Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Wypadek prezydenta: BOR przyznaje się do winy

Fotorzepa, Bosiacki Roman
Komplet nowych opon do pancernego bmw prezydenta sprowadzono. Ale założono je do innego samochodu – ustaliła „Rzeczpospolita".

Niewygodne dla Biura Ochrony Rzšdu informacje ujawniliœmy w pištkowej „Rzeczpospolitej". W pancernym bmw, którym jeŸdził Andrzej Duda, założono w połowie lutego wycofanš z użytku oponę. Trzy tygodnie póŸniej, 4 marca, ta właœnie opona rozleciała się, gdy samochód wiozšcy prezydenta pędził autostradš A4.

Tego dnia ochrona głowy państwa popełniła wiele błędów. Np. zamiast przewieŸć prezydenta w góry (do Karpacza) œmigłowcem, wykorzystano pancerny samochód, którego nie powinno się używać w trudnym terenie. Podczas powrotu na A4 jechano co najmniej dwa razy szybciej niż należało. Zbagatelizowano również sygnały o niskim ciœnieniu w kołach. Powód? Prezydent był o prawie godzinę spóŸniony na kolejne spotkanie.

Tekst wywołał natychmiastowš reakcję rzšdu. Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak wszczšł w BOR zewnętrznš kontrolę. To dowód braku zaufania wobec szefa Biura Andrzeja Pawlikowskiego, którego zespół wyjaœniał w wewnętrznym postępowaniu przyczyny wypadku.

W pištek póŸnym wieczorem BOR wydał oœwiadczenie, w którym potwierdził informacje „Rzeczpospolitej" o nieprawidłowoœciach. „Wstępne wnioski z realizowanych w Biurze Ochrony Rzšdu czynnoœci dały podstawę do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Biura Ochrony Rzšdu, odpowiedzialnych za nieprawidłowoœci w ramach obsługi transportowej, jak również stanowiły przesłanki rozwišzywania umów o pracę z pracownikami naruszajšcymi podstawowe obowišzki pracownicze".

Dopiero po publikacji „Rzeczpospolitej", w pištek płk Pawlikowski złożył zawiadomienie w sprawie niedopełnienia obowišzków przez funkcjonariuszy Biura i narażenia prezydenta na bezpoœrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Nie wyjaœniono, kogo wskazano w zawiadomieniu i czy wœród nich był szef ochrony Dudy Bartosz Hebda, który zdecydował o wyborze tego auta.

Jeszcze trzy dni wczeœniej odpowiedzialnoœciš za incydent Pawlikowski obarczał swych poprzedników w BOR: generałów Mariana Janickiego i Krzysztofa Klimka. W œrodę wysłał do prokuratora generalnego zawiadomienie w sprawie podejrzenia popełnienia przez nich przestępstwa (œledztwo będzie prowadziła Prokuratura Regionalna we Wrocławiu). Zarzucał im, że wydali instrukcje użytkowania opon do samochodu wbrew zaleceniom producenta.

„Rzeczpospolita" ustaliła jednak, że zalecenia BMW w kwestii opon pokrywały się z przepisami wprowadzonymi przez Klimka i Janickiego.

Jak ustaliliœmy, BOR miało w lutym nowy komplet opon do samochodu prezydenta. Sprowadziło je od Bawaria Motors z Warszawy, dilera, z którym od sierpnia 2015 r. ma podpisanš umowę na dostarczanie pełnego asortymentu oryginalnych częœci do bmw.

Nowego ogumienia jednak nie założono. Dlaczego? BOR nie odpowiedziało nam na to pytanie. Z naszych informacji wynika, że po prostu założono je do drugiego bmw, które również nie miało zimowych opon.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL