żeby „stan uspokojenia przynajmniej na kilka miesięcy uzyskać". Zaapelował, by nie prowadzić ostrych walk politycznych przynajmniej do końca pielgrzymki papieża Franciszka, który ma odwiedzić Polskę pod koniec lipca, i o to, by nie wynosić sporów na zewnątrz.

Skąd więc pierwotna propozycja Terleckiego spotkania na poziomie szefów klubów sejmowych? Chodzi tylko o to, by następnie, „podnosząc rozmowy na wyższy poziom", można było pokazać, że PiS jest gotowy do ustępstw dla dobra sprawy. A zmiana wizerunku partii rządzącej w kwestii Trybunału jest jej ogromnie potrzebna.

W PiS już jakiś czas temu zdano sobie z tego sprawę. Stąd właśnie przedświąteczne orędzie Kaczyńskiego.

Opozycja na razie oferty pojednawczego spotkania nie odrzuca. Zdaniem szefa Klubu PO Sławomira Neumanna spotkanie z udziałem prezesa PiS i liderów partii „ma poważne znaczenie". Swoją obecność potwierdzili także liderzy Nowoczesnej, PSL oraz Kukiz'15.

Sprawa Piotrowicza
Analizy Teczka prokuratora P.

POLECAMY

KOMENTARZE